Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

Bannerlord: Fizyka broni - część 2. (Dev Blog 16/11/17)

16.11.2017 | Dodał: Eltarek

Właśnie ukazał się kolejny cotygodniowy blog dewelopera! Liczniki ustawiamy na 32, natomiast oczy zagłębiamy w tematyce dzisiejszego wpisu - fizyce (...) więcej

Ruszają nominacje do plebiscytów!

13.11.2017 | Dodał: Dyktator

Rusza pierwsza faza plebiscytów na gracza roku 2017! Potrwa ona do 25 listopada. więcej

Bannerlord: Khanat Khuzaicki - omówienie frakcji (Dev Blog 09/11/17)

10.11.2017 | Dodał: Hubtus

To już trzydziesty pierwszy Dev blog, w którym to twórcy opowiadają nam o swojej grze. Tym razem został on poświęcony kolejnej (...) więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »

Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Karczemna debata polityczna. Ława główna.  (Przeczytany 102155 razy)

Opis tematu: W I poście linki do powydzielanych tematów

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline beanshee

  • Wagant
  • *
  • Wiadomości: 1457
  • Piwa: 164
  • Płeć: Kobieta
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1065 dnia: Maj 08, 2017, 21:03:45 »
To znamienne że wymieniając monarchię pierwszym skojarzeniem jest Elżbieta. Bo tam monarchia ma bardzo długą tradycję, jest bardzo silnie zakorzenina w świadomości. Dlatego z tym prestiżem nowych monarchii bym nie szarżowała. Hiszpania kojarzy się raczej z corridą i bezrobociem, nie królem.
Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

Offline AdamKur

  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1003
  • Piwa: 62
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1066 dnia: Maj 08, 2017, 21:54:55 »
Każda monarchia  w Europie ma teraz bardzo silne demokratyczne rządy, ba, znacznie silniejsze niż w Polsce, i monarchia jest bardziej zabawną i miłą tradycją, a nie polityczym pomysłem. Abstrahując już od faktu że nigdy byśmy nie znaleźli dobrego kandydata na króla (jak sie ludzie nabijali z Komorowskiego, a teraz z Dudy), zamiast "prestiżu" cały internet i świat by się śmiał z Polski przez najbliższe 10 lat. Monarchia, jak wszyscy już przyznali, to tradycja, a u nas jej po prostu nie ma, ostatniego króla mieliśmy już jakiś czas temu, takie sztuczne ożywianie było by co najwyżej śmieszne.

A wszystkim tym co chcą monarchii "bo stałe rządy, bo musi być poza-partyjny", życzę żeby królem został, nie wiem, Tusk i teraz nie bedziecie mieli nielubianego przez was polityka przez 8 lat, ale przez 30 :) Może Tusk Jr. okaże sie fajnieszy? ;) zobaczymy, w końcu "stałe rządy" heheh
"My name is Ozymandias, king of kings:
Look on my works, ye Mighty, and despair!"

Offline Prußak

  • Sołtys
  • *
  • Wiadomości: 3209
  • Piwa: 236
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1067 dnia: Maj 08, 2017, 22:25:28 »
Ja również nie wyobrażam sobie powrotu monarchii do Polski i kogokolwiek jako króla. To powinna być osoba, do której wszyscy Polacy powinni mieć szacunek, a z naszą historią i mentalnością jest to po prostu niemożliwe. W aktualnych czasach pozycje króla w europejskim formacie przyrównałbym do pozycji dziadka w rodzinie, a sytuacje jaka panuje w Polsce od wielu lat i brak takiego urzędu porównałbym do wyboru nowego dziadka po zmarłym lata wcześniej dziadku. Co to za dziadek z którym nie czujemy żadnej emocjonalnej więzi, a wydaje mi się, że tak wygląda sytuacja np. z Elżbietą w UK.
Proszę mnie tylko nie bić, nie jestem ekspertem :(
Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

Offline ZdzisiuDywersant

  • Hulaka
  • *
  • Wiadomości: 567
  • Piwa: 25
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie było ziemnioków, jeno tylko głód i mróz
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1068 dnia: Maj 08, 2017, 23:43:31 »
Dlatego zaznaczyłem, że do ponownego zaistnienia monarchii w kraju demokratycznym, potrzebna jest rewolucja.

