Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

Konkurs Świąteczny 2017

13.12.2017 | Dodał: Dyktator

X edycja konkursu świątecznego. Trwa 13-19 grudnia 2017. więcej

Finały plebiscytów 2017!

07.12.2017 | Dodał: Dyktator

Do 17 grudnia trwają finały ostatniej fazy tegorocznych plebiscytów. więcej

Bannerlord:Wywiad z Koray Kıyakoğlu, inżynierem oprogramowania

07.12.2017 | Dodał: Hubtus

Tym razem w dzisiejszym Dev Blogu głównym gościem Q&A jest inżynier oprogramowania Koray Kıyakoğlu. Opowiada nam ona o swojej pracy w (...) więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »

Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Czego się spodziewam po Bannerlordzie  (Przeczytany 10753 razy)

Opis tematu:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rivet

  • BANITA
  • Hulaka
  • *
  • Wiadomości: 531
  • Piwa: 71
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 08, 2016, 23:28:06 »
to ja bym dodał jeszcze shield basha, ale to też może być hmmmm zbyt skomplikowane dla niektórych graczy
Po bitwie nie ma wrogów, są tylko ludzie.

Offline Chidori

  • Hulaka
  • *
  • Wiadomości: 628
  • Piwa: 11
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 09, 2016, 00:53:48 »
Widzę Pan Rivet na wielkiego Woja swoimi postami się kreuję.
Banerlord wyjdzie w parzę z Oculusem i atakami z 360 kątów, mam nadzieję że to zadowoli ambicje co poniektórych. 

To całe pchnięcie tarczą było niepraktyczne (dla rozgrywek MP) we wszelkich modach do WB, musieli by się naprawdę dobrze postarać by nie stworzyć dużej przewagi dla 1h w walce, z powodu tego ficzeru. Dlatego też brak obecności tego w Native mnie cieszył. Tak jak i kopniaki od czasu swojego wyjścia za bety, musiały być  wielokrotnie osłabiane z patcha na patch, z powodu swojej zdecydowanie przesadzonej siły. Stun w M&B to potężna rzecz.

Trudno mi wymyślić cóż powinno zostać dodane w tym systemie walki, poza licznymi usprawnieniami graficznymi, które były by na pewno miłe, ale nie potrzebne mi do niczego. Wiem jedno, po wielu godzinnych grach na becie, w pewnym momencie nastąpiło oczywiście usystematyzowanie stylów walki wśród społeczności, owszem na początku jedni wymyślali coś innowacyjnego, byli do przodu do innych, ale z czasem nawet najbardziej skrywane tajemnice trików przeciekały i stawały się szeroko znane, choćby przez samą obserwację takiego gagatka.
Wtedy właśnie pomyślałem że brakuje mi więcej możliwości stylu walki. Sam mocno opierając się na wyczuciu, zręczności i szybkości operowałem stylem nazwijmy go "grupowym", pozwalającym mi walczyć lepiej lub gorzej z paroma przeciwnikami równocześnie.

Wiec może w taki sposób powinniśmy myśleć do dodać do tej gry? Co takiego mi, jako graczowi "starej daty" (względem gry) potrzebne było by ulepszyć swój styl? By czerpać z niego więcej przyjemności? 
Oczywiście super potężny cios, nie dający się zablokować i zabijający wszystkich przeciwników na raz. Dostępny tylko dla mnie.
Tak naprawdę to nie wiem, chciałem się tylko pochwalić że studiuję prawo. Dziękuję.
A i jestem Vege.
W sumie dwa(trzy) powyższe zdania to i tak nie prawda.

A sam bym chciał otrzymać możliwość pochylania się przed ciosem, jeśli klinga uderza dostatecznie wysoko, udało się, nie oberwaliśmy i możemy wyprowadzić szybki cios, który z dobrym refleksem  można oczywiście zablokować, ale kogoś nieprzygotowanego na to totalnie by zaskakiwał.

Głupi pomysł wiem, ale cała zabawa polega na jednym. By stworzyć nowe możliwości ataku i obrony (jak na przykład w pewnym momencie za czasów bety dodana możliwość blokowania prawym blokiem ataków z prawej, jeśli tylko przesunęło się myszką szybko miecz na drugą stronę. Wcześniej klinga po prostu przez niego przechodziła). Musi być zależność; Atak - Obrona;atak - kontratak- obrona; Atak - Kontra - kontratak - obrona; Myślę do 4 płynnych wymian wystarczy.

