Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

Bannerlord: Fizyka broni - część 2. (Dev Blog 16/11/17)

16.11.2017 | Dodał: Eltarek

Właśnie ukazał się kolejny cotygodniowy blog dewelopera! Liczniki ustawiamy na 32, natomiast oczy zagłębiamy w tematyce dzisiejszego wpisu - fizyce (...) więcej

Ruszają nominacje do plebiscytów!

13.11.2017 | Dodał: Dyktator

Rusza pierwsza faza plebiscytów na gracza roku 2017! Potrwa ona do 25 listopada. więcej

Bannerlord: Khanat Khuzaicki - omówienie frakcji (Dev Blog 09/11/17)

10.11.2017 | Dodał: Hubtus

To już trzydziesty pierwszy Dev blog, w którym to twórcy opowiadają nam o swojej grze. Tym razem został on poświęcony kolejnej (...) więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »

Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym  (Przeczytany 1562 razy)

Opis tematu:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kamillo18

  • Najemnik
  • *
  • Wiadomości: 2149
  • Piwa: 231
Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« dnia: Czerwiec 07, 2017, 23:17:04 »
Chciałem zapytać Was o pewną kwestię - palenia papierosów i spożywania alkoholu w miejscu publicznym. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat, czy powinno coś zostać zmienione ? Ja osobiście nienawidzę smrodu dymu z papierosów. Jest to dla mnie irytujące, zwłaszcza, kiedy biegnę sobie parkiem i co chwilę jestem zmuszony troszkę tego świństwa wciągnąć do nosa wraz z nabieraniem powietrza.
Wg ustawy palić nie mozna:
(click to show/hide)

Natomiast spozywać nie można w:
(click to show/hide)
Jednak uważam, że papierosy mają większą szkodliwość dla innych osób niż spożywanie alkoholu w miejscu publicznym. Obrońcy moralności powiedzą "Nie, piwa nie można, bo to demoralizuje". A co robią fajki, nie demoralizują ? Baa, są bardziej szkodliwe, niż piwko. Bo piw wypijesz 3, do 8 i skończysz w danym dniu, a papierosów wypalisz nawet 20, szkodząc przy tym w jakimś stopniu nawet ponad 100 osobom, zależy gdzie się znajdujesz. Dlatego uważam, że powinno się zezwolić na spozywanie alkoholu na ulicy, a co !? Tutaj należałoby wprowadzić większe kary w przypadku działań agresywnych pod wpływem alkoholu. Pewnie część z Was powie "No dobrze, ale skąd będziemy wiedzieć, że zachowuje się agresywnie po wypiciu na ławce w parku? Może wraca z picia od szwagra i mu odwala". No właśnie, a co to za różnica ? Nawaliłeś się i szalejesz, to ponosisz karę. Dużą karę. Taką, byś raz na zawsze zapamiętał i by odechciało Ci się powtórzyć taką akcję w przyszłości.

Dlaczego napisałem taki temat ? Otóż mamy początek czerwca i pogoda jest już w miarę duża, co czasem powoduje pragnienie. A w ciągu następnych dni będzie ona jeszcze większa. I czasami wracam sobie z uczelni piechotą, bo w czerwcu więcej kanarów w komunikacji miejskiej niż dotychczas, a częściej jeżdzę na gapę niż biletami, pić się zachce, kupiłbym sobie 4.5% i wypił na ławce w parku. Niestety, chwila nie uwagi, wpadną panowie mundurowi nie wiadomo skąd i 100 zł albo i więcej nie moje.

Co sądzicie na temat palenia papierosów i spożywania alkoholu w miejscu publicznym ? Podobnie jak ja uważacie, że powinno to być na odwrót, tzn. surowsze zakazy na palenie, a nie na spożywanie, czy tak jak jest teraz jest według Was w porządku ? A może powinno się zakaż obu ? Czekam na Wasze opinie. ;)

Offline lysy890

  • Opój
  • *
  • Wiadomości: 342
  • Piwa: 40
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 08, 2017, 09:40:18 »
Również nie palę i nienawidzę kiedy ktoś to robi w mojej okolicy, tutaj jak najbardziej sie z Toba zgadzam.
Jeżeli chodzi o browarki, mimo tego, że pije stosunkowo rzadko (zazwyczaj jedynie z jakis okazji), to jednak nadal jestem przeciwko piciu np. w parkach. Pójść sobie nad jeziorko lub do baru i śmiało wypić, po co w parku? Osobiście nigdy nie mialem ochoty do picia w parku, po prostu byłoby mi głupio. Widząc jakis gimnazjalistów pijacych przy fontannie w parku, sam chetnie wlepilbym takim mandaty, a dokladnie ich rodzicom, ze nie nauczyli ich kultury.
lysy890: Dzisiaj rekruci mają ten sprawdzian na fiz?
[5pp]aroslaw46: ta
[5pp]aroslaw46: ale ty masz fiza przecież
lysy890: Bo wlaśnie vister ćwiczy ku chwale ojczyzny od tygodnia
[5pp]aroslaw46: xD

