Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

Bannerlord: Fizyka broni - część 2. (Dev Blog 16/11/17)

16.11.2017 | Dodał: Eltarek

Właśnie ukazał się kolejny cotygodniowy blog dewelopera! Liczniki ustawiamy na 32, natomiast oczy zagłębiamy w tematyce dzisiejszego wpisu - fizyce (...) więcej

Ruszają nominacje do plebiscytów!

13.11.2017 | Dodał: Dyktator

Rusza pierwsza faza plebiscytów na gracza roku 2017! Potrwa ona do 25 listopada. więcej

Bannerlord: Khanat Khuzaicki - omówienie frakcji (Dev Blog 09/11/17)

10.11.2017 | Dodał: Hubtus

To już trzydziesty pierwszy Dev blog, w którym to twórcy opowiadają nam o swojej grze. Tym razem został on poświęcony kolejnej (...) więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »

Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa  (Przeczytany 363 razy)

Opis tematu:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline vtz

  • Utracjusz
  • *
  • Wiadomości: 681
  • Piwa: 58
  • Steam ID: Mój status Steam
Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« dnia: Październik 23, 2017, 17:50:30 »
(click to show/hide)

Czy umiejętność czytania ze zrozumieniem kompletnie zaczęła już zanikać?

Właśnie ciekaw jestem czy są  jakieś statystyki na ten temat. Wszyscy tylko krzyczą że ta umiejętność zanika, i o ile można się zgodzić że wielu ludzi jej nie ma, to jakoś nigdy nigdy nie widziałem statystyk pokazujących że dawniej więcej osób potrafiło czytać ze zrozumieniem, niż dziś.
dobra potem bo v verdona gram nie widzisz
jak odkużasz to ci nie podstawiam pod nos chleba ~ Jakub

Gero, ja cię mogę w każdej chwili wywalić z klanu. (Po chwili) Zw idę wyrzucić śmieci ~ New War

-Ostatni klan, który nas nienawidził został wymazany z kart historii.
-Jaki?
-No właśnie." ~ Rozmowa Abe z Szowkiem


Offline Netoman

  • Bajkopisarz
  • Rybałt
  • *
  • Wiadomości: 1640
  • Piwa: 128
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 23, 2017, 18:17:41 »
Właśnie ciekaw jestem czy są  jakieś statystyki na ten temat. Wszyscy tylko krzyczą że ta umiejętność zanika, i o ile można się zgodzić że wielu ludzi jej nie ma, to jakoś nigdy nigdy nie widziałem statystyk pokazujących że dawniej więcej osób potrafiło czytać ze zrozumieniem, niż dziś.

https://books.google.pl/books?id=4aW3AwAAQBAJ&pg=PA43&lpg=PA43&dq=is+Reading+comprehension+skill+really+declining+research&source=bl&ots=gG72VJ5xse&sig=jrE8w6TuncZ5rn13WApLQtNsikM&hl=pl&sa=X&ved=0ahUKEwidhY2fkofXAhUnIMAKHd5RAQcQ6AEISzAE#v=onepage&q=is%20Reading%20comprehension%20skill%20really%20declining%20research&f=false
Są ludzie którzy grają w moduły gdzie używa się tylko dwóch bloków

Offline Bojar

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 956
  • Piwa: 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • #BojarMusiPrzeprosić
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 23, 2017, 20:50:54 »
Analfabetyzm wtórny czy też funkcjonalny dotyczy około 40-50% społeczeństwa. Trudno znaleźć miarodajne dane czy dobrze przeprowadzone badania. Problemem jest zbadanie dokładnego odsetka tych ludzi, bo zawsze pozostaje pole do spekulacji. "Pytania podchwytliwe" "pytania zbyt proste" "badanie z góry narzucona tezą" itd.. Ale mniej wiecej tyle % ludzi to idioci, którzy nie zastanawiaja sie nad tym co robią, co piszą, co czytają. Już nie mówiąc o tym, że duża część ludzi nie czyta  ani jednej książki na rok.

