Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

Prosimy o wypełnienie ankiety

29.01.2018 | Dodał: Dyktator

Wypełnienie ankiety zajmie zaledwie parę minut, a nam to bardzo pomoże :) więcej

Bannerlord:Wywiad z Steve'm Negusem, projektantem wydarzeń oraz pisarzem w M&B

19.01.2018 | Dodał: Hubtus

Wtajcie Tawernowicze! Wczoraj ukazał się kolejny Dev Blog, w którym wywiadu udzielił Steve Negus(pisarz oraz projketant) z ekipy Taleworlds. (...) więcej

[Bannerlord] Pierwszy blog dewelopera w 2018. roku!

11.01.2018 | Dodał: Eltarek

Jakiś czas temu przestaliśmy wrzucać na stronę główną cotygodniowe newsy o nowych blogach. Powód jest prosty, owe blogi od (...) więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »



Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Rzut okiem na: Gloria Victis  (Przeczytany 976 razy)

Opis tematu:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline firentis

  • Moderator
  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1041
  • Piwa: 127
  • Płeć: Mężczyzna
Rzut okiem na: Gloria Victis
« dnia: Październik 10, 2016, 21:40:55 »
Uwaga! Jest to recenzja wersji z wczesnym dostępem, sporo aspektów gry może więc zmienić się w bliższym lub dalszym czasie.

Gloria Victis to średniowieczne MMORPG z elementami low-fantasy i dużym naciskiem na realizm. Oznacza to otwarte PvP z kontrolą terytorium, walkę w systemie non-target, sandboxowy crafting, ekonomię kreowaną przez graczy i znikomą ilość magii. Ten ambitny projekt tworzy niezależne studio Black Eye, a początkowo był znany pod nazwą Ether Fields.

Rozpoczynamy!

Po zarejestrowaniu widzimy listę dostępnych serwerów - rosyjski, amerykańsko-kanadyjski, brazylijski... Są również dwa europejskie - to na nich powinniśmy się skupić, ping jest tam bowiem najniższy. Następnie przechodzimy do kreacji swojej postaci. Warto zaznaczyć, że możemy stworzyć kilku bohaterów. Wybieramy frakcję (obecnie dostępne są dwie - Ismirowie i Midlandczycy), po czym zajmujemy się wyglądem naszej postaci. Edytor jest całkiem bogaty i oprócz standardowej zmiany fryzury oferuje nam sporo opcji, m.in. wydłużanie kończyn, zmianę postury czy koloru skóry.

Po uformowaniu cech zewnętrznych naszego herosa możemy przejść do rozdania atrybutów. Obecnie dostępne są trzy: siła, budowa i zwinność. Ostatnim krokiem jest wybranie (spośród lekkiego, średniego i ciężkiego) pożądanego ekwipunku i możemy ruszać na szlak.


Świat gry

Kiedy już znajdziemy się na mapie, możemy rozpocząć grę na całego. Sam świat jest, trzeba przyznać, całkiem spory. Frakcje rywalizują ze sobą o jedenaście lokacji. Przechodzą one z rąk do rąk, pomniejsze można bowiem zdobywać nawet w pojedynkę. Do zdobycia tych potężniejszych lepiej zabierać się dopiero w grupach. Każdą lokację kontrolowaną przez własną frakcję można rozbudowywać, np. najmując dodatkowych żołnierzy do obrony. Na mapie znajdują się również dwa duże miasta, jako punkty spawnu dla frakcji.

Niestety, trudno jest ożywić tak duży świat. Z podobnym problemem spotykamy się w Glorii Victis. Choć mapa jest wypełniona różnego rodzaju przeciwnikami, roślinnością, skałami i innymi elementami krajobrazu, momentami brakuje w nim życia. Bardzo często przeciwnicy zdają się nas nie zauważać, a z naszej obecności zdają sobie sprawę dopiero po wbiciu topora w ich głowę. Większość ludzi jak i zwierząt stoi w miejscu, od czau do czasu stawiając parę kroków. Życie jako takie widać głównie w miastach i okolicach. To właśnie tam mieszkańcy chodzą, a pachołkowie pilnują kur, by te nie zostały porwane przez lisy. Wszystko wykonane jest bardzo ładnie i tworzy w grze swoisty, oryginalny klimat.