Tak naprawdę prawie wszystko można tam zamieścić, nowe kąty ataku, nowe kąty obrony, uderzenie tarczą, schylanie się, odbijanie strzał mieczem, przebijanie przeciwnika przez kamienną ścianą za pomocą pchnięcia z 2h, czy wzywanie Xwinga. Jest tylko jedna zasadnicza kwestia: Balans oraz intuicyjność.
Tak by trzymało się tych 3 zależności które podałem. 

I tak jak podczas walki mam(miałem) intuicję by zrobić krok w tył gdy tylko zobaczę animację kopniaka, (odruch totalnie bezwarunkowy) tak nie był bym w stanie zrobić tego gdyby postać była nieco wolniejsza z cofaniem się. Atak - Obrona. Albo możliwość wykonania bloku po otrzymaniu z kopniaka (jest taki moment gdy możesz to zrobić, jest to już naprawdę końcówka czasu na reakcję, ale jest, jest możliwość obrony i wyprowadzenia kontry, i o to chodzi. Czy jakoś to tam działało.)
System ma być prosty z założenia i czynić 60% graczy zwykłymi sprawnymi wojami już na początek, ale pozwalać też na prawdziwe masterowanie, na wyuczenie zachowań i reakcji. A nie nerdowskie rozwiązania na zasadzie nauczy się super pro kombo, albo co gorsza, załóż super gir i jesteś lepszy.
I w tym bardzo dobrze sprawdza się aktualny warband. Możesz być prosem, i rozwalić 10 graczy samemu, ale popełnisz błąd, i nagle zabija cię głupim ciosem od góry jakiś newbie. Cs też jest bardzo dobrą grą tego typu. Nie bez kozery nazywaliśmy WB CSem w średniowieczu.

Na koniec powiem coś bardziej konkretnego :
Mam nadzieję iż zostawią obracanie kamerą tyldą, bez tego nie ma mnie, i mojego stylu, gdzie łatwiej było zaatakować od frontu niż od pleców.
Naprawdę, nie potrafię bez tego grać, to już dla mnie taka tradycja używanie tyldy, i slogan wielu treningów klanowych w SZ.

(ja pi piu, jaki to się długi post zrobił)
PS : jak balansować 8 kątów ataku? Sprawić by każdy blok blokował 2 ataki.:
(click to show/hide)
« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2016, 01:10:56 wysłana przez Chidori »

Offline Askorti

  • Wagant
  • *
  • Wiadomości: 1327
  • Piwa: 47
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 09, 2016, 12:55:34 »
Ja nie mam jakichś wielkich oczekiwań względem BL. Wiadome jest, że tak jak Warband będzie to po prostu baza dla modów. I w sumie nie mam nic przeciwko pod warunkiem, że będzie to dobra baza i będzie w odpowiedniej cenie. Szczerze mówiąc nie pokładam zbyt dużo wiary w TW żeby zrobili coś ambitnego, złożonego i ciekawego jeśli chodzi o kampanię. Pewnie będzie to samo co Warband tylko lepiej.

Ale jedna rzecz, która mnie gryzie i której nie akceptuje to blokowanie pchnięć. Zawsze mnie to irytuje i mam nadzieje, że w BL się chociaż pofatygowali żeby zrobić zbicie czy coś.

Offline Warder

  • Najemnik
  • *
  • Wiadomości: 2282
  • Piwa: 233
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 09, 2016, 17:45:46 »
 1. Spodziewam się odgrzewanego kotleta. Warband to był MB + multiplayer. Kampania, która polega na tym, że "Okey, wyglądasz mi na debila z wodogłowiem, ale zaufam Ci, zbierz dla mnie podatki, mój ty przyjacielu młody xD" " Król Janusz, nakazał mi zatrudnić merców, do naszej armii, z twoim lvlem 1, będziesz dla nas nieocenionym wsparciem!" " Pssst. To super ważny list, zawieź go do lorda dupy. Że nie znam Cię? A kto daje listy, osobom które zna XD".

Generalnie SP jest 3/10.  Aby to zmienić twórcy by musieli, dużo zaczerpnąć z Crusader Kings 2/ Medievala 2.  A mam wrażenie, że poza nową super grafiką, nie otrzymamy nic rewelacyjnego. Bo aby to miało ręce i nogi, interakcja z innymi postaciami w grze, musiałaby się wspiąć na poziom znacznie wyższy niż " HALT! I'll DRINK FROM YOUR SKULL".

