Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

Nowy trailer i gameplay z Bannerlorda z E3 2017

12.06.2017 | Dodał: Dyktator

12 czerwca 2017 zaprezentowano nowy trailer Bannerlorda w ramach targów E3 2017.   więcej

Castellans wygrywa BoB 2017

22.05.2017 | Dodał: Prusak

Pierwszy turniej LAN na Warband dobiegł końca. więcej

Battle of Bucharest 2017

07.05.2017 | Dodał: Kradus

Pierwszy turniej na Mount&Blade: Warband, w którym do wygrania nagrody pieniężne! Zapisy do 9 (...) więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »

Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Wydarzenia  (Przeczytany 781 razy)

Opis tematu:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Wydarzenia
« dnia: Styczeń 01, 2017, 22:36:45 »
Klątwa Rozbicia



Mimo, że od przeklętego statutu Bolesława III minęło już 132 lata, to skutki tego nieprzemyślanego posunięcia trwają aż do dziś. Krwawa Łaźnia w Gąsawie i zamordowanie ostatniego princepsa Leszka Białego, przez księcia Gdańskiego Świętopełka spowodowały, że książęta piastowscy poczuli brak władzy zwierzchniej, a wzajemna nieufność do siebie wzrosła do tego stopnia, że na dworach książęcych poczęto mawiać "Nie daj Boże zjazd piastowski". Mordy na gościach, porwania, ciche zabójstwa i otrucia stały na porządku dziennym. Wielkie rozbicie jest tym gorsze w skutkach, iż mogą to wykorzystać sąsiednie państwa. Na terenach dotychczasowych Prus, za sprawą Konrada Szalonego, założyło swe państwo Zakon Krzyżacki, który po podporządkowaniu sobie pogan, chciwym okiem spogląda na tereny Gdańska i Kujaw. Z zachodu, na ziemie polskie łapczywie patrzą Szczecińscy Gryfici, Askańczycy z Brendenburgii, książęta Meklemburgii czy Saksonii. Śląsk, podzielony na mniejsze dzielnice traci swój potencjał. Naturalnie, wśród niektórych książąt piastowskich rodzą się ambitne plany zjednoczenia ziem polskich. Orzeł Wielkopolski podnosi swój dumny łeb, a wraz z nim książęta: poznański Przemysł i kaliski Bolesław, ponoć coraz śmielej snują plany ekspansji. Tak samo myśli książę Wrocławski Henryk, zwany Prawym, na którego ziemiach jak plotka głosi, znajdują się bogate pokłady srebra, co przykuwa wzrok sąsiednich książąt raciborsko-opolskich i głogowsko-legnickich. "Tron Seniora" brzmi zawołanie rycerstwa krakowskiego, które lojalnie czuwa przy swym księciu Bolesławie. Największą polityczną zagadką jest wschód, książęta sieradzko-łęczyccy, mazowieccy i ambitny książę Sandomierski Leszek. Kto ostatecznie zjednoczy rozbite królestwo? Kto podniesie insygnia królewskie a kto sczeźnie na dnie zamkowego lochu?

Powodzenia!

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 03, 2017, 13:49:28 »
Statut Księcia Bolesława


Książę Kaliski Bolesław, zwany Pobożnym, parę dni temu oficjalnie potwierdził wydany parę lat temu Statut regulujący stosunki miedzy Żydami a Chrześcijanami oraz dotyczący ich osiedlania się na ziemi księstwa Kaliskiego. Statut wprowadza znaczne przywileje dla Żydów, których wydanie ma zachęcić ich do osiedlania się w księstwie. Wydano także dodatkowe przywileje, na podstawie których pod Kaliszem założono szybko rozrastające się getto. Żydzi mogą teraz bez przeszkód zajmować się lichwą czy kupiectwem. Wszystko to sprawia, że do księstwa dość tłumie ściągają całe rodziny i społeczności żydowskie, jednak ma to też swoje złe strony. Mieszczanie największych miast księstwa, głównie Kaliszanie nie są zadowoleni, że Żydów traktuje się lepiej niż ich samych. Dochodzi też to pierwszych starć ludności miejscowej z Żydami, którzy zachowują całkowitą odrębność kulturową.

