Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

[Gamescom 2018] - lekko opóźnione podsumowanie

26.10.2018 | Dodał: Eltarek

A w nim m.in. ukazane po raz pierwszy pełne drzewka jednostek, szczegółowe informacje o frakcjach, umiejętności, lista perków i (...) więcej

Echo Tawerny nr. 1

18.10.2018 | Dodał: Dyktator

Pierwszy numer reaktywowanej gazety forumowej już jest :) więcej

Co się dzieje z forum

31.08.2018 | Dodał: Dyktator

Wyjaśnienie sytuacji znajduje się na naszym facebooku: więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »

Echo tawerny nr.1
Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Czy Unia Europejska cenzuruje internet? (Copyright in the Digital Single Market)  (Przeczytany 1015 razy)

Opis tematu:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Octavian

  • Zbrojny
  • *
  • Wiadomości: 2458
  • Piwa: 384
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
Odp: Czy Unia Europejska cenzuruje internet? (Copyright in the Digital Single Market)
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 22, 2018, 16:45:57 »
No właśnie!
Jest bardzo fajny kanał który omawia magiczne rzeczy, które dzieją się w branży dzięki tym szczegółowym regulacją
Tattoo Shop Talk

https://www.youtube.com/watch?v=6003vIOb7-0

... ale to na prawdę temat na osobny wątek.

Kierownik który dowodził naszą patriotyczną bandą w Niemczech był Niemcem - jeden taki musi być. Rozmawialiśmy o filmach Tromy - jego kumpel ściągnął taki film z netu, ZŁAPALI GO!
Dostał karę wyższą niż wynosiła produkcja tego filmu.
Ale idiota który przeprowadził zamach w Monachium mógł bez problemu stworzyć fikcyjne konta na "fejsie", ściągnąć ludzi w miejsce rzezi, pożyczać książki o strzelaninach, itp.
Podobnie do osób chorych psychicznie dociera głos proroka przez maile - więc to wszystko na prawdę działa na nerwy.

Offline Claudie

  • Corleone
  • Krzyżowiec
  • *
  • Wiadomości: 4279
  • Piwa: 74
  • Płeć: Kobieta
  • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
  • Steam ID: Mój status Steam
Polecam zapoznać się https://www.wykop.pl/link/4399061/art11-art13-zostaly-zmodyfikowane-sa-jeszcze-gorsze-niz-ich-poprzednia-wersja/

Za użytkownikiem SzczepanBohen z wykopu
"Kolejna zmiana dokonana przez JURI to dużo więcej problemów. Artykuł 13, część dotycząca obowiązkowych filtrów przesyłania. Z powodu niejasnych i nieznanych przyczyn JURI postanowiła rozszerzyć Artykuł 13, aby uczynić go jeszcze bardziej absurdalnym. Po pierwsze, na nowo definiuje "internetowe usługi udostępniania treści", aby całkowicie zniszczyć wszelkie zabezpieczenia pośrednictwa dla takich platform. Najbardziej standardową formą ochrony platform przed odpowiedzialnością jest odnotowanie (sic!), Że platforma jest tylko narzędziem i nie jest wydawcą ani prelegentem prac opublikowanych / przesłanych przez użytkowników stron trzecich. To rozsądne. Można wtedy (tak jak UE już robi) wprowadzić pewne ograniczenia w zakresie tych zabezpieczeń, na przykład wymagające formy reżimu powiadamiania i usuwania (notice nad takedown - działające obecnie) Ale podstawową, zdroworozsądkową ideą jest to, że platforma jest narzędziem, a nie rzeczywistym "głośnikiem" treści stron trzecich.

Ale JURI wyczyściło ten zapis. Zamiast tego wyraźnie stwierdza, że każda treść wyświetlana za pośrednictwem platform internetowych jest obowiązkiem tych platform, mówiąc, że takie platformy "wykonują akt komunikacji z publicznością", pokazując zawartość przesłaną przez użytkowników. Jest to ogromna zmiana i zasadniczo usuwa wszystkie pośrednie zabezpieczenia odpowiedzialności za platformy:

Dostawcy usług udostępniania treści online dokonują aktu publicznego udostępniania i dlatego są odpowiedzialni za ich treść . W związku z tym powinny zawierać uczciwe i odpowiednie umowy licencyjne z podmiotami uprawnionymi. W związku z tym nie mogą korzystać z przewidzianego zwolnienia z odpowiedzialności ...

