Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

Bannerlord:Wywiad z Steve'm Negusem, projektantem wydarzeń oraz pisarzem w M&B

19.01.2018 | Dodał: Hubtus

Wtajcie Tawernowicze! Wczoraj ukazał się kolejny Dev Blog, w którym wywiadu udzielił Steve Negus(pisarz oraz projketant) z ekipy Taleworlds. (...) więcej

[Bannerlord] Pierwszy blog dewelopera w 2018. roku!

11.01.2018 | Dodał: Eltarek

Jakiś czas temu przestaliśmy wrzucać na stronę główną cotygodniowe newsy o nowych blogach. Powód jest prosty, owe blogi od (...) więcej

Konkurs Świąteczny 2017

13.12.2017 | Dodał: Dyktator

X edycja konkursu świątecznego. Trwa 13-19 grudnia 2017. więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »

Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Polski modding Mount & Blade: Warband  (Przeczytany 311 razy)

Opis tematu: Jeśli jesteś modderem - zajrzyj, warto!

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline SleepDomix

  • Tułacz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Piwa: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Polski modding Mount & Blade: Warband
« dnia: Grudzień 26, 2017, 10:11:52 »
Cześć!

Ostatnio powróciłem do spędzania większej ilości czasu w Warbandzie żeby się wyluzować, miło spędzić te zimne wieczory w zaciszu własnego domu. Zacząłem szukać modyfikacji do Warbanda, oczywiście znalazłem mnóstwo klasycznych modyfikacji spoza polskiej sceny moddingu, w które gra się na prawdę wyśmienicie. Lecz zauważyłem że większość polskich modów jest niedokończonych, są źle wykonane, bez jakiegokolwiek pomysłu. Zastanawia mnie to, ponieważ wiem że w Polsce i przy samym Warbandzie jest sporo świetnych osób od grafiki czy ludzi, którzy znają się na edycji modułu Warbanda, a cały czas brakuje modów z jajem, w które grałoby się jak w te potężne zagraniczne modyfikacje.

Jak myślicie z czego to wynika - czy z braku pomysłów na stworzenie polskiej modyfikacji do tej wspaniałej gry, czy przez problemy czystko związane z zasobami ludzkimi, które po prostu nie potrafią dociągnąć do końca swojego projektu?

Może wypadałoby coś zmienić i pokazać się z lepszej strony, kończąć takie obiecujące modyfikacje jak "Sclavinia" albo trochę się wysilić, znaleźć odpowiednie osoby do kreacji nowego moda i zrobić to najlepiej jak się potrafi.

Co uważacie o scenie moderskiej Warbanda w Polsce? Czy da się coś jeszcze na naszych ziemiach zrobić z tą grą, czy mamy czekać dalej na zagranicznych autorów modyfikacji? A może mamy czekać na Bannerlorda, zgrupować się i stworzyć dopiero coś na kolejnej odsłonie M&B?

Offline Netoman

  • Bajkopisarz
  • Rybałt
  • *
  • Wiadomości: 1661
  • Piwa: 134
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Polski modding Mount & Blade: Warband
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 26, 2017, 13:11:16 »
Polacy się poddali gdy się zorientowali że żadna ekipa nie dorówna FB Mata Berserkera
Są ludzie którzy grają w moduły gdzie używa się tylko dwóch bloków

Online Moontoor

  • Pijus
  • *
  • Wiadomości: 260
  • Piwa: 22
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Polski modding Mount & Blade: Warband
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 26, 2017, 17:05:19 »
Jeden z najlepszych modów multiplayer (Deluge) Jest przecież polskim modem.

Offline SleepDomix

  • Tułacz
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Piwa: 0
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Polski modding Mount & Blade: Warband
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 26, 2017, 20:59:43 »
Może źle to ująłem, chodziło mi bardziej o mody single player, sam osobiście dużo na multi nie spędziłem (no nie licząc cRPGa), ale uważam że polscy moderzy mają potencjał tylko go nie wykorzystują. Myślicie że po wydaniu legendarnego Bannerlorda coś się zmieni na naszej rodzimej scenie modderskiej?

Offline Hawkwood

  • Moczymorda
  • *
  • Wiadomości: 102
  • Piwa: 4
Odp: Polski modding Mount & Blade: Warband
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 12, 2018, 19:03:57 »
Nie modowałem specjalnie M&B, więc piszę raczej o "modowaniu gier po polsku", ale podejrzewam, że wygląda to następująco"

Po pierwsze ludzi, którzy coś potrafią wcale nie jest, aż tak dużo, bo po prostu Polaków, czy też osób posługujących się językiem polskim nie jest wiele. Jeśli porównać z ilością osób, które posługują się angielskim czy francuskim to wypadamy słabiutko. Nasza pula zasobów ludzkich jest po prostu mniejsza.

Po drugie organizacja pracy w ogóle nie jest mocną stroną polaków i to również odbija się na tworzeniu modyfikacji do gier. Takie przynajmniej są moje doświadczenia, a miałem okazję porównać jak funkcjonują zespoły moderskie nasze i zagraniczne (w innej grze, ale to nie ma wielkiego znaczenia). Zwykle też leży komunikacja wewnątrz zespołu. Generalnie panuje podejście "jakoś to będzie", zamiast planowania w oparciu o realistyczną ocenę możliwości zespołu.

Po trzecie fakt, że wiele modyfikacji upada działa zniechęcająco na ludzi, którzy coś potrafią. Jeśli robisz jakieś modele 3d, tekstury itp. to chciałbyś żeby to zostało wydane w jakimś sensownym terminie , a tak wszystko utyka w modzie, którego ekipa nie może się zdecydować czy to dalej ciągnąć czy się poddać (a potem wszystko gdzieś przepada bez śladu). Ludzie z doświadczeniem wolą raczej dołączyć do czegoś co ma już jakieś widoki na ukończenie, niż zaczynać coś od początku, albo tworzyć solo i tylko dawać modom zgodę na wykorzystanie ich pracy.