Różnorodność przeciwników jest naprawdę spora, możemy skrzyżować miecze z wieloma wrogami, niekiedy bardzo od siebie odmiennymi, począwszy od zwykłych przydrożnych rabusiów, poprzez bardziej zorganizowane grupy, np. Bracia Równi, piraci, handlarze niewolników, partyzanci, a skończywszy na kościejach i innych potworach. Oczyiwście nie zabraknie również czasu na polowanie. Możemy walczyć z wilkami, dzikami, niedźwiedziami, turami i wieloma innymi zwierzętami. Przeciwnicy są rozsiani po całej mapie i zajmują wybrane przez siebie tereny. Bliżej miasta znajdziemy przeciwników z niższymi poziomami. Im od niego dalej, tym bardziej są wymagający.

W świecie gry znajdziemy również sporo ciekawych lokacji, nie zajmowanych przez żadną z frakcji, gdzie możemy trafić na skrzynie z ciekawymi itemami. Dostępu do nich bronią potwory bądź bandyci. Niestety, mają gdzieś nasze przybycie. Z kamienną twarzą patrzą, jak plądrujemy ich skrzynie. Mam nadzieję, że w następnych aktualizacjach ten aspekt zostanie poprawiony.

Na całym obszarze mapy spotkamy również sporo dynamicznych wydarzeń, pojawiających się nagle zadań, za wykonanie których możemy otrzymać dużo punktów doświadczenia i unikalne przedmioty.


MMORPG

Esencją Glorii Victis jest praca zespołowa, co można dostrzec już po pierwszym odpaleniu gry. Wszak trudno zdobywać miasta w pojedynkę, czyż nie? Dzięki stworzeniu drużyny i połączeniu sił kilku wojowników, możemy śmiało wyruszać na podbój wrogich terenów. Każdy gracz ma również możliwość dołączenia do gildii. Istnieje też lista przyjaciół, do której można zapraszać znajomych i na bieżąco przeglądać ich statystyki.

W różnych godzinach można spotkać w grze mniej lub więcej osób. Najwyższa aktywność jest w godzinach wieczornych i popołudniowych. Choć momentami mam uczucie pustki, wierzę, że po wydaniu pełnej wersji gry lasy i gościńce zapełnią się wojakami.


Walka i uzbrojenie

Walka w Glorii Victis prowadzona jest w systemie non-target. Możemy zaatakować cięciami z obu stron bądź pchnięciem, a także potraktować przeciwnika z buta. Prawie każdy atak możemy zablokować, wyjątkiem jest tutaj kopnięcie, które przełamuje blok. Sam system walki jest całkiem sprawnie zaprojektowany, lecz w praktyce wygląda obecnie przeciętnie. Ataki często nie trafiają w cel, mimo iż ostrze ewidentnie przecięło ciało na pół. Czasami jest jednak odwrotnie - zasięg ostrzy jest większy niż w rzeczywistości, przez co przeciwnik stojący trzy metry od nas również stwarza zagrożenie. Niejednokrotnie widzimy, jak wystrzelona strzała wpada wprost we wroga i nie wyrządza mu żadnych szkód. Nasi oponenci najczęściej walczą w miejscu, po prostu stojąc i zadając ciosy. Inaczej sprawa ma się, gdy walczymy w systemie PvP. Pojedynki z innymi graczami są naprawdę ciekawe i wymagające. Nie wystarczy na ślepo machać toporem, trzeba też umiejętnie blokować nadchodzące uderzenia. Choć wszystko wymaga jeszcze trochę większej płynności i poprawy drobnych błędów, gra się bardzo przyjemnie. Walka różni się trochę od tej, którą znam z M&B, a mimo to ubijanie rabusiów przypadło mi w Glorii Victis do gustu. Sądzę, że w finalnej wersji walka będzie jednym z mocniejszych aspektów dzieła Black Eye.

W grze dostępny jest spory arsenał broni. Począwszy od zwykłych pałek, konsturów i sierpów, przez miecze jednoręczne, dwuręczne, łuki i buławy aż po długie i cieżkie toporzyska. Co zasługuje na uwagę, każda broń jest skuteczna przeciw czemuś innemu. Przykładowo, buława będzie dobra przeciwko ciężkim pancerzom. Toporem pokonamy niemal każdego przeciwnika, ale przeciwko kościejom lepiej sprawdzi się bardzo szybka broń, np. miecz jednoręczny.