Skutki: (Ks. Kaliskie)
Kalisz rozrasta się podnosząc bazowy dochód z 10 do 20 sztuk złota na rok.
Obecność Żydów wpłynie pozytywnie na handel.
Relacje mieszczan z księciem pogarszają się

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 13, 2017, 17:44:03 »
Krwawe Wesele


Sierpień roku pańskiego 1271 był nadzwyczaj gorący. Gorący, bo po pierwsze słońce przygrzewało tak, że w niektórych miastach wysychały studnie, a żeby przejechać przez niektóre rzeki, nie trzeba było szukać przeprawy. Gorący, bo po drugie, to właśnie w sierpniu biały odbyć się zaślubiny Bogusława, Syna Barnima, księcia Szczecińskiego oraz Rikisy, córki księcia Poznańskiego Przemysła. Połączenie tych dwóch powodów powodowało, że już podczas uroczystości ślubnych w santockim kościele, gorąc był tak wielki, że niektórzy goście wychodzili ze świątyni w trakcie ślubu, lecz nie po to by napić się chłodzonego wino, lecz po to by przyboczny giermek wylał na głowę swego pana wiadro zimnej, lodowatej wody. Po uroczystości goście przystąpili do najbardziej wyczekiwanej części dnia, wspólnej uczty, na którą ponoć przygotowano nieznane, sprowadzane z dalekich krajów specjały. I rzeczywiście, perliczki, łabędzie a nawet pieczony paw zdobił stół szczęśliwej pary młodej. Ile wina i miodu wypito, tego nawet najsprawniejsi skrybowie nie mogli zliczyć. Służki przez tydzień świergotały, że mały książę Władysław z Kujaw, wypił sam cały antałek wina z dalekiej Francji.

I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie polowanie, które odbyło się na drugi dzień. Jeszcze przed świtem, by nie było zbyt parno, hufce rycerstwa poznańskiego i pomorskiego ruszyły do pobliskich borów na polowanie. Już na początku polowania, graf Pomorski Konrad von Guckow spadł z zasłabnięcia z konia i skręcił nogę. W parę godzin owładnęła nim straszna gorączka i graf zmarł w męczarniach. Jednak najbardziej tragiczna rzecz stała się już po polowaniu, gdy stary książę Barnim, postrzeliwszy dzika kazał podać sobie bukłak mocnego wina. Wypiwszy, książę w kilka minut stał się blady, na jego ciało wyszła straszliwa wysypka i książę jak jego graf, spadł z konia martwy.

Od razu wiadome się stało, że wino było zatrute, jednak tak sługa jak i giermek zarzekał się na mękach, że nie wie przez kogo. Jedno jest pewne: teraz rządy w księstwie obejmuje syn Barnima, Bolesław.
.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2017, 17:59:16 wysłana przez Piastun »

Offline vtz

  • Hulaka
  • *
  • Wiadomości: 576
  • Piwa: 49
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 13, 2017, 21:15:06 »
(click to show/hide)

Hańba! Żądam natychmiastowego najazdu odwetowego na Khergitów! A nie... Nie ta sesja.
"dobra potem bo v verdona gram nie widzisz
jak odkużasz to ci nie podstawiam pod nos chleba" ~ Jakub

Gero, ja cię mogę w każdej chwili wywalić z klanu. (Po chwili) Zw idę wyrzucić śmieci ~ New War

"-Ostatni klan, który nas nienawidził został wymazany z kart historii."
-Jaki?
-No właśnie." ~ Rozmowa Abe z Szowkiem

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 18, 2017, 17:31:09 »
Spór handlowy


Tego ranka w Poznaniu jeszcze przed świtem, całe miasto zostało zbudzone bardzo głośnym biciem dzwonów z nowo wybudowanego sanktuarium.
-Pożaaaaaaaaar! Pali się! Ludzie, pomocy!
-Sukiennice płoną! Na pomoc!
I rzeczywiście, sukiennice miejskie stanęły w ogniu, jednak Bogu Najwyższemu i księciu Przemysłowi dzięki, że w mieście wybudowano ostatnio sieć studni, przez co pożar ugaszono bardzo szybko, bez większych szkód. Nie złapano podpalacza, jednak wszyscy mieszczanie zgodnie sądzą, że to robota kaliskich kupców.