Akurat intelektu Jarla nie będę poddawał ocenie, gdyż jestem pewny, że jak na 11latka jest bardzo inteligentny. Co do problemu analfabetyzmu wystarczy pójść do jakiegokolwiek urzędu... Większość druków jest prosta jak budowa cepa, ale mniej wiecej co druga osoba nie wie gdzie wpisac "imię i nazwisko" albo "co to ta seria dowodu osobistego".

Obecne media takie jak yt kształtują odbiorcę, który musi mieć podaną wiedzę na tacy. Tego typu media jak właśnie telewizja czy yt rzadko kiedy starają sie zmusić odbiorcę do myślenia. Po prostu pokazują mu pewną opinię lub treść, który oglądający łykają jak pelikany. Mało kto szuka badań źródłowych.

Pisane na telefonie, za błędy przepraszam.
Tl;dr: Jak nie umiesz czytać ze zrozumieniem to jesteś idiotą.


Offline Crowley

  • Kmieć
  • *
  • Wiadomości: 79
  • Piwa: 7
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 23, 2017, 21:21:41 »
Fakt jest sporo analfabetów czy tez ludzi ,którzy czytają bez zrozumienia ale 40-50% wydaje się trochę zbyt dużą liczbą chociaż mogę się mylić. Co do czytania książek to jest tragedia , ludzie nie chcą czytać i zasób ich słownictwa jest bardzo ubogi z tego w dużej mierze wynika nie rozumienie ukrytego czy nawet prostego przekazu.

Offline vtz

  • Utracjusz
  • *
  • Wiadomości: 681
  • Piwa: 58
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 23, 2017, 21:48:30 »
A propos czytania książek, ja szczerze mówiąc po prostu nie umiem czytać książek, zazwyczaj nudzę się strasznie szybko i idę się zająć czymś innym. Jedną książkę rocznie może przeczytam, głównie to są moje ulubione lektury do których lubię wracać. Ostatnie moje dwie dwa podejścia do książek to Cierpienia Młodego Wertera (lektura szkolna), których przeczytałem jakieś pół strony, i Metro 2033, tutaj czytałem kilka razy przed snem, łącznie jakieś 30 stron, ale w końcu o tej książce zapomniałem.
dobra potem bo v verdona gram nie widzisz
jak odkużasz to ci nie podstawiam pod nos chleba ~ Jakub

Gero, ja cię mogę w każdej chwili wywalić z klanu. (Po chwili) Zw idę wyrzucić śmieci ~ New War

-Ostatni klan, który nas nienawidził został wymazany z kart historii.
-Jaki?
-No właśnie." ~ Rozmowa Abe z Szowkiem


Offline Lew

  • Obrońca Tawerny
  • Senior
  • *
  • Wiadomości: 6975
  • Piwa: 576
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
    • brucecampbellboyz1981
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 23, 2017, 22:30:58 »
Obecne media takie jak yt kształtują odbiorcę, który musi mieć podaną wiedzę na tacy. Tego typu media jak właśnie telewizja czy yt rzadko kiedy starają sie zmusić odbiorcę do myślenia.
To zależy jakie rzeczy na YT oglądasz. Można znaleźć tam naprawdę wartościowe rzeczy, zarówno takie, które zachęcają do myślenia, jak i takie, które w dużym stopniu podają ci coś na tacy. A nawet ta druga grupa nie musi być z założenia zła. Popatrz sobie np. na analizy filmów Skazanego na film (rozumiem, że tu niektórzy mogą się kłócić, ale jak dla mnie to jest specyficzny przykład wykładania rzeczy na stół), powiedzmy na ten materiał. To świetnie przygotowany materiał od strony merytorycznej, więc da się z niego sporo wynieść. Szczególnie, jeśli zdobytą wiedzę będziemy zgłębiać. I tak naprawdę - to się odnosi do wszystkiego. Jeśli będziesz czytał głupie książki, albo serwujące z góry narzucone odpowiedzi i nic z tym nie zrobisz, przeczytasz, powiesz sobie "ale to mądre", to nie sprawi że będziesz bardziej inteligentny od osoby oglądającej Transformersy.