To bardzo źle. Jest o wiele, dużo gorszy zapis niż pierwotny tekst komisji, który jasno pokazał, że ochrona pośrednika w dyrektywie o handlu elektronicznym nadal ma zastosowanie do takich platform. Tutaj wyraźnie usuwają ten wyjątek i mówią, że platformy nie mogą korzystać z takich zabezpieczeń. Jak zauważa Reda, zgodnie z tą lekturą przepisów prawie każda strona wygenerowana przez użytkownika w Internecie będzie naruszać i potencjalnie będzie miała znacznie wyższą odpowiedzialność prawną niż różne "pirackie" strony, na które ludzie skarżyli się w przeszłości:

Definiując, że platformy - a nie ich użytkownicy - "komunikują" przesłane prace "publicznie", stają się odpowiedzialne za działania swoich użytkowników, tak jakby sami je popełnili. Wyobraźmy sobie firmę, która tworzy aplikację do udostępniania filmów swoich kotów. Jeśli nawet jeden użytkownik spośród milionów korzysta z aplikacji CatVideoWorld3000, aby nagrać hollywoodzki film z ekranu kinowego, a nie z ich kotka, byłoby to prawnie tak samo złe, jak gdyby pracownicy firmy samodzielnie popełnili naruszenie praw autorskich, celowo czerpiąc z tego korzyści. The Pirate Bay, MegaUpload i Napster były o wiele bardziej niewinne niż jakakolwiek strona z formularzem do przesyłania będzie teraz w świetle prawa.

I to nie wszystko, co zrobiło JURI. Zabroniono również wyszukiwania grafiki z tą poprawką. Bez żartów.

Wykorzystanie chronionych treści przez usługi społeczeństwa informacyjnego zapewniające automatyczne odwzorowywanie obrazów

Państwa członkowskie zapewniają, aby dostawcy usług społeczeństwa informacyjnego, którzy automatycznie powielają lub odwołują się do znaczących ilości dzieł wizualnych chronionych prawem autorskim i udostępniają je publicznie w celu indeksowania i tworzenia odnośników, zawierają uczciwe i zrównoważone umowy licencyjne z każdym wnioskującym podmiotem praw autorskich w celu zapewnić uczciwe wynagrodzenie. Takie wynagrodzenie może być zarządzane przez organizację zbiorowego zarządzania danych podmiotów praw autorskich.

Nie było to wcześniej omawiane i nie było zalecane przez Komisję UE. Ale co, do diabła, podczas gdy oni zakazują Google News, czemu by nie zakazać Zdjęć Google w tym samym ujęciu."

Jak to widzicie?

Offline Trebron2009

  • 2009
  • Najemnik
  • *
  • Wiadomości: 2146
  • Piwa: 341
  • Płeć: Mężczyzna
Ja mam propozycję - niech się te szmaty i darmozjady jaśnie odpierdolą od tego co działa dobrze.

Offline Claudie

  • Corleone
  • Krzyżowiec
  • *
  • Wiadomości: 4279
  • Piwa: 74
  • Płeć: Kobieta
  • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
  • Steam ID: Mój status Steam
A teraz druga strona tego samego medalu, czyli Ci są za zmianami. Idąc za Izbą Wydawców Prasy

"Dyrektywa o jednolitym rynku cyfrowym
to ratunek dla niezależnego dziennikarstwa

Istnienie niezależnej, zróżnicowanej i wiarygodnej prasy wymaga stabilności działania jej wydawców. Bez tego wydawcy prasy – drukowanej i cyfrowej – nie zapewnią rzetelnego przekazu, pozwalającego odróżnić fałsz od prawdy.
obecnie treści prasowe są bezprawnie kopiowane i udostępniane na stronach internetowych wielu podmiotów. Wydawcy i dziennikarze nie otrzymują należnych rekompensat, a większość wpływów z reklamy w sieci wędruje do światowych gigantów technologicznych, zwiększających swą atrakcyjność dzięki wykorzystaniu cudzych treści.
Wydawcy nie zabiegają o przywileje, ale o równe traktowanie: prawo pokrewne, z którego od lat korzystają producenci filmowi, muzyczni, audiowizualni, producenci gier i programów komputerowych, bazujące na zasadzie: jeśli zarabiasz na cudzej twórczości, to podziel się zyskiem. Właśnie takie rozwiązanie, którego beneficjentami będą zarówno wydawcy, jak i dziennikarze, proponuje Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego.