O MNIE: Wielokrotny zdobywca podium na Cav Gf'ach, były podoficer 14pk, były oficer 13ph (starego), założyciel 10ph, na piechocie były członek m.in. 5pp. Reprezentant Polski na cav i inf. Dumny ojciec.

Offline Lew

  • Obrońca Tawerny
  • Senior
  • *
  • Wiadomości: 6970
  • Piwa: 575
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
    • brucecampbellboyz1981
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 08, 2017, 11:55:11 »
Mi tam palenie nie przeszkadza, sam nie palę, ale palił mój dziadek plus dużo moich znajomych pali, także chyba przyzwyczaiłem się do bycia biernym palaczem. Rozumiem natomiast regulacje co do palenia w miejscach publicznych, bo już abstrahując od zapachu, jest to zwyczajnie niezdrowe dla niepalących przebywających w pobliżu palącego. Zdaję sobie sprawę, że jakaś matka może sobie nie życzyć, żeby jej dziecko zaciągało się biernie od dwóch kolesi z fajkami.
Z piciem sprawa ma się inaczej. Picie alkoholu nie wpływa bezpośrednio negatywnie na otoczenie pijącego, co najwyżej, to pośrednio - jeśli pijący zacznie zachowywać się jak bydło. To jest jednak po pierwsze problem z człowiekiem. Dorosła emocjonalnie, odpowiedzialna i rozgarnięta osoba wie ile może wypić i umie się kontrolować.
Łapcie taki przykład zresztą, z moich doświadczeń: w poprzednie wakacje odwiedzałem rodzinę w Biłgoraju. Poszedłem z dwójką kuzynów i kuzynką wieczorem do pubu, później mieli dołączyć do nas jeszcze znajomy jednego z kuzynów i dziewczyna znajomego. Nie znam tego miasteczka praktycznie, więc nie wiem czy jest tam tylko jeden pub, czy ten do którego poszliśmy był najlepszy... w każdym razie przy stoliku obok nas siedział koleś mega wstawiony, który delikatnie mówiąc zachowywał się jak trzoda, plus rzucał co jakiś czas głupie uwagi w stronę kuzynki. Obsługa niezbyt chciała go wyprosić, a że i tak było tłoczno i znajomy razem z dziewczyną nie mieliby gdzie usiąść to poszliśmy sobie, kupiliśmy trochę browarów i spotkaliśmy się na podwórzu (uwaga łamanie prawa!!!) przedszkola. I wiecie co? W spokoju mogliśmy się spotkać, pogadać, napić, bez meneli i sami też nie narobiliśmy trzody (poza jednym kuzynem, który chciał pokazać jaki jest pro w piciu i zaczęło mu koło 3 nad ranem lekko odwalać). Posprzątaliśmy ładnie po sobie, wyszliśmy i tyle tego było. Konkluzja? Piętnowane (i karane) powinno być konkretne zachowanie, nie picie samo w sobie. Jak ktoś jest ogarnięty i ma klasę (jakkolwiek górnolotnie to brzmi), to nie nabrudzi ani nie zarzyga parku, tylko napije się i kulturalnie sobie pójdzie.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 08, 2017, 17:25:11 wysłana przez Lew »
Tak to czytam i za każdym razem dostaje coraz większego orgazmu ~Kokosz o nominowaniu go przez Kradusa na gracza roku WB

Offline ^IvE

  • Słońce Tawerny
  • Moderator Globalny
  • Paladyn
  • **
  • Wiadomości: 5326
  • Piwa: 478
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let me take you to the movie
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 08, 2017, 14:20:33 »
Ja palę okazyjnie ale i o ile co do picia alkoholu to sprawa oczywiście te regulację trzeba znieść. To co do palenia papierosów. Zgadzam się z Tobą Kamillo i według mnie jest to bardziej szkodliwe niż Ci co piją piwko w plenerze. I z dwojga złego zakazał bym palenia. Jednak jako, że z natury mam wstręt do wszelkiego rodzaju zakazów to zostawiłbym z paleniem tak jak jest teraz a pić bym pozwolił. Bo nie wyobrażam sobie teraz paranoi, że zaś palaczy zacznie się wyłapywać z byle powodu.