By zrozumieć przyczyny konfliktu należy zauważyć jak płynie ruch handlowy przez Wielkopolskę i okolice. Przez księstwa kaliskie i poznańskie pędzi kilka wielkich szlaków handlowych. Pierwszy z nich biegnie z Mazowsza ku Brandenburgii, przez Kujawy, Gąsawę, Gniezno a następnie pobliskie Rogoźno, Poznań i dalej na zachód. Drugi, bardzo długi prowadzi aż Z Małopolski ze Starego Sącza, przez Kraków, Olkusz do Kalisza, i dalej ku Gnieźnie, Rogoźnie i Poznaniu. I wreszcie trzeci szlak, zaczynający się w Olkuszu, pędzi przez miasta księstw Śląskich; Opole, Jelcz i Wrocław, skręcając ku Poznaniowi, bądź pędząc na Głogów by tam skręcić na Poznań.

Ten trzeci szlak stał się największą solą w oku rady miejskiej w Kaliszu jak i samych kupców Kaliskich, gdyż to właśnie tym szlakiem transportowano bardzo kosztowną sól wydobywaną w okolicy Olkusza i Wieliczki, a szlak ten jak już pisałem omijał Kalisz. Niezadowoleni kupcy Kaliscy spytają dlaczego? Otóż odpowiedź jest prosta ale złożona z kilku powodów. Najważniejszy z nich jest jest taki, że kupcy z Olkusza dotarłszy do Opola oszczędzają wiele złota, spławiwszy swoje towary Odrą. Potem we Wrocławiu ładują dobra na juki i śpieszą bardzo dobrymi, strzeżonymi, a nawet gdzieniegdzie wybrukowanymi traktami Głogowskimi. Stamtąd już do Poznania nie daleko. Tym samym, omijają Kalisz i inne miasta księcia Bolesława, bo Poznań ze względu na swoją wielkość i dużą liczbę mieszkańców, a także bliskość państw niemieckich, z którymi książę Przemysł utrzymuje ostatnio bardzo dobre stosunki, posiada znacznie większy popyt na sól.

W tym roku Poznań bardzo się rozbudował, zbudowano nie tylko sukiennice, ale także przystań i żurawia portowego, dzięki któremu w bardzo szybkim tempie wyładowywane są ciężkie dobra przewożone przez Wartę. Kalisz, nie mając dostępu do takiej rzeki, dużo traci. Jednak z drugiej strony handel Kaliski jest dużo bardziej dochodowy dla skarbca książęcego. Ostatnie reformy administracyjne księstwa, kodyfikacja prawa handlowego, skuteczna reforma monetarna i przywileje kupieckie sprawiają, ze wymiana handlowa jest w całości kontrolowana, uporządkowana i ani jeden kupiec przejeżdżający przez miasto, nie ominie zapłaty ceł. Także w Kaliszu, w przeciwieństwie do Poznania praktycznie nie ma bandziorów grasujących na traktach i złodziejaszków w samym mieście, a nawet jeśli są to to nie wskórają wiele, gdyż w ks. kaliskim wprowadzono urząd zajmujący się organizowaniem i wymianą wekslów, które umożliwiają w miarę bezpieczną podróż przez księstwo. Wszystko to powoduje, że narodziła się bardzo silna konkurencja między miastami.

Nie wiadomo kto zaczął, czy kupcy z Poznania, czy kupcy z Kalisza. Nie wiadomo też, czy kupcy działają z polecenia władz, czy pilnują własnych interesów, jednak faktem jest, że handlarze obu miast dosłownie znienawidzili się. Kilka tygodni temu, jednego z przywódców kupców Kaliskich, Żyda Mordechaja znaleziono z poderżniętym gardłem u siebie w domu. Innego razu, w lasach pod Rogoźnem napadnięto na karawanę kupiecką, wiozącą płótna i wełnę, zabijając kupców i rabując dosłownie wszystko. Doszło nawet do tego, że jednemu z wędrownych muzyków który na jarmarku w Kaliszu śpiewał bardzo niepochlebne pieśni o księciu Bogusławie, wytoczono proces i połamano kołem. Muzyk twierdził, że działał na zlecenie księcia kujawskiego, którego następnie oficjalnie potępił archidiakon gnieźnieński.