Uzbrojenie również jest zróżnicowane. Każdy element klasyfikuje się jako: lekki, średni lub ciężki. Każdy ma też osobne statystyki: odporność na cięcia, pchnięcia czy trwałość. Warto wspomnieć, że waga pancerza wpływa na szybkość poruszania się i zbierania surowców.

Oprócz klasycznych atrybutów w grze mamy również drzewko rozwoju, w które możemy inwestować punkty zdobywane za osiągnięcie następnego poziomu. W ten sposób możemy m.in. zwiększać zadawane obrażenia, dłużej wytrzymywać biegnąc bądź pływając czy też zmiejszać obrażenia otrzymywane w plecy. Doświadczenie otrzymujemy też za zdobycie kolejnych progów osiągnięć, np. za zabicie dwudziestu przeciwników.



Crafting

Crafting to zdecydowanie jeden z najmocniejszych elementów Glorii Victis. Gra umożliwia nam tworzenie całej masy przedmiotów, z których możemy składać inne przedmioty, a z nich następne. W oknie craftingu znajdziemy dziewięć osobnych kategorii, np. leśnictwo, skórnictwo, metalurgia czy zbrojmistrzostwo. W każdej z nich zdobywamy osobny poziom, wytwarzając nowe przedmioty bądź zbierając srowce w lesie. Możemy obrabiać surowce, tworzyć bronie, uzbrojenie, dodatkowe sakwy do ekwipunku i inne ciekawe rzeczy. Oczywiście, aby wytworzyć dany przedmiot potrzebujemy niezbędnych do tego materiałów. Chcąc wykonać tunikę, musimy posiadać odpowiedniej grubości płaty płótna, wykonane z nici lnianych, które to z kolei możemy wytworzyć z wiązek lnu zebranych na plantacji. Aby wykonać dany przedmiot potrzebujemy też odpowiedniego poziomu w zawodzie i schematu rzemieślniczego, który możemy kupić u sprzedawców lub pozyskać z ciał zabitych przeciwników.

Surowce możemy zbierać praktycznie w każdym miejscu na mapie. Niemal wszędzie możemy spotkać zwalone drzewa, z których pozyskuje się kłody potrzebne szczególnie w leśnictwie. Przy miastach i wsiach napotkamy plantacje lnu, pszenicy i innych zbóż, a w górach punkty wydobycia soli i wapna. Do wydobycia każdego z surowców niezbędny jest dany przedmiot, np. w rąbaniu drewna dobrze sprawdza się topór. Możemy go też użyć przy wydobyciu lnu, ale tutaj lepiej sprawdzą się inne narzędzia.


Podsumowanie

Gloria Victis jest projektem bardzo ambitnym, pomysłem oryginalnym i ciekawie przedstawionym. Najmocniejszą stroną gry są kontakty z innymi osobami, możliwość zmierzenia się z obcymi graczami i wspólna walka o terytorium. Rozbudowany crafting zapewni nam mnóstwo zabawy, a wielki, otwarty świat zajmie nas na długie godziny. System walki pozostawia jeszcze nieco do życzenia, ale należy pamiętać, iż nie jest to jeszcze finalna wersa gry, a aktualizacje wychodzą często i wprowadzają sporo nowości. W ogólnym rozrachunku wychodzi nam zatem przyjemny, klimatyczny MMORPG nastawiony na współpracę z innymi graczami, wielkim otwartym światem, dodatkowo podany w przyjemnej, charakterystycznej oprawie graficznej.

Gra testowana: Gloria Victis, wersja na dzień 07.10.2016

Grę do testowania dostarczył: bartold - jeden z twórców Glorii Victis

Grę można zakupić tutaj: http://gloriavictisgame.com/shop
Bądź na Steamie: http://store.steampowered.com/app/327070/

Offline Bruce Campbell

  • Lew
  • Możny
  • *
  • Wiadomości: 7282
  • Piwa: 642
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
    • datadream2004 コギ花
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Rzut okiem na: Gloria Victis
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 11, 2016, 00:54:46 »
Świetny tekst, chyba czas żebym odkopał dane do mojego konta w GV i odkurzył klienta, bo wygląda na to, że sporo się zmieniło odkąd ostatni raz złupiłem bandytom skórę.

Offline seb0l11

  • Kmieć
  • *
  • Wiadomości: 51
  • Piwa: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Rzut okiem na: Gloria Victis
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 03, 2018, 19:22:22 »
Żyje ta gra?