Co do czytania książek to jest tragedia , ludzie nie chcą czytać i zasób ich słownictwa jest bardzo ubogi z tego w dużej mierze wynika nie rozumienie ukrytego czy nawet prostego przekazu.
Nieumiejętność odnajdywania ukrytego przekazu to raczej kwestia znajomości symboli, umiejętności odczytywania alegorii, chęci włączenia mózgu przed odbiorem dzieła kultury (to w sumie jest najważniejsze i od tego powinienem zacząć) czy ew. ogólnej znajomości kultury, żeby móc wyłapać jakieś nawiązania do innych filmów, książek, komiksów, obrazów, czegokolwiek. Zasób słownictwa to kwestia drugorzędna.

A propos czytania książek, ja szczerze mówiąc po prostu nie umiem czytać książek, zazwyczaj nudzę się strasznie szybko i idę się zająć czymś innym. Jedną książkę rocznie może przeczytam, głównie to są moje ulubione lektury do których lubię wracać. Ostatnie moje dwie dwa podejścia do książek to Cierpienia Młodego Wertera (lektura szkolna), których przeczytałem jakieś pół strony, i Metro 2033, tutaj czytałem kilka razy przed snem, łącznie jakieś 30 stron, ale w końcu o tej książce zapomniałem.
Ja się zmusiłem do przeczytania Wertera (paradoksalnie, nie była to moja lektura) i dalej podtrzymuję, że jak dla mnie drastycznie powinno się zmniejszyć liczbę lektur z romantyzmu. Ani to ciekawa epoka, ani specjalnie odkrywcza, tylko Polska Chrystusem narodów, a jak ktoś nie chce z tobą być to się zabij.
Tak to czytam i za każdym razem dostaje coraz większego orgazmu ~Kokosz o nominowaniu go przez Kradusa na gracza roku WB

Offline Bojar

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 956
  • Piwa: 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • #BojarMusiPrzeprosić
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 23, 2017, 23:14:26 »
Ja nie mówię, że filmy na yt są głupie... Lubie parę kanałów jak astrofaza, naukowy bełkot czy sci fun, ale w kontekście tych kanałów jestem analfabetą. Oglądając naukowy bełkot rzadko zdarza mi sie sprawdzać źródło pierwotne, czyli np. prace badawcze czy publikacje. Moja wiedza z chemii czy biologii jest dość ograniczona, dlatego też nie mam świadomości czy użyte w materiale badania są poprawnie przeprowadzone, czy nie ma badań podwazajacych itd. Wierzę, że autor naukowego bełkotu używa najlepszych źródeł i zdarza mi sie słuchać o tym co mówi niemalże bezrefleksyjnie. Widziałem parę odcinków z kanału "dla pieniędzy" i tu wiem kiedy prowadzący ten kanał "nagina prawdę" czy po prostu przedstawia ją z jednego punktu widzenia. Oczywiście to wynika z jakiś tam moich zainteresowań w tym temacie.

Chodzi mi o to zjawisko takiego bezrefleksyjnego pochłaniania treści.Ludzie powinni myśleć podczas oglądania materiału, bo potem wyrastają jak grzyby po deszczu fani teorii spiskowych czy pseudonauki. Np. jakiś "doktor" pokazuje badania, że codzienne picie mięty z cytryną leczy raka. Jaki % z ogladajacych to ludzi wejdzie w material źródłowy, sprawdzi jego podstawy... Ludzie nie umieją wyciągać wniosków z tego co czytają, bo się im podaje obrobione informacje w postaci artykułów czy filmów na yt.