W końcu doszło do pożaru sukiennic w Poznaniu, i wszyscy mieszczanie i kupcy Poznańscy są przekonani, że za sprawą stoją władze Kalisza. A Kalisz jedynie zyskuje, gdyż po pierwsze płótna w Kaliszu są o wiele lepszej jakości, po drugie ceny towarów są znacznie mniejsze, po trzecie wielu kupców ze Śląska otwarcie propaguje by rzucić w cholerę niebezpieczne szlaki Wielkopolski Przemysła, po czwarte dobór towarów jest w Kaliszu znacznie większy (prócz soli), gdyż Żydzi którzy rozkręcają interes w mieście, wykorzystując swoje kontrakty, ściągają dobra ze wszystkich stron Europy. Nie wiadomo jak się ów spór zakończy, jednak jeśli tak dalej pójdzie to kupcy Poznańscy zostaną puszczeni z torbami.

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 19, 2017, 14:53:17 »
Meklemburgia lokacjami stoi!


Od pewnego czasu, jak wieść gminna niesie, w Meklemburgii, książę Jan lokuje kolejne miasto. Nazywać się ma Neumeklemburg i już zasadźca wraz z osadnikami niemieckimi karczują pobliski las i planują układ przestrzenny miasta. Jeszcze budynek obrad Ławy nie stoi, a już ku Neumeklemburgowi zmierzają z głębi Niemiec tabuny rzemieślników, kupców czy zwykłych przekupniów. Zresztą to nie pierwszy raz jak trakty ku niewielkiemu księstwu są pełne od osadników. A przyczyn tego jest kilka.

Na początek trzeba będzie skomentować przemiany ustrojowe jakie miały miejsce w Meklemburgii w ostatnich latach. Gdy we wszystkich księstwach, władcy dążą do zwiększenia swojej władzy i umocnienia swojej pozycji, książę Jan prowadzi politykę ustępstw wobec, rycerstwa. Książę dobrowolnie zrzekł się na rzecz nowo utworzonej Rady prawa do decydowania o najważniejszych rzeczach, zwoływaniu pospolitego ruszenia oraz podatkach. Tymi przywilejami przełamał opór rycerstwa, co do zapewnienia mieszczanom praw politycznych. Książę Jan "przekupując" wprowadził do Rady przedstawicieli miast, a więc zagwarantował mieszczanom prawo do decydowania o polityce państwa. Tym samym pozycja mieszczaństwa została umocniona i utworzone zostały podwaliny pod utworzenie przeciwwagi dla rycerstwa.

Następną przyczyną dla którego osadnicy wybierają przeważnie Meklemburgię jest stabilność sytuacji politycznej i bezpieczeństwo. Książę Jan od samego początku stara się trzymać na uboczu, stroniąc od konfliktów i sporów między książętami. Polityka zagraniczna Meklemburgii opiera się na zawieranych traktatach handlowych oraz zapewnieniu pokoju państwu, poprzez zawieranie paktów o nieagresji z sąsiednimi książętami.

Trzecim i być może najważniejszym powodem są góry złota wydawane na zakładanie nowych miast. Książę wydaje lwią część swojego skarbca co roku na lokacje nowych miast, doprowadzając do tego, że w państwie znajduje się już aż 6 ośrodków miejskich. Ma to związek w dużej mierze także z akcja wsparcia kupców i rzemieślników, gdyż Meklemburgia dotuje pieniężnie chcących rozwijać swój fach mieszczan. Prowadzone akcje osadnicze zaczynają przynosić efekty.

Dlatego ku Meklemburgii ciągną rzemieślnicy i kupcy wraz ze swoimi rodzinami i osiedlają się w nowo zakładanych miastach. w Neumeklemburgu z inicjatywy przybyłych rzemieślników powstał cech tkaczy, którzy korzystając z dotacji książęcych założyli w mieście warsztaty. Większość mieszczan zajmujących się kupiectwem ma nadzieję, że w najważniejszych miastach Meklemburgii powstaną przystanie i żurawie portowe. Taki szybki wzrost znaczenie mieszczan niepokoi jednak rycerstwo...

Skutki:
W Neumeklemburgu powstają "warsztaty tkackie"
W Lubece powstają "rynek" i "karczmy"
Dochód bazowy z Wismaru zwiększa się o 10 sztuk złota.
+Większe dochody z handlu na przyszłość

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 24, 2017, 12:14:28 »
Wieści z Elbląga!