Cytuj
Monarchia, jak wszyscy już przyznali, to tradycja, a u nas jej po prostu nie ma, ostatniego króla mieliśmy już jakiś czas temu
Odnośnie tej tradycji- przez większą część swojej historii byliśmy królestwem (niby była ta cała demokracja szlachecka, ale nie miało to zbyt dużo wspólnego z ustrojem który mamy i dzisiaj, a i tak wtedy de facto głową państwa był król), demokracją jesteśmy od niedawna. Z tego wynika, że w naszym kraju nie ma tradycji demokratycznych, ani rojalistycznych, słowem- Polska nie powinna chyba istnieć :) Demokracje owszem, skutecznie działają na zachodzie, ale na wschód od Odry ten system z każdym kilometrem bardziej zawodzi.

Cytuj
To powinna być osoba, do której wszyscy Polacy powinni mieć szacunek, a z naszą historią i mentalnością jest to po prostu niemożliwe.
A co powiesz na bohatera narodowego, dzięki któremu Polska wybiłaby się trochę wyżej w Europie? Dlatego mówię o rewolucji, ponieważ taki po prostu miałby szansę się wtedy wyłonić. Nasza historia z resztą zna przypadki jednostek, które cieszyły się szacunkiem zdecydowanego ogółu. Daleko nie trzeba szukać, taki Piłsudski był właśnie taką powszechnie szanowaną jednostką.

Cytuj
bedziecie mieli nielubianego przez was polityka przez 8 lat, ale przez 30 :)
Jedną osobę, która jawnie szkodzi państwu, społeczeństwu o wiele łatwiej odsunąć ją od władzy niż kilkuset osobowy rząd :)
Suprajs, podpisu brak!

Offline Bojar

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 956
  • Piwa: 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • #BojarMusiPrzeprosić
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1069 dnia: Maj 09, 2017, 00:25:30 »
Ja Marszałka nie szanuję np.. A historia pokazała ze zdolny był w polu, ale naczelnikiem i politykiem byl do d*py.

Obecnie rządzi jedna osoba Kaczyński... Wcześniej rządził Tusk...

Po za tym ja czegoś nie rozumiem... Po kiego waca ta monarchia wam potrzebna? A to ze bylismy królestwem pareset lat temu mozesz zamieść pod dywan, bo obecnie zyje sie trochę inaczej i wiekszosc ludzi ma w s*pie historie sprzed 20 lat a co dopiero jakiegoś Poniatowskiego.

Rewolucja-jedyne rozsadne jakie przychodza mi do glowy to przemysłowe lub technologiczne. Gdyz rewolucje o charkterze politycznym miały spore tendencje do przeradzania sie w ludobójstwa.

A po za tym nie wiem czym jestescie tak niezadowolenii ze marzy wam sie zmiana ustroju. Pracy w PL obecnie jest sporo, wskazniki sa niezłe, srednia pensja rośnie, ceny dóbr konsumpcyjnych jakies uber wysokie nie są... Jedyne co ssie to polska dyplomacja i polityka społeczna (ale to zalezy w co sie wierzy... PiS PO czy jakies inne potwory ). Po prostu nie ogarniam checi zmieniania czegoś co działa dobrze na coś co bardzo teoretycznie mogłoby działać.

Odpowiedź do piwa lysego: Czy ktoś zaoral przed kims drogi do wyzszych zarobków? Zaorano drogi na uczelnie? Zablokowano dostęp do kursów? Nie... W większości wypadków niskie zarobki są konsekwencjami działań (zazwyczaj ich braku) albo swoich decyzji, które zostały podjęte nieracjonalnie w stosunku do sytuacji na rynku.

Po za tym kazdy moze stworzyć własną działalność gospodarczą jak ma pomysł... Jak jest sprytny to mu sie to może udać bez względu na wykształcenie. Oczywiście niektorzy mają łatwiej (z różnych powodów) inni trudniej, ale to nie znaczy, ze sie nie da.

Wysokość zarobków jest po prostu bardzo często miernikiem tego jak bardzo wartościowa jest wykonywana praca - tak to niestety działa. Inni ludzie płacą za wykonywaną prace, ktorej nie umieją lub nie chcą robić sami. Innymi słowy to rynek określa wartosc wykonywanej pracy a to jaką pracę wykonujemy zależy już od nas samych...