Offline Rome

  • Administrator
  • Najemnik
  • ***
  • Wiadomości: 2045
  • Piwa: 186
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 08, 2017, 14:37:01 »
Sam nie palę i nie przeszkadza mi aż tak bardzo jak ktoś sobie zapali gdzieś w pobliżu, ale żyłka mi skacze jak ludzie wyrzucają ustniki gdzie popadnie, na drogę, na trawnik czy zduszają gdzieś w rogu, zamiast po prostu wyrzucać do kosza.

Offline sir Luca

  • Marszałek Maruda
  • Admin Emeryt
  • Rycerz
  • ***
  • Wiadomości: 5130
  • Piwa: 130
  • Płeć: Mężczyzna
  • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 08, 2017, 14:45:30 »
Po co nam jakiekolwiek, odgórne, ogólnokrajowe przepisy w tej kwestii? Przecież każdy skrawek tego kraju ma swojego właściciela a więc i gospodarza. Czy to samorząd lokalny, osobę prywatną, prawną czy inną instytucję. Niech właściciel decyduje co na jego ziemi wolno a co nie. Pośrednio, z czasem uzyskamy też efekt zaangażowania mieszkańców w sprawy związane z wszelką własnością samorządową a więc lokalnych społeczności.
"Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

Offline adriankowaty

  • Rybałt
  • *
  • Wiadomości: 1558
  • Piwa: 42
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 08, 2017, 15:16:40 »
Po co nam jakiekolwiek, odgórne, ogólnokrajowe przepisy w tej kwestii? Przecież każdy skrawek tego kraju ma swojego właściciela a więc i gospodarza. Czy to samorząd lokalny, osobę prywatną, prawną czy inną instytucję. Niech właściciel decyduje co na jego ziemi wolno a co nie. Pośrednio, z czasem uzyskamy też efekt zaangażowania mieszkańców w sprawy związane z wszelką własnością samorządową a więc lokalnych społeczności.
Między innymi po to, by to było ujednolicone. I dotyczyło wszystkich, a nie miało przywileje dla kumpla Heńka z posesji, co razem z nim pali tudzież pije a sam się czepia.
Ludzie w tym kraju i tak wiele rzeczy robią jak chcą, nie dbają o nic i lubią traktować się wzajemnie w myśl powiedzenia "a bo mi wolno, bo tak", więc trochę państwowego rygoru jest tu wręcz niezbędne.
Ordnung muss sein, jak mówi mądre przysłowie sąsiadów zza Odry i Nysy.
Wracając do tematu.
Osobiście jestem zdania, że palenie powinno być bezwzględnie zabronione w każdym miejscu, które spełnia kategorię publicznego. Nie jestem palaczem i szczerze nie znoszę, ba, nienawidzę jak towarzystwo sobie kopci tuż obok wejścia na wydział, fundując terapię tytoniową każdemu, kto wchodzi na uczelnię. Same kary za to draństwo powinny być tak dotkliwe, by delikwenci nauczyli się palić tylko i wyłącznie u siebie w domach. Nie chcę mieć komory gazowej przy każdym możliwym zbiorowisku ludzi.
W sprawie alkoholu podzielam zdanie Kamillo i Lwa, mimo że irytują mnie pijacy.
I na koniec: sam nie palę i nie piję alkoholu.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 08, 2017, 15:17:43 wysłana przez adriankowaty »

Offline Trebron2009

  • 2009
  • Najemnik
  • *
  • Wiadomości: 2032
  • Piwa: 307
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 08, 2017, 16:24:41 »
Nie palę i nie lubię dymu ale akurat na świeżym powietrzu to mało co się wciągnie od kogoś kto pali zanim dym się rozejdzie. Zwykle na dworze jak gadam z kimś kto pali nawet nie poczuję dymu.

Co do picia to taka prawda, że psiarnia zwykle nie rusza pijaków bo okolicznych dobrze znają a ci zwykle śmierdzą a jeśli przyszłoby takiego zwinąć to mogą mu zawory puścić w suce - lepiej udać, że nic się nie dzieje i pojechać dalej. Za to kiedy widzą łepka jak ja to stają się mega ochoczy przynajmniej do spisania. Przepis jest beznadziejny a rzekoma "demoralizacja" jest o kant dupy rozbić bo każdy wie jakie są realia i od gimnazjum w górę 99% młodzieży poza kompletnymi przeszczepami bez kolegów daje w palnik czasami.