Po czwarte paradoksalnie im więcej się wie na temat modowania, tym mniejszy ma się zapał do tworzenia czegoś - po prostu póki nie zdajesz sobie sprawy z ogromu pracy jaki trzeba w to włożyć, wydaje ci się, że wszystko jest względnie łatwo osiągalne. Z doświadczeniem i nabytą wiedzą przychodzi realistyczne podejście i dlatego najwięcej zapału i pomysłów mają zazwyczaj osoby nie mające wielkiego pojęcia o modowaniu, a to z kolei sprawia, że ich pomysły te są zazwyczaj mało realne. Generalnie pomysłów jest zawsze dużo, a zdolnych do ich realizacji niewielu.

Po czwarte często pojawia się "polskie piekiełko", wynikające z niechęci podporządkowania się innym. Każdy chce tworzyć coś swojego, a nie realizować czyiś pomysł, a "kołdra jest przykrótka" - nie wiem czy w przypadku M&B wystarczyło by ludzi na więcej niż jeden mod, choć to tylko moja osobista ocena.

Po piąte w mojej ocenie nie ma na polskiej scenie atmosfery sprzyjającej tworzeniu (podkreślam, że to moje bardzo subiektywne odczucie, zapewne trochę kontrowersyjne). Sądzę, że aby to zmienić trzeba byłoby zacząć zachęcać nowe osoby do nauki modowania na przykład pisząc poradniki. Znaleźli by się ludzie zainteresowani to i zaczęły by się dyskusje na ten temat, więc nastąpił by efekt "kuli śnieżnej", chociaż możliwe, że robię sobie tutaj złudną nadzieję, bo teraz już nie jest tak jak dekadę temu i czytanie oraz pisanie zrobiły się passe. Przyznam, że zawsze zazdrościłem anglosasom tego, że mają swoje własne strony i fora poświęcone tylko modyfikowaniu gier (niezależnie od stron i forów poświęconych samym grom).

Po szóste nasza historia nie jest czymś specjalnie interesującym dla ludzi spoza Polski. Nie ma się tu co oszukiwać - ludzi bardziej interesują antyczna Grecja czy Rzym, albo krucjaty itd. To jest coś co jest ponadnarodowe i działające na wyobraźnie. Wybieranie jakiejś mocno osadzonej w naszej historii tematyki skazuje mod na małe zainteresowanie, a to wpływa obniżanie zapału do pracy osób go tworzących. Oczywiście dobra jakość wykonania obroni się sama, ale tak czy inaczej zainteresowanie będzie mniejsze.

Po siódme czekamy na Bannerlorda. Sytuacje przypomina trochę tą z budowaniem kościołów po koniec IX wieku. Wielu oczekiwało wtedy na apokalipsę i koniec świata, więc nie rozpoczynano nowych projektów. Gdy koniec nie nadszedł wszyscy rzucili się do budowania. Możliwe, że i tak będzie z bannerlordem, bo sądzę, że sporo osób myśli, iż nie warto zaczynać tworzyć czegoś pod grę, która za moment straci tą resztką graczy których jeszcze posiada. Ile to już lat czekamy? Zdaje się, że zaraz będzie pięć lat.

Oczywiści możliwe, że Bannerlord to zmieni. Nowi ludzie, nowe możliwości itd., ale biorąc pod uwagę jak "gorąca" dyskusja rozgorzała w tym temacie, nie liczył bym na to specjalnie. Chyba po prostu mało kogo to obchodzi i dla większości po prostu problem nie istnieje.

Offline Hubtus

  • Newsman Bannerlord
  • Opój
  • *
  • Wiadomości: 378
  • Piwa: 137
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Polski modding Mount & Blade: Warband
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 12, 2018, 22:10:55 »
Jakby nie patrzeć Warband ma już swoje lata, więc relatywnie pula nowych osób, które chciałyby coś stworzyć jest praktycznie nieduża. Jak weźmie się pod uwagę fakt, że jednak większość ludzi ma słomiany zapał/nie zdaje sobie sprawy z ogromu pracy/nie ma wystarczającego zaparcia do nauki, to naprawdę z potencjalnej grupy "chętnych do modowania" pozostaje drobny ułamek.

Inną sprawą jest premiera Bannerlorda, która pomimo tego, że jest nieznana, to również nie zachęca do modowania Warband'a. Nikt przecież nie chce, żeby jego projekt stracił całkowicie zainteresowanie przez wyjście nowszej części, a tak to wygląda. Jak wyszedł Warband, to mody do podstawowej część m&b też zaczęły się cieszyć sporo mniejszą popularnością.

Do modowania również zniechęca fakt, że potencjalnie nowa część będzie dawała sporo większe możliwości modowania, po co więc się uczyć tego silnika, skoro nowy będzie dawał większe możliwości i może być przystępniejszy do nauki? Trochę mija się to z celem. Każdy przecież chcę, żeby jego mod  wyglądał tak jak to sobie wyobraża, a nowy silnik daje większe nadzieje:)

Co do ekipy, to raczej nie szedłbym drogą, że Polacy są tacy, czy inni. Na Taleworlds z pewnością jest mnóstwo modów, które umarło śmiercią naturalną z powodu wypalenia twórców. Niemniej jednak na tak dużym forum jest prościej o ręcę do pracy, a upadek jakiegoś moda nie będzie tak widoczny, bo tworzy sie ich tam kilkanaście, bądź kilkadziesiąt na raz, a nie maksymalnie kilka jak to miało miejsce w przypadku polskiej sceny.