Wbrew rozpowszechnianym ostatnio dezinformacjom, prawo to NIE ZAGRAŻA WOLNOŚCI INTERNAUTÓW:

- nie ograniczy linkowania (hasło „podatek od linków” to FAŁSZ!)
- zachowuje wszystkie dotychczasowe wyjątki na rzecz prywatnego użytku, odnoszące się do:
- cytatów,
- ilustracji,
- tworzenia memów,
- prowadzenia badań naukowych,
- kopiowania i dzielenia się treściami w kręgu osobistym itp.
- nie dotyczy platform edukacyjnych, usług w chmurze, platform open source, encyklopedii (np. Wikipedii) itp. Jedynie od największych, zarabiających na udostępnianiu treści, wymaga, by stosowali się do prawa autorskiego.
- nie nakłada na internet żadnej cenzury

 
Dyrektywa ma naprawić znaczące dysproporcje między wynagrodzeniem twórców a zyskiem komercyjnych platform internetowych, udostępniających różnego rodzaju utwory. Dzięki stosownym licencjom twórcy otrzymają godziwe wynagrodzenie, a internauci nadal będą mogli dzielić się utworami i przesyłać posty bez czyjejkolwiek cenzury i ograniczeń.
Rozwiązanie to jest korzystne przede wszystkim dla małych i średnich, także lokalnych wydawców, których nie stać na prowadzenie długotrwałych i kosztownych procesów sądowych w obronie swych praw.
Jednolity rynek cyfrowy powinien przynosić korzyści wszystkim twórcom (w tym dziennikarzom) oraz konsumentom (w tym czytelnikom). Nie tylko kilku dominującym na rynku gigantom internetowym.
Na wprowadzeniu dyrektywy skorzystają wszyscy, także portale i wyszukiwarki, w których czytelnik znajdzie wartościowe treści.
Apelujemy zatem do Parlamentu Europejskiego, do polskich przedstawicieli w Parlamencie, naszego rządu – o wsparcie proponowanych rozwiązań prawnych, zapewniających wreszcie dziennikarzom i wydawcom godziwe traktowanie i powstrzymujących degradację prasy.

Wydawcy Prasy
zrzeszeni w Izbie Wydawców Prasy"

A jak będzie? Dowiemy się dzisiaj, bo dzisiaj głosowanie.

Online Kradus

  • Admin Junior
  • Zbrojny
  • **
  • Wiadomości: 2561
  • Piwa: 363
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Tutaj ciekawy materiał Kuby Klaiwerta - tego z programu Nowy Gadżet (do 6:28 o interesujących nas przepisach):


https://youtu.be/Eb_6dST1ONU

Plus, ważną rzecz zauważył portal na fejsie Żelazna Logika (i chyba Nagroda Złotego Goebbelsa też o tym pisał) - to są portale, które jak cześć z Was wie szukają manipulacji, przekłamań i hipokryzji w mainstreamowych mediach oraz u polityków. I de facto te nowe prawo też ich będzie obowiązywać. Jak? Ano wtedy, kiedy chcąc porównać newsa z różnych stron, czy cokolwiek innego, będą musieli płacić za każdy cytowany materiał. Przy tej ilości kontentu którą Oni "powielają" (cytują, pokazują) ich działalność stanie się niemożliwa - a co za tym idzie, wszelkie strony chcące łapać manipulacje i kłamstwa będą musiały płacić twórcom tychże gruby hajs.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2018, 09:08:43 wysłana przez Kradus »

Online Kradus

  • Admin Junior
  • Zbrojny
  • **
  • Wiadomości: 2561
  • Piwa: 363
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam

Offline vtz

  • Moderator Klanów
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 881
  • Piwa: 136
  • a.k.a. Rudy Karzeł
  • Steam ID: Mój status Steam
I potem lewica dziwi się że można być przeciwnikiem Unii Europejskiej. Takie bandyckie prawo a zostało odrzucone minimalną liczbą głosów.
Teraz tylko poczekać na informacje jak głosowały polskie partie.