Lol ludzie mi do znalezienia pracy/stażu w Warszawie potrzebne bylo to, ze jestem na 3 roku studiów, jakies niby doswiadczenie mam, bo odbywalem staze w 2 bankach, umiem robić tabelki w Excelu i znam ang i franc (zardzewiale, ale  jakoś), jakieś pseudo projekty na uczelnii i tyle...
I nie mówię, żeby sie chwalić, że zarabiam wiecej niż to mityczne 1.3k na reke. I nie mówię o tym, że bez wsparcia finansowego rodziny raczej bez problemu bym sie utrzymał... Po prostu chce zauwazyc ze te umiejetnosci można uzyskać bez wiekszych problemów w liceum ( a liceum platne nie jest...).

Wszystko wiec zależy jak sie przykladasz i jak ci zależy...Jak znasz np biegle dwa języki to wezmie cie z pocalowaniem ręki każde wieksze korpo i sami cie nauczą co i jak.
Jak masz dobre wyniki na rynkach walutowych to firmy moga ci pomoc zdobyc licencje doradcy.
Przykładów można mnożyć a oba powyższe są sytuacjami z życia moich kumpli.
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2017, 02:00:08 wysłana przez Bojar »

Offline AdamKur

  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1003
  • Piwa: 62
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1070 dnia: Maj 09, 2017, 01:06:59 »
Praktycznie każdy naród Europejski był kiedyś monarchią, to nie jest argument. Czy TY czujesz się przywiązany do idei monarchii? Możesz powiedzieć że chciałbyś króla, ale nigdy ty, ani twoi rodzice, ani ich rodzice, króla nie mieli. Równie dobrze stolice można do Krakowa przywrócić, bo przez długi czas tam była, czmeu nie, jest tradycja.
Jedną osobę, która jawnie szkodzi państwu, społeczeństwu o wiele łatwiej odsunąć ją od władzy niż kilkuset osobowy rząd :)
Nie jedną osobę, a całą rodzine królewską, idee monarchii, rząd, wojsko itp. Nie tak łatwo, skończycie z kimś kogo nie lubicie i o ile nie będzie mordował kotków i sierot na ulicy, to rewolucji raczej nie będzie. Szczególnie jeżeli polacy są tak przywiązani do idei monarchii :)
"My name is Ozymandias, king of kings:
Look on my works, ye Mighty, and despair!"

Offline lysy890

  • Opój
  • *
  • Wiadomości: 342
  • Piwa: 40
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1071 dnia: Maj 09, 2017, 11:03:49 »
I nie mówię, żeby sie chwalić, że zarabiam wiecej niż to mityczne 1.3k na reke.

Świetnie podsumowałeś swoją odpowiedź.

Takie pieniądze nie należą się nikomu, to po prostu godzi w godność człowieka. Obojętnie czy dostaje to osoba siedząca w banku i robiąca tabelki, czy osoba, która mu to siedzenie zrobiła.
Śmieszne jest to, że takie pieniądze zarabiają najczęściej osoby pracujące fizycznie, które kilkanaście lat temu kończyły szkoły średnie i zdawały maturę, a więc zaliczają się do inteligencji :)
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2017, 11:17:01 wysłana przez lysy890 »
lysy890: Dzisiaj rekruci mają ten sprawdzian na fiz?
[5pp]aroslaw46: ta
[5pp]aroslaw46: ale ty masz fiza przecież
lysy890: Bo wlaśnie vister ćwiczy ku chwale ojczyzny od tygodnia
[5pp]aroslaw46: xD

O MNIE: Wielokrotny zdobywca podium na Cav Gf'ach, były podoficer 14pk, były oficer 13ph (starego), założyciel 10ph, na piechocie były członek m.in. 5pp. Reprezentant Polski na cav i inf. Dumny ojciec.