Nie chodzi mi o jakość ale oto, że otrzymane już treści są mocno przetworzone.
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2017, 23:23:59 wysłana przez Bojar »

Offline ^IvE

  • Słońce Tawerny
  • Moderator Globalny
  • Paladyn
  • **
  • Wiadomości: 5327
  • Piwa: 478
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let me take you to the movie
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 23, 2017, 23:24:33 »
Czas Bojer sprawdzać co się ogląda. Może byś przestał powtarzać bredzenia tego kolesia od skorupiaków i globalnego ocieplenia. Tak samo jego super filmy o wyższośći kotów nad psami i odwrotnie. I fakty z palca. Jak widać każdy czasem w tym ja czy ty zachowują się bezrefleksyjnie i nie sprawdzają źródeł. Nadmiar informacji w dzisiejszych czasach jednak powoduje, iż warto nauczyć się oddzielać ziarno od plew. Na szczęście i tak jest lepiej niż w dawniejszych czasach.

Offline Bojar

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 956
  • Piwa: 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • #BojarMusiPrzeprosić
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 23, 2017, 23:53:30 »
Co do globalnego ocieplenia to cos mnie trafia jak non stop ignorujesz jedne po drugich argumenty w tej sprawie. Dla ciebie globalne ocieplenie sprowadza sie do tego, że będzie w zimę rzadziej śnieg i dzieci zamiast na sankach będą zajaniepawlać na rowerkach. I opierasz to na przypuszczeniach starego, zgrzybialego idioty. Żadnych badań, żadnych źródeł,tylko same wyssane na "chlopski rozum" brednie. I to między innymi tez o takie zachowanie mi chodzi...

Ale fakt jest lepiej niż w średniowieczu...
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2017, 23:55:40 wysłana przez Bojar »

Offline Hubtus

  • Newsman Bannerlord
  • Opój
  • *
  • Wiadomości: 354
  • Piwa: 126
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 24, 2017, 11:15:24 »
Fakt jest sporo analfabetów czy tez ludzi ,którzy czytają bez zrozumienia ale 40-50% wydaje się trochę zbyt dużą liczbą chociaż mogę się mylić. Co do czytania książek to jest tragedia , ludzie nie chcą czytać i zasób ich słownictwa jest bardzo ubogi z tego w dużej mierze wynika nie rozumienie ukrytego czy nawet prostego przekazu.
Osobiście uważam, że stwierdzenie "książki rozwijają słownictwo" jest mocno przereklamowane. Czytam  po kilka książek rocznie i są to zazwyczaj książki popularnonaukowe, historyczne, a czasem też naukowe i nie widzę po sobie, żeby moje słownictwo uległa znaczącej poprawię. Można teraz zadać pytanie: "Dlaczego?". Otóż przeczytanie nawet całego słownika nie czyni jeszcze z człowieka mistrza retoryki. Znajomość znaczenia danego słowa nie oznacza jeszcze, że będziemy jego używać w trakcie pisania czy mówienia, ponieważ nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Żyjemy w świecie, gdzie jesteśmy bombardowani zewsząd informacjami, a tworzenie inteligentnych zdań bynajmniej nie przyśpiesza przekazywania jak i szybkości tworzenia, czy też odczytu informacji. Moim zdaniem to nie czytanie jest  głównym czynnikiem,  który rozwija nasze bogactwo językowe, a tymi czynnikami są: rozmowy z osobami, które lepiej władają językiem; pisanie różnego typu prac, sprawozdań itd, czy też chęć  prowadzenie merytorycznej dyskusji, chociażby w tego typu wątkach.

Offline ^IvE

  • Słońce Tawerny
  • Moderator Globalny
  • Paladyn
  • **
  • Wiadomości: 5327
  • Piwa: 478
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let me take you to the movie
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 24, 2017, 12:11:19 »
Co do globalnego ocieplenia to cos mnie trafia jak non stop ignorujesz jedne po drugich argumenty w tej sprawie. Dla ciebie globalne ocieplenie sprowadza sie do tego, że będzie w zimę rzadziej śnieg i dzieci zamiast na sankach będą zajaniepawlać na rowerkach. I opierasz to na przypuszczeniach starego, zgrzybialego idioty. Żadnych badań, żadnych źródeł,tylko same wyssane na "chlopski rozum" brednie. I to między innymi tez o takie zachowanie mi chodzi...