Offline Lew

  • Obrońca Tawerny
  • Senior
  • *
  • Wiadomości: 6970
  • Piwa: 575
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
    • brucecampbellboyz1981
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 08, 2017, 17:36:10 »
Między innymi po to, by to było ujednolicone. I dotyczyło wszystkich, a nie miało przywileje dla kumpla Heńka z posesji, co razem z nim pali tudzież pije a sam się czepia.
Ludzie w tym kraju i tak wiele rzeczy robią jak chcą, nie dbają o nic i lubią traktować się wzajemnie w myśl powiedzenia "a bo mi wolno, bo tak", więc trochę państwowego rygoru jest tu wręcz niezbędne.
Ordnung muss sein, jak mówi mądre przysłowie sąsiadów zza Odry i Nysy.
Akurat propozcyja Luci ma pewne zalety. Wystarczy popatrzeć na tę sprawę z bulwarami wiślanymi, gdzie (poprawcie mnie jeśli się mylę) z 2 lata trwała batalia sądowa o to, czy bulwary są ulicą czy nie, czyli - krótko mówiąc - można tam pić czy nie. Gdybyśmy mieli sytuację jak u Luci, już na starcie byłoby wiadome czy można tam pić czy nie, nie trzeba by z tym do Sądu Najwyższego iść.
Tak to czytam i za każdym razem dostaje coraz większego orgazmu ~Kokosz o nominowaniu go przez Kradusa na gracza roku WB

Offline sir Luca

  • Marszałek Maruda
  • Admin Emeryt
  • Rycerz
  • ***
  • Wiadomości: 5130
  • Piwa: 130
  • Płeć: Mężczyzna
  • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 08, 2017, 18:04:33 »
(...) I dotyczyło wszystkich, a nie miało przywileje dla kumpla Heńka z posesji, co razem z nim pali tudzież pije a sam się czepia. (...)
Jeżeli Mietek pozwala palić Heńkowi na swojej posesji, to nie widzę w tym nic zdrożnego. Może zresztą ustanowić tam prawo, że tylko mańkuci albo rudzi mogą u niego palić a blondynki w czwartki po południu spożywać alkohol. Jego ziemia- jego prawo.

A jeśli mowa o terenach publicznych, one też mają swoich zarządców i właścicieli. Zazwyczaj są to samorządy lokalne. Jeśli Rada Gminy czy Powiatu ustanowi złe, stronnicze prawo to nic prostszego jak ją wymienić przy najbliższych wyborach. A może samemu zebrać grupę poparcia i wystartować? Tak działa właśnie demokracja a na najniższym jej szczeblu można naprawdę sporo zdziałać, trzeba tylko dupsko ruszyć sprzed komputera. Żadne regulacje centralne nie nauczą społeczeństwa troski o swoją własność -tereny publiczne, wspólne, są własnością lokalnych społeczności zarządzaną właśnie poprzez samorządy.
"Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

Offline adriankowaty

  • Rybałt
  • *
  • Wiadomości: 1558
  • Piwa: 42
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 08, 2017, 18:34:49 »
Jeżeli Mietek pozwala palić Heńkowi na swojej posesji, to nie widzę w tym nic zdrożnego. Może zresztą ustanowić tam prawo, że tylko mańkuci albo rudzi mogą u niego palić a blondynki w czwartki po południu spożywać alkohol. Jego ziemia- jego prawo.

A jeśli mowa o terenach publicznych, one też mają swoich zarządców i właścicieli. Zazwyczaj są to samorządy lokalne. Jeśli Rada Gminy czy Powiatu ustanowi złe, stronnicze prawo to nic prostszego jak ją wymienić przy najbliższych wyborach. A może samemu zebrać grupę poparcia i wystartować? Tak działa właśnie demokracja a na najniższym jej szczeblu można naprawdę sporo zdziałać, trzeba tylko dupsko ruszyć sprzed komputera. Żadne regulacje centralne nie nauczą społeczeństwa troski o swoją własność -tereny publiczne, wspólne, są własnością lokalnych społeczności zarządzaną właśnie poprzez samorządy.
Prawo powinno być jednolite. Nie zależeć od tego, czy w mieście "A" dominują zwolennicy kurzenia czy ludzie którzy ich nie znoszą. Nie każdy może sobie pozwolić na przeprowadzkę ani na aktywność polityczną non stop, a uzależnienie tego od polityki rad miejskich daje idealną okazję różnym korporacjom tytoniowym do wpływania na politykę. Tym bardziej w społeczeństwie anarchistów, jak nasze.
Oczywiście rozumiem - w typowym myśleniu państwo jest złe, a wszelka regulacja jest równoznaczna z wprowadzeniem komunizmu. Pytanie tylko, kto tworzy to państwo? Kosmici? A może jednak ludzie w nim mieszkający?