Offline Bojar

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 956
  • Piwa: 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • #BojarMusiPrzeprosić
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1072 dnia: Maj 09, 2017, 11:23:37 »
Ale pokazuje ci, że z tak marnymi kwalifikacjami do pracy jak moje można zarabiać więcej. Wystarczy po prostu poświęcić temu czas i pracować całe życie nad swoim CV i umiejętnościami. Nie chcę nikogo obrażać, ale często to jakie pieniadze zarabiamy jest kwestią wyboru. Czas wolny czy praca? Rodzina czy pieniądze? Itd. Ja w tym momencie jestem na uczelni, o 14 wychodze, żeby na 15 zdążyć do pracy... Wracam o 21:30 do domu... A soboty i niedziele pracuje zdalnie z laptopa...

Mam komfort elastycznych godzin, ale nie zmienia to faktu, że pracy mam sporo... Ale to jest moj wybór i w związku z tym nie narzekam na jego efekty (zarówno pozytywne jak i negatywne).

Offline lysy890

  • Opój
  • *
  • Wiadomości: 342
  • Piwa: 40
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1073 dnia: Maj 09, 2017, 11:31:45 »
Ale pokazuje ci, że z tak marnymi kwalifikacjami do pracy jak moje można zarabiać więcej. Wystarczy po prostu poświęcić temu czas i pracować całe życie nad swoim CV i umiejętnościami. Nie chcę nikogo obrażać, ale często to jakie pieniadze zarabiamy jest kwestią wyboru. Czas wolny czy praca? Rodzina czy pieniądze? Itd. Ja w tym momencie jestem na uczelni, o 14 wychodze, żeby na 15 zdążyć do pracy... Wracam o 21:30 do domu... A soboty i niedziele pracuje zdalnie z laptopa...

Mam komfort elastycznych godzin, ale nie zmienia to faktu, że pracy mam sporo... Ale to jest moj wybór i w związku z tym nie narzekam na jego efekty (zarówno pozytywne jak i negatywne).

A więc to nie wina rządu, że pozwalają, żeby ludzie zarabiali takie psie pieniądze?
lysy890: Dzisiaj rekruci mają ten sprawdzian na fiz?
[5pp]aroslaw46: ta
[5pp]aroslaw46: ale ty masz fiza przecież
lysy890: Bo wlaśnie vister ćwiczy ku chwale ojczyzny od tygodnia
[5pp]aroslaw46: xD

O MNIE: Wielokrotny zdobywca podium na Cav Gf'ach, były podoficer 14pk, były oficer 13ph (starego), założyciel 10ph, na piechocie były członek m.in. 5pp. Reprezentant Polski na cav i inf. Dumny ojciec.

Offline Bojar

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 956
  • Piwa: 225
  • Płeć: Mężczyzna
  • #BojarMusiPrzeprosić
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1074 dnia: Maj 09, 2017, 11:53:19 »
Lol... Pracodawca kupuje usługi pracującego a cena zależy od umiejętności i rynku. Rząd może co najwyżej pomagać i stymulować rynek, ale to od rynku zależy na ile wyceniane są jego umiejętności.

Po za tym mamy rynek nastawiony na pracujacych. Niskie bezrobocie 7.7%, pracodawcy szukają pracowników.

Po za tym jak komuś sie nie podoba płaca to może zmienić pracodawcę... Albo samemu założyć działalność, co jest bardzo łatwe, tak samo jak znalezienie finansowania przy znajomości rynku. Nikt nikomu nie każe pracować za 1.3k.

Po za tym osoby z maturą to nie jest inteligencja. Zwlaszcza kilkanaście lat temu kiedy to matura była żadnym wyznacznikiem, bo na uczelnie (np SGH) były wewnetrzne testy, bo matura była za łatwa, mało wiarygodna.

Offline AdamKur

  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1003
  • Piwa: 62
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1075 dnia: Maj 09, 2017, 14:11:19 »
Podwyższenie płacy minimalnej powoduje że firmy zatrudniają mniej, więc rośnie bezrobocie. Ci co zachowają pracę sie ucieszą, ale większość tylko straci.
"My name is Ozymandias, king of kings:
Look on my works, ye Mighty, and despair!"