Ale fakt jest lepiej niż w średniowieczu...

No nie umiesz jednak czytać ze zrozumieniem. Napisałem, że zarówno ja i Ty nie znamy się na tym to nie zweryfikujemy co jest prawdą a co nie.

Offline Trebron2009

  • 2009
  • Najemnik
  • *
  • Wiadomości: 2033
  • Piwa: 308
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 24, 2017, 16:29:23 »
Kiedyś lubiłem czytać książki. Teraz od 2 lat nie przeczytałem żadnej mimo że mam masę wolnego czasu to zawsze znajdzie się coś ciekawszego do zrobienia. Nie ma się co dziwić że ludziom nie chce się czytać, książki to umierające medium.

Offline Bojar

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 956
  • Piwa: 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • #BojarMusiPrzeprosić
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 24, 2017, 18:08:45 »
No nie umiesz jednak czytać ze zrozumieniem. Napisałem, że zarówno ja i Ty nie znamy się na tym to nie zweryfikujemy co jest prawdą a co nie.

XD. Zapowietrzyłem się lekko :D Trochę z zasady nie przeczytałem tego co napisałeś :D Rzeczywiście masz rację, że to nie globalne ocieplenie było najważniejszą rzeczą w twojej wypowiedzi. I zgadzam się, że warto jak to ładnie napisałeś "oddzielać ziarno od plew".

Ale jakbyś poszukał badań w temacie to byś znalazł liczone w tysiącach dobrze przeprowadzone badania naukowe wskazujące ewidentnie i niepodważalnie wpływ człowieka na globalne ocieplenie i także liczone w tysiącach badania dotyczące wpływu globalnego ocieplenia na środowisko, gospodarkę i życie na Ziemi. Po za tym wielokrotnie podawałem ci linki chociażby do badań dotyczących cyrkulacji termohalinowej i o zaburzeniach, które zmiany klimatyczne w tej cyrkulacji powodują. Ty po prostu w tej naszej dyskusji opierasz swoje przemyślenia na tym, że nam wyewoluują skrzela, a ja ci podawałem wielokrotnie linki do badań. Ale kij z tym już... Temat na oddzielną dyskusję...


Sensu stricte nie chodzi mi o to, że ludzie nie czytają papierowych książek. Ja lubię i czytam jedną książkę na 2 tygodnie, ale i tak większość książek, które czytam to są książki naukowe lub podręczniki. Typu to:
(click to show/hide)
Nie mówię, że każdy musi lubić czytać książki tego typu. Ktoś może po prostu nie lubić czytać książek. Ale clou problemu w tym przypadku nie jest to, że ludzie nie czytają nic, bo ludzie czytają sporo (artykuły na fb, gazetach internetowych itd). Problemem jest to, że ludzie nie czytają i nie szukają źródeł pierwotnych, bo one zmuszają do myślenia... Często jest tak, że ludzie nawet nie czytają artykułu o czymś a już mają wyrobioną opinię na podstawie 3 zdań na FB, które poprzedzają najczęściej link do artykułu. I to jest wałśnie ten problem, że zamiast zastanowić się nad tym co się czyta ludzie pochłaniają taką przetworzoną przez kogoś innego wiedzę.

I między innymi z tego wynikają te problemy w rozumieniach tekstu. Jak ktoś nie jest przyzwyczajony myśleć samodzielnie to jak mu się da coś do przeanalizowania to ma problem. Trochę w innym kontekście niż to wynika z pwn, ale "głupich nie sieją sami się rodzą".

