Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

Castellans wygrywa BoB 2017

22.05.2017 | Dodał: Prusak

Pierwszy turniej LAN na Warband dobiegł końca. więcej

Battle of Bucharest 2017

07.05.2017 | Dodał: Kradus

Pierwszy turniej na Mount&Blade: Warband, w którym do wygrania nagrody pieniężne! Zapisy do 9 (...) więcej

Amnestia 2017

01.04.2017 | Dodał: Dyktator

Szczegóły amnestii w ogłoszeniu. więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »

Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Wojny  (Przeczytany 254 razy)

Opis tematu:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Wojny
« dnia: Styczeń 27, 2017, 11:55:10 »
Wojna Śląska


Preludium
Jeszcze rok temu nikt się nie spodziewał, że trwający od 1270 roku pokój na całym obszarze rozbitej Polski zostanie naruszony, nikt, oprócz księcia Wrocławskiego i możliwie jego sojuszników. Ciche przygotowania do wojny trwały już od tamtego roku, jednak to dopiero w tym roku kuźnie i warsztaty płatnerskie dzień i noc wykuwały zbroje i wojenny rynsztunek dla wrocławskiego rycerstwa. Książę Henryk, zwany Prawym, wszystkie możliwe środki wydał na wojsko i wkrótce na czele armii ruszył na sąsiadujące księstwa Legnicko-Głogowskie

Pożoga
Z kolei księstwo Legnicko-Głogowskie do wojny nie było zupełnie przygotowane. Książę Konrad nie spodziewał się wojny i nie opłacał nawet ludzi, którzy mogliby mu donieść o zbliżającym się zagrożeniu. Mając 700 ludzi stałej drużyny, Konrad nie miał szans z blisko 2 tysięczną armią Henryka. Tym bardziej, że bardzo dużą część armii Wrocławia, stanowiły hufce ciężkiego rycerstwa.

Wojska Wrocławia uderzyły w dwa zgrupowania, jedno z północy na Głogów, drugie z południa na Wleń. We Wleniu, tak jak i w Głogowie stały niewielkie wojska księcia Konrada, jednak nie mogły one dać zaciętego oporu najeźdźcy. Po krótkiej, aczkolwiek zaciętej walce, rozbito obrońców i ruszono na Legnicę.

Tymczasem dworzanie i doradcy księcia Konrada, który za wszelką cenę usiłował bronić swoich ziem, odwiedli go od pewnej niewoli bądź śmierci i zbierając niewielkie wojsko które obozowało pod Legnicą zrejterowali do ostatniego miasta księstwa - Bolesławca. Tam też zebrały się drużyny które strzegły granic z Wielkopolska i osłaniały szlaki handlowe z Niemcami, dzięki czemu nie zostały rozbite. Do Bolesławca zaczyna przybywać także pospolite ruszenie, które czym prędzej zwołali doradcy księcia.

Zarówno Głogów, Legnica jak i Wleń znajduje się w rękach wroga. Wydaje się, że wojna jest przegrana, jednak jak to na wojnie, wszystko się może zdarzyć.

(click to show/hide)

Skutki:

Ks. Legnicko-Głogowskie:
-2 drużyny średniozbrojnych
-1 drużyna łuczników
-10 prowincji
-Wleń
-Głogów
-Legnica
Reszta wojsk pod Bolesławcem, tam też zbiera się pospolite ruszenie

Ks. Wrocławskie:
-1 drużyna średniozbrojnych (PR)
-1 drużyna średniozbrojnych
+10 prowincji
+Wleń
+Głogów
+Legnica

Online Piastun

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1112
  • Piwa: 80
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wojny
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 30, 2017, 13:27:28 »
Wielka Wojna


Preludium konfliktu
Narastająca konkurencja między Konfederacja Księstw Nadodrzańskich a stronnictwem Króla Bolesława musiała w końcu doprowadzić do wybuchu wojny. Tym bardziej, że książę Konrad chcący rewanżu za zajęcie prawie całego księstwa, po zawarciu ugody nie miał zamiaru godzić się ze stratą Legnicy i Głogowa. Już przed koronacją większość książąt popierających Bolesława zwołała pospolite ruszenie i zaraz po koronacji rozpoczęły się działania wojenne.

Nieszczęsny Poznań
Położenie księstwa poznańskiego sprawiało, że mimo wszystko musiało ono stawić czoła zagrożeniu jako pierwsze. Książę Przemysł podejrzewał, że wojna może wybuchnąć tak szybko, dlatego obsadził kasztel w Poznaniu liczną drużyną i przygotował zamek do ewentualnej obrony.

Uderzenie na księstwo padło w kilku miejscach na raz. Od północy i północnego-wschodu wkroczyły wojska księcia pomorskiego Mściwoja oraz część wojsk króla Bolesława. Wojska te zdobyły Rogoźno.
W tym czasie z Brandenburgii do księstwa poznańskiego wkroczyły wojska Ottona. Około 1 500 ludzi zajęło przygraniczny Santok, po czym ruszył wgłąb księstwa. Gdy z północy wkraczały oddziały Gdańska a z zachodu wojska Brandenburgii, z południa wkroczyły wojska księcia Konrada zajmując pobliski Jadwigów.