Offline Lew

  • Obrońca Tawerny
  • Senior
  • *
  • Wiadomości: 6970
  • Piwa: 575
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
    • brucecampbellboyz1981
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1076 dnia: Maj 09, 2017, 14:19:42 »
Miałem wypowiedzieć się tutaj już wczoraj, ale jako że uważam takie forumowe dyskusje za stratę czasu, to się powstrzymałem. Mimo wszystko, widząc dzisiejsze posty znowu nabrałem chęci na wypowiedzenie się, zobaczymy, czy starczy mi ich na napisanie tego posta do końca. Nie mam zamiaru jakoś specjalnie tego porządkować, już wystarczająco wysilę się jeśli ten tekst nie pójdzie do kosza tylko na forum, także jak komuś przeszkadza post w formie luźnego zapisu myśli, to niech se go ominie. Jadymy.




Zauważyłem. Być może i jestem zawzięty i uprzedzony do polskiej prawicy, tym niemniej mam swoje ku temu powody.
Tutaj myślę, że dobrze podsumował to Dyktator, nie będę więcej stukał w klawisze w tej sprawie, bo i czasu szkoda. Albo właściwie... i tak go tracę, a zobaczyłem twój następny post adriankowaty:
Zdaję sobie sprawę, że moje uprzedzenie to niedojrzałe podejście, dość jednak miałem w życiu nieprzyjemnych doznań od osób, które uznawały się za tzw. "prawdziwych patriotów", były wierzące tudzież optowały za opcjami skrajnymi jak Korwinizm. "Nauczyło mnie" to niechęci do strony prawej, nawet jeżeli opartej na generalizowaniu i wyobrażeniach.
Z całym szacunkiem, ale to nie jest dojrzałe podejście - przerzucanie zachowania kilku bandytów identyfikujących się z jakimś ruchem na całą "prawicę" czy "lewicę" (pomijając już fakt, że w dzisiejszych czasach podział polityków na prawicowych i lewicowych jest przestarzały i bez sensu). To tak, jakbym ja zaczął gadać że policja bez powodu obszukuje obywateli i stwarza "opresyjny klimat w państwie" jak pewna kobieta w czasie Dni Młodzieży w Krakowie, bo kilka razy byłem zgarniany z ulicy i szukali u mnie narkotyków.

A taka Hiszpania (prawdopodobnie w 2015 r., bo z tego roku jest ten artykuł) wydaje 7.7 mln Euro (co w przeliczeniu przy obecnym kursie 4.2:1 wynosi ~ 32 mln PLN).
A) Koszta utrzymania głowy państwa różnią się w zależności od kraju. Wspomniana przez Ciebie Elżbieta II kosztowała w 2014r. Anglików 35,7mln funtów, tj. 177,786mln złotych (licząc wg dzisiejszego kursu funta do złotówki, tj. 4,98zł za funt.
Pozwoliłem sobie przyciąć te części o kosztach różnych dworów. Otóż moim zdaniem opieranie się na kosztach innych monarchii przy próbie szacowania potencjalnych kosztów utrzymania polskiego dworu monarszego jest bez sensu. Widełki są po prostu zbyt ogromne, a na koszta składa się wiele różnych czynników, odmiennych dla poszczególnych państw. I tak, przykładowo, Brytyjczycy łożą na swoich władców spore pieniądze, ale nie oszukujmy się - koszt utrzymania i napraw sieci pałaców stanowią w tej sumie sporą część. I nie widzę powodu, żeby wierzyć, że przy wybraniu króla czy tam królowej Polski, musielibyśmy nagle utrzymywać za swoje pieniądze 32 (!) pałace.