Offline Crowley

  • Kmieć
  • *
  • Wiadomości: 79
  • Piwa: 7
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 24, 2017, 19:58:16 »
Osobiście uważam, że stwierdzenie "książki rozwijają słownictwo" jest mocno przereklamowane. Czytam  po kilka książek rocznie i są to zazwyczaj książki popularnonaukowe, historyczne, a czasem też naukowe i nie widzę po sobie, żeby moje słownictwo uległa znaczącej poprawię. Można teraz zadać pytanie: "Dlaczego?". Otóż przeczytanie nawet całego słownika nie czyni jeszcze z człowieka mistrza retoryki. Znajomość znaczenia danego słowa nie oznacza jeszcze, że będziemy jego używać w trakcie pisania czy mówienia, ponieważ nie jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Żyjemy w świecie, gdzie jesteśmy bombardowani zewsząd informacjami, a tworzenie inteligentnych zdań bynajmniej nie przyśpiesza przekazywania jak i szybkości tworzenia, czy też odczytu informacji. Moim zdaniem to nie czytanie jest  głównym czynnikiem,  który rozwija nasze bogactwo językowe, a tymi czynnikami są: rozmowy z osobami, które lepiej władają językiem; pisanie różnego typu prac, sprawozdań itd, czy też chęć  prowadzenie merytorycznej dyskusji, chociażby w tego typu wątkach.
Cóż to zależy od osoby uważam że w moim przypadku poszerzyly zasób słownictwa chociaż jestem można powiedzieć nerdem książkowym i potrafię przeczytać 2 na tydzień. Używam ich też często jako argumentów w wypracowaniach więc trochę zostaje.

Offline vtz

  • Utracjusz
  • *
  • Wiadomości: 681
  • Piwa: 58
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Wtórny analfabetyzm i czytelnictwo wśród społeczeństwa
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 24, 2017, 21:17:19 »
Cytat: Bojar
I między innymi z tego wynikają te problemy w rozumieniach tekstu. Jak ktoś nie jest przyzwyczajony myśleć samodzielnie to jak mu się da coś do przeanalizowania to ma problem.

Bardzo ciekawe stwierdzenie, chyba najbardziej wiarygodne uzasadnienie powszechnego braku umiejętności czytania ze zrozumieniem, z jakim spotkałem się w życiu.

Faktycznie z tą przetworzoną wiedzą jest spory problem, sam nieraz łapałem się w pułapki wiary w coś i popierania tego argumentami z jakichś gównostron :p Na szczęście rozmowa na dany temat z kimś innym i ostra krytyka ze strony takiej osoby potrafi wyciągnąć człowieka z takiej pułapki. A brak sprawdzania źródeł pierwotnych może wynikać nie tylko z tego, że nie chce ci się sprawdzać informacji zgodnej z twoim światopoglądem, ale też z tego, że większość takich źródeł nie jest w żaden sposób obrobionych i sprawdzenie ich oznacza posiedzenie parudziesięciu minut nad napisanym trudnym językiem tekstem naukowym.
Bardzo fajne są wszelkie wykresy, mapki itd. bo nie przetwarzają informacji pierwotnej, a jedynie pokazują ją w dużo bardziej przejrzysty i szybszy do zrozumienia sposób. Niestety często takie rzeczy trudno znaleźć (przynajmniej tak mi się wydaje) więc zwykłemu człowiekowi wiele informacji jest ciężko zweryfikować. Ja sam mam tak często, wtedy jedynym sensownym wyjściem z danej sytuacji jest po prostu nie mieć zdania, bo nie ma się czasu/chęci na dokładną analizę danych dotyczących jakiegoś zjawiska.
dobra potem bo v verdona gram nie widzisz
jak odkużasz to ci nie podstawiam pod nos chleba ~ Jakub

Gero, ja cię mogę w każdej chwili wywalić z klanu. (Po chwili) Zw idę wyrzucić śmieci ~ New War

-Ostatni klan, który nas nienawidził został wymazany z kart historii.
-Jaki?
-No właśnie." ~ Rozmowa Abe z Szowkiem