2. Możliwe, że po raz drugi czy nawet trzeci, zwykli gracze, stworzą mody, które uratują tą grę, na długie lata. C-RPG, jest tym co powinniśmy otrzymać w pudełkach, w kwietniu 2010 roku. Setki, jeśli nie tysiące itemów i możliwość kształtowania własnej postaci + kampania multiplayer.

3. Właściwie, wyjdzie w praniu. Zapewne Bannerlorda kupię.

Offline Alkhadias

  • Zbrojny
  • *
  • Wiadomości: 2585
  • Piwa: 139
  • Płeć: Mężczyzna
  • Push humanity forward
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 11, 2016, 11:55:15 »
Cóż, ja nie oczekuję wiele od nadchodzącej gry, dlatego też się pewnie nie zawiodę aż tak bardzo, być może nawet pozytywnie zaskoczę.

Dlaczego jednak nie mam względem gry wielkich oczekiwań? Ponieważ w Warbanda gram do teraz i jestem zadowolony. Co jakiś czas odpalam sobie Warbanda, rozpoczynam lub kontynuuję kampanię, ponieważ zwyczajnie pasuje mi ta gra. Co więcej, gram tylko i wyłącznie w tryb Single Player i to przeważnie na czystym Native, ewentualnie w mody które nieco usprawniają i rozszerzają mechanikę Nativa, takie jak Floris Expansion. Lubię klimat tej gry, jej prostotę i całkowitą swobodę w prowadzeniu historii wedle swej wyobraźni. W Mount & Blade gram od 2007 roku o ile dobrze pamiętam. Od wczesnych wersji Beta gra zmieniła się niewątpliwie, ale jednak jej kluczowe elementy oraz wygląd i mechanika pozostały takie same i w tym własnie odnajduję przyjemność. Bardzo lubię zamysł sandboxa, w świecie zaprezentowanym w M&B, który jest podzielony na kilka różnych królestw, gdzie nie ma fabuły ani zobowiązań, tylko wolne wybory i wyobraźnia. W zasadzie nawet pasował mi podział, który był w wersjach beta, w których istniały tylko dwie frakcje Swadia oraz Vaegirowie. Bardzo rzadko grywałem w mody, w zasadzie jedynymi, które mi serio pasowały był The Eagle and the Radiant Cross ze starych wersji beta M&B oraz tak jak teraz Floris Expansion.

Dlatego też to, czego oczekuję od Bannerlorda, to przede wszystkim kontynuacja zamysłu stworzonego w pierwszej części gry. Chciałbym znowu ujrzeć stare królestwa, chociaż z tego co wiem (nie śledzę za bardzo nowinek) będą inne. Trudno, jeżeli koncepcja gry pozostanie niezmienna, to jestem na tak.

Poza tym w podpunktach:
- Lepsza grafika, na pierwszym miejscu
- Lepiej dopracowane AI, żeby w końcu oblężenia nabrały jakiegoś głębszego sensu niż pchanie się po jednej drabinie.
- Większe mapy, znacznie większe.
- Rozbudowany interfejs bitwy pozwalający w łatwy i intuicyjny sposób zaplanować bitwę przed/ w trakcie oraz sprawnie dowodzić żołnierzami w trakcie
- Więcej życia dla NPC!
- Rozbudowane zarządzanie miastami, wsiami, posiadłościami, królestwem
- Sensowna dyplomacja, może być podpatrzona z Total War.
- Ekonomii oraz handlu z prawdziwego zdarzenia.
- Gdzieś zasłyszałem że w grze będzie można zginąć, będzie jakiś tryb potomków itp. Jestem na tak.
- Ogólnie jak najwięcej drobnych usprawnień, które pozwolą rozbudować mechanikę gry do stopnia, w którym trzeba będzie przejmować się czymś więcej niż ilością wojsk oraz ich morale podczas jazdy.

Kwestia modów i multi mnie nie interesuje, ci którzy regularnie grają w mody oraz multiplayer z pewnością już podrzucili swoje trafne uwagi do twórców. Skupiam się na single playerze i nie ukrywam, że byłbym zadowolony, gdyby z poziomu mapy kampanii upodobnił się w większym stopniu do serii Total War.
Father, forgive me not, for I have sinned!
Now tremble and fear, and mercy have not upon me!