Online Bojar

  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1117
  • Piwa: 320
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lepiej, żeby kobiety obracały igłą niż językiem.
Ufff... Wstępnie szybko przebrnąłem przez to i częściowo pobieżnie przeczytałem . Głównie dlatego, że nie ma to już znaczenia, bo zostało to odrzucone, ale fajnie by było o tym problemie pogadać.

Bo problem z tym tzw. "wolnym internetem" istnieje, ale UE nie umie się do tego zabrać.

Przykładowo: Google News kopiuje de facto artykuły i zarabia większość pieniędzy na tym jednocześnie wykorzystując pracę innego podmiotu gospodarczego. I teraz oburzą się, że to lewackie myślenie... Ale nie... Pierwsza sprawa jest taka, że musimy zauważyć, że według libertariańskiej zasady produktywności każdy podmiot ma nienaruszalne prawo do produktów swojej pracy i kapitału. Co za tym idzie jeśli ja coś wyprodukuje to mam prawo z tego ciągnąć korzyści. W tym tzw. "wolny internecie" na porządku dziennym jest tzw. kradzież intelektualna.

Przykład kolejny: Planeta faktów, topowa 10 i inne pseudo-faktowe kanały korzystają z pracy innych: gazet, blogerów, zdjęć, artykułów. I jedyne co w tym momencie robią to wrzucają autora zdjęcia lub link do oryginału w przypisach jednocześnie czerpiąc z tego pełne korzyści i nie płacąc ani grosza realnemu autorowi. I teraz pytanie czy komercyjne wykorzystanie czyjejś własności jest sytuacją korzystną dla gospodarki i czy jest to sytuacja sprawiedliwa i korzystna dla tego podmiotu?

Bo co do niekomercyjnego używania linków, zdjeć itd. to chyba nikt nie ma wątpliwości, że powinno to być dozwolone.

(click to show/hide)

Offline adriankowaty

  • Rybałt
  • *
  • Wiadomości: 1635
  • Piwa: 45
  • Płeć: Mężczyzna
  • Osobnikom nie pożądanym przeze mnie nie odpisuję.
Ufff... Wstępnie szybko przebrnąłem przez to i częściowo pobieżnie przeczytałem . Głównie dlatego, że nie ma to już znaczenia, bo zostało to odrzucone, ale fajnie by było o tym problemie pogadać.

Bo problem z tym tzw. "wolnym internetem" istnieje, ale UE nie umie się do tego zabrać.

Przykładowo: Google News kopiuje de facto artykuły i zarabia większość pieniędzy na tym jednocześnie wykorzystując pracę innego podmiotu gospodarczego. I teraz oburzą się, że to lewackie myślenie... Ale nie... Pierwsza sprawa jest taka, że musimy zauważyć, że według libertariańskiej zasady produktywności każdy podmiot ma nienaruszalne prawo do produktów swojej pracy i kapitału. Co za tym idzie jeśli ja coś wyprodukuje to mam prawo z tego ciągnąć korzyści. W tym tzw. "wolny internecie" na porządku dziennym jest tzw. kradzież intelektualna.

Przykład kolejny: Planeta faktów, topowa 10 i inne pseudo-faktowe kanały korzystają z pracy innych: gazet, blogerów, zdjęć, artykułów. I jedyne co w tym momencie robią to wrzucają autora zdjęcia lub link do oryginału w przypisach jednocześnie czerpiąc z tego pełne korzyści i nie płacąc ani grosza realnemu autorowi. I teraz pytanie czy komercyjne wykorzystanie czyjejś własności jest sytuacją korzystną dla gospodarki i czy jest to sytuacja sprawiedliwa i korzystna dla tego podmiotu?

Bo co do niekomercyjnego używania linków, zdjeć itd. to chyba nikt nie ma wątpliwości, że powinno to być dozwolone.