Założenie Ligi Wiślanej co prawda nie przyniosło oczekiwanych skutków, jednak mimo wszystko intensyfikacja ruchu rzecznego i rola Elbląga w tym interesie sprawiła, że Elbląg stał się bardzo ciekawym miastem pod względem handlowym. Jednak nie o tym trzeba wspomnieć, ale o ogromnych przywilejach jakie dostali mieszczanie Elbląga od Wielkiego Mistrza. On to od kilku lat zaciekle reformował państwo na płaszczyźnie społecznej i wydał bardzo dużo pieniędzy na wsparcie rozwoju miasta. Najważniejszym z nich był przywilej karczowniczy dla tamtejszych mieszczan. Polegał on na tym, w wielkim uproszczeniu na tym, że Wielki mistrz oddał kilkaset hektarów lasów mieszczanom z zastrzeżeniem, że drewno ma posłużyć rozbudowie miasta. Naturalnie wiązało się to z bardzo dużymi stratami, które skarb Zakonu wyraźnie odczuł, jednak po kilku latach przyniosło to efekty. Miasto rozbudowało się, a ze wsparciem Mistrza wokół miasta powstaje ogromny wał obronny. Budowa najpewniej zakończy się w następnym roku, jednak zarządy innych miast zakonu są na mistrza wściekłe za to, że dba tylko o rozwój Elbląga.

Skutki:
Trwa budowa wałów obronnych (koniec na początku 1274r.)
Dochód bazowy z Elbląga zwiększa się o 5 sztuk złota.
Relacje z Mieszczanami z Blagi i Chełmna pogarszają się.

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 24, 2017, 15:23:02 »
Osadnictwo Niemieckie


Wraz z rokiem 1273, niektórzy, co bardziej spoglądający w przyszłość władcy, mogą zacierać ręce i przygotować się do liczenia błyszczących, brzęczących, złotych monet. Za sprawą starań o nowych poddanych i sporych trudów pokładzionych w ściąganie nowych osadników zza granicy, niewielka część władyków może oglądać nowo powstałe wioski a czasem i całe klucze wsi i osad które zakładali koloniści. Tak więc największe starania już kilka lat temu rozpoczął książę legnicko-głogowski który wyznaczył dokładnie teren pod kolonizację, zwolnił kolonistów z podatków i nadał im ziemię. Między Głogowem a Legnicą osiedliło się bardzo dużo rodzin niemieckich, tym samym przyczyniając się do poprawy sytuacji gospodarczej księstwa. Starania o osiedlenie na swoich ziemiach Niemców czy Czechów poczynili także panowie małopolski i kaliski, podobnie zachęcając osadników, lecz z mniejszym rozmachem. Także książę Mazowiecki Konrad próbował ściągnąć kolonistów, lecz ze względu na większą odległość i lepsze warunki na Śląsku czy na Małopolsce, tylko część Niemców zdecydowała się zamieszkać w okolicach Płocka. Pozostali książęta albo nie prowadzili akcji osadniczych, albo akcje mimo starań nie spotkały się z zainteresowaniem i powodzeniem.

Skutki:
Ks. legnicko-głogowskie +14 sztuk złota co roku
Ks. Małopolskie i Kaliskie +10 sztuk złota co roku
Ks. Mazowieckie +6 sztuk złota co roku
Zysk liczony od 1274 roku z tytułem "osadnictwo niemieckie"

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 28, 2017, 13:28:55 »
Hołd Konrada


Widząc, że jednym ratunkiem na utrzymanie władzy na reszcie swoich ziem, Pan na Bolesławcu zdecydował się na zbliżenie w stronę Brandenburgii. Książę Konrad złożył hołd władcy Brandenburgii Ottowi IV Sprawiedliwemu.

(click to show/hide)

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 30, 2017, 09:37:11 »
Pacyfikacja Prusów