Offline Mongol

  • Moczymorda
  • *
  • Wiadomości: 123
  • Piwa: -8
  • Płeć: Mężczyzna
  • For the Horde
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 14, 2016, 11:51:29 »
Uważam, że to co teraz gra oferuje w przypadku mechaniki walki jest przestarzałe. Ta mechanika, która jest to dobra była kilka lat temu. Teraz powinno się to zmienić. Wspaniały by był system 360 stopni albo przynajmniej 8 ataków lub cokolwiek. Niestety dla zatwardziałych nativowców często w dyskusji widzę 1 argument. Po co zmieniać coś co jest dobre". Ano po to żeby kolejna gra nie była kopią poprzednika, ano po to żeby uatrakcyjnić rozgrywkę i system walki, ano po to żeby był jakiś powiew świeżości. Naprawdę niektórzy z was uważają, że 4 ataki i 4 bloki + tarcza + holdy + chambery i inne "techniki", które z boku jak się na nie patrzy to zahaczają o glitche i bugi, to wszystko na co stać twórców? Oni zapewne też wychodzą z założenie, po co zmieniać coś co się sprawdza, co akurat świadczy o ich lenistwie i niechęci do eksperymentowania, co odbiłoby się na nastrojach w śród graczy, co przełożyłoby się na sprzedaż. Więc po co próbować czegoś nowego jak może się nie udać, daj im to co było, niech się cieszą. Dodatkowo, przedstawmy im to jako ukłon w stronę graczy. Dodajmy jeszcze tarcze, które wytrzymają 40 strzał. Oby narzędzia dla moderów były jak najlepsze.
tak bardzo to
no ale to takie polskie. gra jeszcze nie wyszła, nic o niej właściwie nie wiadomo a polaczkowi już nie pasuje, już narzeka, już pesymistyczne szacunki. a najlepiej to nic nie zmieniać w sumie bo "tak jest dobrze". otóż nie jest dobrze. system walki trzeba zmienić i to radykalnie bo ten z warbandu i dzikich pól przestawał być fajny już 5 lat temu. to ma być symulator średniowiecza a nie potyczek kukiełek z drewna.

Offline Dyktator

  • Premier TFW
  • Administrator
  • Błędny rycerz
  • ***
  • Wiadomości: 3996
  • Piwa: 702
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 14, 2016, 12:31:22 »
tak bardzo to
no ale to takie polskie. gra jeszcze nie wyszła, nic o niej właściwie nie wiadomo a polaczkowi już nie pasuje, już narzeka, już pesymistyczne szacunki. a najlepiej to nic nie zmieniać w sumie bo "tak jest dobrze". otóż nie jest dobrze. system walki trzeba zmienić i to radykalnie bo ten z warbandu i dzikich pól przestawał być fajny już 5 lat temu. to ma być symulator średniowiecza a nie potyczek kukiełek z drewna.

Wybacz, ale czytając to, nie mogłem powstrzymać się od śmiechu. Widać tutaj głos doświadczonego gracza, który gra w to od tylu lat, że jest w stanie stwierdzić, że ten system "przestawał być fajny już 5 lat temu".
Jeżeli chcesz radykalnie innego systemu walki, to idź pograć w Chivalry albo War of the Roses/Vikings. To jest M&B. Tutaj ten system walki jest silnikiem napędowym multiplayera, jak dotąd taki system (i mówię tu ogólnie o serii M&B, a nie tylko Warband, czy DP) jest niepowtarzalny w żadnej innej grze. Można go co najwyżej trochę ulepszyć (czy raczej spróbować ulepszyć, bo zweryfikują to gracze), ale nie zmieniać, bo przestałby to być M&B.
I tak generalnie to M&B nie jest żadnym symulatorem.
"Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie."

soner:wszystkie wypowiedzi na sb sa drukowane i wysylane do rodzicow autorow
sir Luca:moje też?
Alkhadias:Twoje są wysyłane na policję.
soner:razem z probka kalu i moczu

Offline Alkhadias

  • Zbrojny
  • *
  • Wiadomości: 2585
  • Piwa: 139
  • Płeć: Mężczyzna
  • Push humanity forward
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 14, 2016, 12:42:04 »
Cytuj
tak bardzo to
no ale to takie polskie. gra jeszcze nie wyszła, nic o niej właściwie nie wiadomo a polaczkowi już nie pasuje, już narzeka, już pesymistyczne szacunki. a najlepiej to nic nie zmieniać w sumie bo "tak jest dobrze". otóż nie jest dobrze. system walki trzeba zmienić i to radykalnie bo ten z warbandu i dzikich pól przestawał być fajny już 5 lat temu. to ma być symulator średniowiecza a nie potyczek kukiełek z drewna