(click to show/hide)
Problemy, które opisujesz, podlegają ustawie o ochronie własności intelektualnej, która takie praktyki zabrania. Nie ma potrzeby tworzyć specjalne dodatkowe prawo, by ustawę która już istnieje i powinna być respektowana w internecie specjalnie dodawać na potrzeby kapitalistów.
http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19940240083

Offline Claudie

  • Corleone
  • Krzyżowiec
  • *
  • Wiadomości: 4279
  • Piwa: 74
  • Płeć: Kobieta
  • Miłość jest najpotężniejszą siłą w tym świecie
  • Steam ID: Mój status Steam
Efekt głosowania większość już zna. Ale to nie koniec "wojny o internet", bo tak się określa to co chce zrobić UE. Kolejna "bitwa" jest we wrześniu, jestem ciekawa co zmienią tym razem, by pokazać że to UE ma rację, a reszta "botów" jak to powiedział pewien europoseł ma siedzieć cicho...

...I ciekawi mnie postawa PiS. Czyżby nie byli pewni wyborów samorządowych, więc podbijają słupki wyborcze? Jakby nie było, dzięki ich głosom Acta 2 nie weszło w życie.

Offline Baldwin

  • Awanturnik
  • *
  • Wiadomości: 1999
  • Piwa: 167
  • Świat jest tylko wyobrażeniem mnie ψ
  • Steam ID: Mój status Steam
...I ciekawi mnie postawa PiS. Czyżby nie byli pewni wyborów samorządowych, więc podbijają słupki wyborcze?

Tak to widzę.

Offline Bruce Campbell

  • Lew
  • Szlachcic
  • *
  • Wiadomości: 7923
  • Piwa: 798
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
    • datadream2004 コギ花
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Czy Unia Europejska cenzuruje internet? (Copyright in the Digital Single Market)
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 12, 2018, 19:49:49 »
W europarlamencie przegłosowano CitDSM, poszczególne kraje będą musiały wprowadzić tę dyrektywę na własną rękę do swojego systemu prawnego. Ktoś wie, jak poszczególne opcje polityczne z Polski głosowały?

Offline Laalaa

  • Hulaka
  • *
  • Wiadomości: 582
  • Piwa: 83
  • Płeć: Mężczyzna
  • Je suis Urban
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Czy Unia Europejska cenzuruje internet? (Copyright in the Digital Single Market)
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 12, 2018, 19:53:09 »
Na Bydgoszczanach pisali, że PO było na tak a PiS nie.
POTENCJAlnie najlepszy kreator wątków (zaraz po Veinrusie)
"Liczyć zwycięstwo przez walkower jako realną siłę drużyny jest jak podawanie długości penisa razem z kręgosłupem."~Kradus

Online Bojar

  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1117
  • Piwa: 320
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lepiej, żeby kobiety obracały igłą niż językiem.
Odp: Czy Unia Europejska cenzuruje internet? (Copyright in the Digital Single Market)
« Odpowiedź #28 dnia: Wrzesień 12, 2018, 21:38:12 »
C'mon to łatwo sprawdzić... A nie opierać się na jakiś "bydgoszczanach".
Co prawda w zasadzie to się nie mylisz, bo za głosowali tylko członkowie EPP (nie wszyscy) i ujazdowski, który jest niezrzeszony
(click to show/hide)

"kontrowersyjne artykuły" - pod dalszą dyskusję. Dwie uwagi - pamiętajcie, że artykuł 13 kieruje się na największych dostawców udostępniających treści a 11 nie dotyczy prywatnego i niekomercyjnego cytowania.

(click to show/hide)

(click to show/hide)
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2018, 21:56:38 wysłana przez Bojar »

Offline Haazheel

  • Bibosz
  • *
  • Wiadomości: 458
  • Piwa: 15
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy Unia Europejska cenzuruje internet? (Copyright in the Digital Single Market)
« Odpowiedź #29 dnia: Wrzesień 12, 2018, 21:59:07 »
Pożyjemy zobaczymy, jak się potoczy cała ta sytuacja. Na razie nie ma sensu wychodzić na ulice i protestować, jednakże jeśli zaczęła by się naprawdę cenzura internetu, wtedy wówczas będzie powtórka jak z pierwszego ACTA. Dobrze ze PiS głosował przeciw, a PO... zostawię bez komentarza.