Jednak główne uderzenie zostało skierowane na Poznań. Tam skoncentrowała się większość sił królewskich oraz bardzo duża armia sandomierska. Łącznie około 3 tysiące ludzi uderzyło na miasto. Właśnie pod miastem obozowała stała drużyna Poznania. Rozkazy były jasne; stawiać opór na linii Warty, w razie okrążenia zrejterować w bezpieczne miejsce. Dowodzący wojskami poznania dobrze wiedział, że z taką przewagą przeciwnika żadna walka się nie powiedzie. Drużyna oddaliła się wiec na granicę z pomorzem zachodnim nie ryzykując niepotrzebnej walki.

Tym samym armia Kaliska i Sandomierska stanęła pod Poznaniem i przygotowywała się do szturmu na kasztel. Agresor dysponował zarówno drabinami, jak i taranem, a więc był do oblężenia dobrze przygotowany. Wkrótce horda piechoty z drabinami ruszyła na zamek. Na nacierających natychmiast posypał się grad strzał poznańskich łuczników, raniąc i zabijając wielu piechurów kaliskich. Pod bramę podjechano z taranem i zaczęto wyważanie bramy. Z góry na atakujących wylano, przygotowaną zawczasu gorącą smołę, co "ostudziło" najeźdźców na pewien czas. Agresor nie dawał jednak za wygraną. Ogromna przewaga zadecydowała o zdobyciu kasztelu po długiej i zaciętej walce. Kaliszanie ponieśli spore straty, jednak wkrótce nad zamkowymi wieżami powiewały chorągwie Kalisza i Sandomierza.




Bitwa pod Trzebnicą i walki o Jelcz
Tymczasem Armia Małopolska, część wojsk Mazowieckich oraz przybyłe później wojska księcia Konrada połączyły się, ruszając na Wrocław. Wielka Armia którą uzbierali liczyła około 3 500 ludzi, przeciw którym książę Henryk wystawił w siły blisko 3 razy mniejsze. Armie spotkały się pod Trzebnicą, przy północnej granicy księstwa Wrocławskiego.

Mimo znacznej przewagi stronników Bolesława bitwa była niezwykle zacięta, a to dlatego, że w obu armiach było tyle samo ciężkiego rycerstwa. Starcie rozpoczęły właśnie ciężkie hufce nacierając na siebie. Niezwykle zajadłe starcie kawalerii trwało kilkadziesiąt minut gdy dowodzący wojskami koalicji książę mazowiecki posłał do boju piechotę. Blisko 3 tysiące pieszego wojska + łucznicy wsparli rycerstwo i uderzyli na piechotę Probusa. Mimo zaciekłej obrony w taborach, Wrocławianie zostali rozbici a armia koalicji po bitwie ruszyła by zajmować poszczególne miasta księstwa. Przed początkiem zimy i końcem roku wojska zdążyły zająć Wrocław i uderzyć na Jelcz.

W Jelczu jednak stacjonował silny garnizon Henryka, oraz kilkuset ludzi z Saksonii. Pomimo kilku prób zajęcia miasta i krwawych walk, miasta nie udało się zająć. Najeźdźcy otoczyli więc miasto czekając aż obrońcy powyzdychają z głodu i jeśli sytuacja się nie zmieni, tak pewnie się stanie, gdyż Jelcz nie ma kasztelu którego spichlerze mogłyby pomieścić zapasy żywności.

Podsumowując, mimo, że księstwo poznańskie zostało praktycznie rozebrane, a Wrocław zdobyty to wojna nie jest jeszcze nawet w części rozstrzygnięta. Do walki nie przyłączyli się jeszcze sojusznicy Poznania - Meklemburgia oraz Pomorze Zachodnie.


(click to show/hide)

Skutki:

Kalisz:
-2 drużyny średniozbrojnych
-2 drużyny lekkiej piechoty (PR)
-1 taran
-1 drabiny

Sandomierz:
-2 drużyny średniozbrojnych (PR)

Saksonia:
-2 drużyny średniozbrojnych

Małopolska:
-2 drużyny ciężkiej kawalerii (PR)
-2 drużyny średniozbrojnych (PR)
-1 drużyna średniozbrojnych
-2 drużyny lekkiej piechoty (PR)

Mazowsze:
-1 drużyny ciężkiej kawalerii (PR)
-1 drużyna średniozbrojnych

Bolesławiec:
-2 drużyny średniozbrojnych
-1 drużyny średniozbrojnych (PR)

Wrocław:
-3 drużyny ciężkiej kawalerii
-2 drużyny ciężkiej kawalerii (PR)
-1 drużyna kuszników
-3 drużyny średniozbrojnych (PR)
-2 drużyny Średniozbrojnych
-1 drużyna Łuczników

Poznań:
-2 drużyny średniozbrojnych
-1 drużyna łuczników

*Podałem jedynie straty wojska, ale oprócz tego wszystko co widzicie na mapie ma odniesienie. Czyli ile kto prowincji zyskał ile kto stracił, tak samo z miastami. Stany miast podam w najbliższym czasie na tajnych forach. Proszę o uczciwą aktualizację stanów wojsk!!!
W razie nieścisłości albo pytań, piszcie śmiało.