Kolejna osoba skłaniająca się ku monarchii... Chyba będę musiał napisać swój "Manifest Rojalistyczny", bo coraz więcej osób przekonuje się do systemów nie-demokratycznych.
[...]
Paradoksalnie, do wprowadzenia monarchii potrzebna jest... rewolucja (niekoniecznie zbrojna, ale ryzyko straty życia powinno jednak być), ponieważ ona sama wybierze swoich mężów i córy stanu, bo któż nie będzie się lepiej nadawał na monarchę, jeżeli będzie gotów stanąć za swe ideały w pierwszej linii i zaryzykować za nie życie?
Dlatego zaznaczyłem, że do ponownego zaistnienia monarchii w kraju demokratycznym, potrzebna jest rewolucja.
[...]
A co powiesz na bohatera narodowego, dzięki któremu Polska wybiłaby się trochę wyżej w Europie? Dlatego mówię o rewolucji, ponieważ taki po prostu miałby szansę się wtedy wyłonić. Nasza historia z resztą zna przypadki jednostek, które cieszyły się szacunkiem zdecydowanego ogółu. Daleko nie trzeba szukać, taki Piłsudski był właśnie taką powszechnie szanowaną jednostką.
[...]
Jedną osobę, która jawnie szkodzi państwu, społeczeństwu o wiele łatwiej odsunąć ją od władzy niż kilkuset osobowy rząd :)
No ja bym powiedział, że jeśli ktoś jest w stanie wywołać rewolucję, która prawdopodobnie zakończy się sporym rozlewem krwi, tylko po to, żeby zostać królem, to się właśnie na niego nie nadaje. W ogóle, co to za pomysł, że ktoś taki byłbym bohaterem Polski? Jakkolwiek osobiście uważam, że monarchia jest lepsza od republiki, w życiu nie poparłbym starań o koronę kogoś, kto jest gotów do czegoś takiego.
Zresztą, piszesz że
Bezstronna głowa państwa: monarcha stoi ponad podziałem na prawicę i lewicę, stoi po stronie dobra kraju (czyli w sumie dobra swojego i swoich poddanych). Ponadto jest elementem, który jednoczy społeczństwo (demokracja już w samych założeniach bazuje na podziale społecznym).
No i tu pojawia się pytanie - czy taki monarcha, który ledwo co zabijał swoich przeciwników, naprawdę łączyłby Polaków, czy może dzieliłby ich? Stawiałbym raczej na tą drugą opcję. Być może dla niektórych byłby bohaterem, ale bez wątpienia po wojnie domowej znaleźliby się i tacy, co przypięliby mu łatkę zbrodniarza i mordercy. W takiej nowej, lepszej Polsce, trudno byłoby pewnie znaleźć kwestię bardziej dzielącą Polaków niż monarcha i ich opinia na jego temat.
Poza tym, sam sobie w pewnym sensie przeczysz. Piszesz, że monarcha stoi po stronie dobra kraju, ponad podziałem na prawicę i lewicę. Tylko jak ma się to do rzeczywistości? Osoba o poglądach prawicowych albo lewicowych (swoją drogą, znów ten anachroniczny podział na prawicę i lewicę...) nie jest zainteresowana dobrem kraju? W monarchii absolutnej (piszę o niej, bo mam wrażenie że to ją traktujesz jako najlepszy ustrój, jeśli się mylę - to popraw) monarcha nadal będzie musiał przecież podejmować decyzje nt kraju, w tym te kontrowersyjne. Legalizacja marihuany? Małżeństwa osób homoseksualnych - możliwe czy nie? A może w jak dużym zakresie wolno przeprowadzać aborcję? Przecież to, jakie decyzje podejmie, zaszufladkuje go w pewnym sensie jako osobę "prawicową" albo "lewicową". To, jaka decyzja jest "dobra", zależy od tego jakie dana osoba ma poglądy i wartości, jakie cele jej przyświecają.

Jej główną wadą jest to, że na tą chwilę nie ma kogo posadzić na tronie i kogo okrzyknąć szlachtą (dla mnie "stare rody" nie wchodzą w grę).
Z ciekawości - dlaczego akurat stare rody nie? W sensie, w czym są gorsze od innych ludzi? Bo w obecnej formie brzmi to tak, jakby w twojej wymarzonej Polsce każdy, ale to każdy mógł zostać królem, o ile stanął by na czele rewolucji... tylko nie stara arystokracja/rody monarsze. Czemu?

Prestiż: wbrew pozorom jest on bardzo ważny. Wpływa na wizerunek naszego państwa wśród zagranicznych społeczeństw (może tylko ja tak mam, ale kiedy pomyślę np. "Wielka Brytania" to jednym z pierwszych skojarzeń jest Elżbieta II).
Piszę sobie już tak od godziny i pół swojej wypowiedzi i tak skasowałem, więc jeśli zaczną mi się powoli mieszać nicki osób do których się będę odwoływał, to nie bić. W każdym razie, wydaje mi się, że w kwestii "prestiżu" państwa zgadzam się z tym co napisał Bojar. Plus, to co bodajże beanshee napisała. Filip Burbon jakąś wybitną marką na świecie nie jest, a już na pewno nie może mierzyć się z brytyjską monarchią. I o tym powinniśmy też pamiętać, nie ma co liczyć przy wprowadzaniu monarchii, że nagle dorównamy Brytyjczykom w zyskach.
(click to show/hide)