Offline ^IvE

  • Słońce Tawerny
  • Moderator Globalny
  • Paladyn
  • **
  • Wiadomości: 5326
  • Piwa: 478
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let me take you to the movie
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 08, 2017, 18:47:38 »
Adrianktowaty swoje teorię wypisuj w gronie innych komunistycznych szarlatanów typu partia Razem. Luca ma jak najbardziej rację jeśli już mają być jakieś regulację wprowadzane to przez właściciela danej ziemi i to rozwiązuje problemy. Tak samo jak w niektórych lokalach mamy zakaz palenia lub jego brak, lub po prostu wydzielone strefy dla palaczy. I działa to jak najbardziej dobrze. Palacze idą do takiego lokalu gdzie mogą zapalić a niepalący odwrotnie. A niektórym po prostu to obojętne. Tak samo powinno być jeśli chodzi o większe połacie ziemi. No ale pojawi się taki komunista i wszystkim by chciał narzucać swoje teorię.

Offline adriankowaty

  • Rybałt
  • *
  • Wiadomości: 1558
  • Piwa: 42
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 08, 2017, 18:57:41 »
Adrianktowaty swoje teorię wypisuj w gronie innych komunistycznych szarlatanów typu partia Razem. Luca ma jak najbardziej rację jeśli już mają być jakieś regulację wprowadzane to przez właściciela danej ziemi i to rozwiązuje problemy. Tak samo jak w niektórych lokalach mamy zakaz palenia lub jego brak, lub po prostu wydzielone strefy dla palaczy. I działa to jak najbardziej dobrze. Palacze idą do takiego lokalu gdzie mogą zapalić a niepalący odwrotnie. Tak samo powinno być jeśli chodzi o większe połacie ziemi. No ale pojawi się taki komunista i wszystkim by chciał narzucać swoje teorię.
Po pierwsze, nie jestem komunistą. Socjalistą tyż nie. Najpierw poznaj definicję tych terminów i poglądy które się za nimi kryją, a potem szermuj określeniami. To, że ktoś chce by w jego kraju choć w minimalnym stopniu funkcjonowało jednolite prawo (co jest podstawą funkcjonowania państwa) i by te prawo respektowano, nie oznacza, że jest się wielbicielem dyktatur proletariatu, walki klas, gospodarki planowej itp.
Po drugie, problemu nie byłoby gdyby palono w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie dymem raczą się tylko koneserzy. A u mnie dosłownie pod blokiem znajduje się knajpa, z której dym tytoniowy wylewa się na ulicę, razem z innymi nieprzyjemnymi związkami lotnymi.
Po trzecie, założenia ogólne stref dla palaczy można spokojnie ustalić na szczeblu państwowym, by funkcjonowały wszędzie.
I na koniec: mój nick to "adriankowaty", nie "Adrianktowaty.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 08, 2017, 19:00:55 wysłana przez adriankowaty »

Offline ^IvE

  • Słońce Tawerny
  • Moderator Globalny
  • Paladyn
  • **
  • Wiadomości: 5326
  • Piwa: 478
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let me take you to the movie
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 08, 2017, 19:01:21 »
Oczywiście jak ktoś nie będzie chciał takiej strefy palaczy na swojej posesji to go wywłaszczysz z terenu, każesz zapłacić karę i go zmusisz?

A idź Pan.

Offline Veinrus

  • Moderator Warband
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1030
  • Piwa: 136
  • Płeć: Mężczyzna
  • Od 4 listopada 2015 Obywatel Polshy
Odp: Palenie i spożywanie w miejscu publicznym
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 08, 2017, 19:01:33 »
Najfajniejsze momenty sa, kiedy jestescie w pracy, i kiedy zbliza sie przerwa, to 98% zespolu wychodzi na papierosa, a wy zostajecie w pomieszczeniu, jak but - nie palicie жD

www.vistula-legion.pl
Pułk 4. Piechoty Xięstwa Warszawskiego for ever