Tylko kto powiedział, że to był, jest lub ma być symulator czegokolwiek? Tyle lat gram w tę grę, a jak do tej pory nie znalazłem tam absolutnie żadnej symulacji i przypuszczam że czegoś takiego nie się nie doczekam. Poza tym, prawdę mówiąc nie wiem jak Waszym zdaniem miałby wyglądać symulator walki...  tego nie da się zasymulować w przekonujący i grywalny sposób, nie na tym silniku. Nie znam też gry, która w przekonujący sposób zasymulowałaby walkę i wszystko co z nią związane.
Father, forgive me not, for I have sinned!
Now tremble and fear, and mercy have not upon me!

Offline Mongol

  • Moczymorda
  • *
  • Wiadomości: 123
  • Piwa: -8
  • Płeć: Mężczyzna
  • For the Horde
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 14, 2016, 13:08:51 »
Wybacz, ale czytając to, nie mogłem powstrzymać się od śmiechu. Widać tutaj głos doświadczonego gracza, który gra w to od tylu lat, że jest w stanie stwierdzić, że ten system "przestawał być fajny już 5 lat temu".
Jeżeli chcesz radykalnie innego systemu walki, to idź pograć w Chivalry albo War of the Roses/Vikings. To jest M&B. Tutaj ten system walki jest silnikiem napędowym multiplayera, jak dotąd taki system (i mówię tu ogólnie o serii M&B, a nie tylko Warband, czy DP) jest niepowtarzalny w żadnej innej grze. Można go co najwyżej trochę ulepszyć (czy raczej spróbować ulepszyć, bo zweryfikują to gracze), ale nie zmieniać, bo przestałby to być M&B.
I tak generalnie to M&B nie jest żadnym symulatorem.
to ja tobie powiem że jeśli chcesz tego samego systemu walki to zostań przy warbandzie i nie ruszaj bannerlorda.
system walki w dwójce powinien być wzorowany na tym z warbanda, ale mocno podrasowany i udoskonalony.
ja nie rozumiem tej mentalności i toku myślenia "zostaw nie ruszaj, jest dobrze". chyba istnieje jeszcze coś takiego jak progress.

Offline Rivet

  • BANITA
  • Hulaka
  • *
  • Wiadomości: 531
  • Piwa: 71
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 14, 2016, 13:13:03 »
tak bardzo to
no ale to takie polskie. gra jeszcze nie wyszła, nic o niej właściwie nie wiadomo a polaczkowi już nie pasuje, już narzeka, już pesymistyczne szacunki.

Z tego co kojarzę to twórcy poinformowali, że w banerlordzie system walki będzie taki sam jak w warbandzie.
Po bitwie nie ma wrogów, są tylko ludzie.

Offline Prußak

  • Sołtys
  • *
  • Wiadomości: 3211
  • Piwa: 238
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 14, 2016, 13:28:21 »
Walka jest bardzo ważną częścią całej gry, więc automatycznie gdy ją spieprzysz, cała gra stanie się gorsza. Więc raczej dlatego Taleworlds nie bierze się za gruntowne zmiany, to nie jest system handlu itd, rzecz która ma miejsce w grze, ale bądź co bądź to nie jest rzecz pierwszoplanowa.
Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...

Offline Mongol

  • Moczymorda
  • *
  • Wiadomości: 123
  • Piwa: -8
  • Płeć: Mężczyzna
  • For the Horde
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 14, 2016, 13:37:49 »
nie muszą jej spieprzyć. niech bazują się na tej z warbanda, nie komplikują jej mocno, ale urozmaicą trochę żeby była jeszcze ciekawsza i animacje nie wyglądały tak drętwo.
to co do tej pory stworzono, zwłaszcza ai jednostek i tak jest genialne.

Offline Warder

  • Najemnik
  • *
  • Wiadomości: 2282
  • Piwa: 233
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 14, 2016, 13:51:58 »
 1. System walki w WB, to temat rzeka. Do dzisiaj zastanawiam się, czy wszystko to co stworzyli, to było celowe, czy tak po prostu wyszło np: odbijanie ataków pięściami.
 2.Jeśli chodzi o realizm obrażeń, to cóż. Widywało się, graczy biegających z oszczepem z lewej strony klatki piersiowej.
 3.Można podejść do kogoś i wsadzić mu miecz oko, póki nie puści się ataku, to wszystko jest okey.
Trailer NW- który pokazuje, że chyba coś twórca DLC chciał w tej sprawie zmienić, aby jak koń przejeżdża koło bagnetu, to ponosił obrażenia. Tak nie jest. A szkoda, bo to jedna z gorszych rzeczy w WB.
4. Brak staminy, wykrwawiania się. To byłaby najlepsza zmiana, gdyby po otrzymaniu danej rany, graczy był wyłączony z walki i tyle.