Trudno się dziwić, że ludzie nie chcą demokracji..
No, myślę że jakbyś zapytał Polaków, to większości byś nie uzbierał. To, że wielu nie chce aktywnie brać udział w demokracji, to już inna sprawa. Swoją drogą, na ten temat mam też sporo do powiedzenia (a konkretniej, tego jak niewielu Polaków chodzi do wyborów i w ogóle, średnio interesuje się sceną polityczną, a i tak narzeka), ale i tak już dość czasu zmarnowałem, więc zrezygnuję może z pisania na ten temat.

Kwestia tego, który nie-demokratyczny ustrój będzie dla nas najlepszy.
Nie wiem skąd taka popularność niedemokratycznych form rządów u osób w młodszych rocznikach i czy jest to jakoś powiązane z tym, jak ostatnio modne wśród graczy NW, których profile Steam miałem okazje przeglądać, jest wrzucanie sobie Ideology: nazi/nasism/i wszelkich tego typu rzeczy. Przecież jedną z cech ustroju demokratycznego jest wolność słowa, która pozwala nam prowadzić dyskusje na różne tematy, w tym czy lepsza jest republika, monarchia czy może coś jeszcze innego, bez obaw że zaraz jakieś służby wjadą nam na chatę za działalność wywrotową. Tego wam brakuje? Dobra, widzę że zaczynam ze zmęczenia lecieć chwytami erystycznymi i to najniższymi, bo uciekającymi się do strachu, więc może skończę a dalej myśl pociągnę jak już odpocznę od wlepiania się w monitor. Niemniej jednak, liczę że usłyszę cóż za zalety ma ustrój niedemokratyczny, ogólnie pojęty, nad ustrojem demokratycznym.
Do postów lysego już się nie odniosę, bo zgadzam się w dużej części z tym co napisał Bojar.
« Ostatnia zmiana: Maj 09, 2017, 14:27:54 wysłana przez Lew »
Tak to czytam i za każdym razem dostaje coraz większego orgazmu ~Kokosz o nominowaniu go przez Kradusa na gracza roku WB

Offline Hubtus

  • Newsman Bannerlord
  • Opój
  • *
  • Wiadomości: 353
  • Piwa: 125
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1077 dnia: Maj 09, 2017, 15:52:23 »
Co do bezrobocia, to jest najniższe od 1992. Nawet na PAP o tym dziś napisali: http://www.pap.pl/aktualnosci/news,927476,szydlo-program-gospodarczy-przynosi-oczekiwane-efekty.html . Czy ktoś  z sympatyków PiSu lub bardziej obeznanych w polityce zna szczegóły tego "wspaniałego" programu gospodarczego dzięki, któremu panuje u nas taki stan na ryku pracy? :P

Offline Lew

  • Obrońca Tawerny
  • Senior
  • *
  • Wiadomości: 6970
  • Piwa: 575
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
    • brucecampbellboyz1981
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1078 dnia: Maj 09, 2017, 16:09:34 »
W tym nie ma żadnego cudu, w końcowym okresie rządów PO była ogólna tendencja spadkowa (klik!) i nadal trwa pomimo małych wahań zarówno jeszcze za rządów PO, jak i już po objęciu władzy przez PiS
Tak to czytam i za każdym razem dostaje coraz większego orgazmu ~Kokosz o nominowaniu go przez Kradusa na gracza roku WB

Offline AdamKur

  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1003
  • Piwa: 62
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1079 dnia: Maj 09, 2017, 16:29:34 »
Problemy łączenia polityki i ekonomii:
1) Popularne, ale szkodliwe decyzje (ehem 500+)
2) Obwinianie rządu o rzeczy na które nie miał wpływu (2007, kryzys)
3) Chwalenie rządu za rzeczy na które wpływ miał poprzedni rząd (stopa procentowa, nie mówiąc już o większych rzeczach jak bezrobocie, zagraniczny kapitał, potrzebuje czasu zanim pojawi sie jakikolwiek efekt)
"My name is Ozymandias, king of kings:
Look on my works, ye Mighty, and despair!"