Od momentu zajęcia Prus, Zakon miał wielkie trudności z utrzymaniem tego terenu w większej stabilizacji. Mimo prób chrystianizacji Prusowie bardzo mocno opierali się i trwali w swojej pogańskiej wierze. Wielki Mistrz Krzyżacki, w obawie przed kolejnymi powstaniami postawił sprowokować poszczególnych wodzów pruskich do wystąpienia przeciwko Zakonowi. Był jednak bardzo dobrze rozeznany i przygotowany. Co prawda "wywołanie" powstania udało się tylko w połowie bo część wodzów pruskich uznała, że w tym momencie wystąpienie przeciwko zakonowi to samobójstwo. Natomiast część plemion rozpoczęła wojnę z zakonem, wojnę z góry przegraną. Rycerze zakonni rozbili Prusów w kilku bitwach i nie bacząc na konsekwencje, wykorzystując pretekst, rozpoczęły chrystianizację siłą. Poganie mieli do wyboru przyjąć wiarę Chrystusową lub sczeznąć w pogaństwie. I rzeczywiście wielka akcja nawracania przerodziła się w akcję pacyfikacyjną. Rycerze zakonni posuwali się do okropnych sposobów; ludzi którzy odmawiali padnięcia na kolana przed krzyżem nadziewano na pal, torturowano, a nawet palono żywcem. Wobec takiej pożogi tylko połowa pogan ze strachu przyjęła chrzest. Reszta rozpoczęła wojnę szarpaną z zakonem. Niewielkie grupy zbrojnych pogan napadały na miasta, atakowały mniejsze grupy wojsk krzyżackich w lasach. Pozbawieni jednak jakiegokolwiek zaplecza, zostali szybko unicestwieni. Jaki jest tego skutek? Przede wszystkim Wielki Mistrz zapewnił sobie "czyste plecy". Teraz może mieć pewność, że w wypadku wojny, żadne powstanie pogan nie wybuchnie mu na tyłach. Złą stroną tego jest fakt, że wybito dziesiątki tysięcy de facto poddanych Państwa Zakonnego, którzy mimo wszystko pracowali i płacili podatki dla zakonu. Efektem tego jest osłabienie gospodarcze, na jakiś czas.

Skutki:
-2 drużyny średniozbrojnych
Dochód z prowincji zmniejsza się do 2 sztuk złota (do roku 1726 włącznie)
Wytępiono pogan

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 30, 2017, 09:53:40 »
Pomorska zmiana warty


Śmierć starego Barnima sprzed kilku lat spowodowała, że rządy w państwie objął jego syn Bolesław. Ponoć sam Bolesław długo zastanawiał się, że kto mógł zamachnąć się na jego ojca. Niektórzy, nieprzychylni możni z pomorza po cichu oskarżali Bolesława o zabójstwo własnego ojca w celu przejęcia władzy. Mordercy jednak nie złapano, ale teraz wszystko powinno się rozjaśnić. Wczoraj w nocy na zamku w w Kamieniu Pomorskich doszło do bardzo dziwnych wydarzeń. Mianowicie, księcia Bolesława znaleziono martwego w łożu. Obrażenia wskazywały na to, że został zadźgany nożem. Strażnicy którzy trzymali wartę nic nie widzieli, i to dosłownie; znaleziono ich podobnie jak księcia poprzebijanych nożem. Co stanie się teraz z księstwem? Otóż sprawa jest bardzo prosta. Młoda żona Barnima a macocha Bolesława, Matylda Askańska bardzo dobrze odnalazła się w całej sytuacji, przejmując władzę w księstwie i zrzucając oskarżenie na nieprzychylnych sobie możnych, tym samym eliminując wszelką opozycję. Nadchodzą rządy twardej ręki... niewieściej ręki...

Skutki:
Claudie obejmuje Pomorze Zachodnie

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wydarzenia
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 30, 2017, 11:04:29 »
Regnum Poloniae


Stało się. Po długich zabieganiach u Papieża, zdobywaniu poparcia poszczególnych książąt, książę Kaliski Bolesław koronował się na króla Polski. Uroczystość odbyła się w katedrze Gnieźnieńskiej, gdzie arcybiskup gnieźnieński Michał nałożył na skronie Bolesława królewską koronę. Uroczystość była ogromna. Niektórzy sądzą, że całe złoto uzbierane w skarbcu Kaliskim nie starczyło by zorganizować tak wystawne wydarzenie i "opłacić" papieża. Po koronacji odbył się wielki turniej, w którym udział brali rycerze z całej Polski... no, prawie całej, bo książę Poznański czy Wrocławski nie otrzymał nawet oficjalnego zaproszenia na koronację. Tak więc, rycerstwo Pomorskie, Mazowieckie, Sandomierskie, Pomorskie, Opolskie, Małopolskie po kilku dniach pokaźnego ucztowania oraz po odegraniu wielkiego turnieju wcale nie zsiadło z konia. A wręcz przeciwnie, wzięło do ręki kopie i zwołało pachołków. Czyżby król Bolesław chciał raz na zawsze rozprawić się z przeciwnikami?

(click to show/hide)