  I ta lista się ciągnie. Prawdę mówiąc, a raczej pisząc, chciałbym zobaczyć inny system walki, bardziej realistyczny. Nie chodzi mi tu o dziwny system ataków i bloków (ktoś pcha prosto w twarz, ale spoko trzymamy miecz na wysokości prącia, jesteśmy bezpieczni), ale bardziej o poruszanie się postaci.
   Chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że podobna sytuacja była przy zmianie MM na NW. Wprowadzono o wiele większy poziom realizmu, co dla wielu graczy oznaczało o wiele wolniejszą walkę, bardziej nastawioną na teamwork, gdzie wcześniej jeden weteran mógł samemu bić się z pułkiem.

Online vtz

  • Utracjusz
  • *
  • Wiadomości: 687
  • Piwa: 58
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 14, 2016, 17:17:01 »
Zgadzam się między innymi z Warderem. System walki niby drętwy, niby stary, ale jak włączę sobie takie Chivalry, to od razu widzę ogromną przewagę M&B: intuicyjność. W Chivalry kogoś tam trafię, coś zablokuję, ale wyraźnie czuję, że to wszystko dzięki szczęściu. W M&B jest odwrotnie - jeśli kogoś zabiję, to wiem dlaczego. A jeśli zginę, to widzę, co  przeciwnik robił, uczę się od niego. Mam wrażenie, że cokolwiek zrobi moja postać, zależy wyłącznie od moich kliknięć. Mało kiedy mam tak, że moja postać ginie, a ja się wkurzam na dziwny system walki. Prawie za każdym razem jest to wina drużyny lub po prostu lepszego manuala mojego przeciwnika.
Jeśli chodzi o system wyprowadzania i blokowania ataków, to jeśli obrona przed pchnięciami będzie bardziej realistyczna i trudniejsza, a animacje mniej drętwe, to będzie idealnie.
Natomiast przydałyby się zmiany w innych aspektach - wspomniana już stamina, krwawienie. Do tego jeśli dostanę strzałą w nogę, to kuleję, wolniej chodzę, mniej mogę manewrować, mogę się przewrócić itd. Do tego bardzo bym chciał, aby zbroje faktycznie działały jak zbroje, a nie zmiejszacze obrażeń (było coś takiego kiedyś w Delugu, teraz zostało to mocno zmniejszone) Ogółem oczekuję jak największego realizmu, przy jednoczesnym utrzymaniem grywalności.
dobra potem bo v verdona gram nie widzisz
jak odkużasz to ci nie podstawiam pod nos chleba ~ Jakub

Gero, ja cię mogę w każdej chwili wywalić z klanu. (Po chwili) Zw idę wyrzucić śmieci ~ New War

-Ostatni klan, który nas nienawidził został wymazany z kart historii.
-Jaki?
-No właśnie." ~ Rozmowa Abe z Szowkiem


Offline Prußak

  • Sołtys
  • *
  • Wiadomości: 3211
  • Piwa: 238
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ten, który mówi sam sobie dobranoc, dobranoc
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Czego się spodziewam po Bannerlordzie
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 14, 2016, 17:27:39 »
Stamina, krwawienie powinny być w grze ale by była to tylko opcja do włączenia a nie zasadnicza część gry. Cały czas patrzę przede wszystkim pod kątem multiplayera, który w dużej mierze przeciągnął żywotność gry (plus mody oczywiście), więc jeśli chodzi o walkę i jej dodatki, to najlepiej by było, aby takie sprawy były dodane jako opcje, a nie jako część rozgrywki. Średnio mi się widzi mecz w BL, gdzie pod koniec rundy mimo posiadania całego HP masz trudności z zadaniem ciosu, kiedy to przeciwnik z 1/4 ale większą staminą ucieka przed tobą i chce cie wziąć na zmęczenie.
Hah jesteśmy chyba jedynym klanem  który  grał z nimi spara  w którym nie było  Wulgaryzmu i kutni Ale za to mecz nie był  fair-play prośby  o  zablokowanie kamery obserwatora nic nie dawały  chociaż  na serwerze był admin...