Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

Echo Tawerny nr. 1

18.10.2018 | Dodał: Dyktator

Pierwszy numer reaktywowanej gazety forumowej już jest :) więcej

Co się dzieje z forum

31.08.2018 | Dodał: Dyktator

Wyjaśnienie sytuacji znajduje się na naszym facebooku: więcej

Nabór do redakcji

19.07.2018 | Dodał: Dyktator

Gazetka forumowa "Echo Tawerny" powraca! więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »

Echo tawerny nr.1
Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Karczemna debata polityczna. Ława główna.  (Przeczytany 118787 razy)

Opis tematu: W I poście linki do powydzielanych tematów

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eltarek

  • Newsman Bannerlord
  • Hulaka
  • *
  • Wiadomości: 504
  • Piwa: 181
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1095 dnia: Marzec 11, 2018, 17:06:59 »
Podsumuję swoje przemyślenia obrazkiem.

(click to show/hide)
"To nie jest karuzela śmiechu, lecz pociąg jadący w jedną stronę" - Jarl o dziale Klany

Offline beanshee

  • Rybałt
  • *
  • Wiadomości: 1539
  • Piwa: 173
  • Płeć: Kobieta
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1096 dnia: Marzec 11, 2018, 21:17:53 »
Uszczęśliwianie ludzi na siłę. W dodatku dziurawe.
Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

Offline Bojar

  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1113
  • Piwa: 312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lepiej, żeby kobiety obracały igłą niż językiem.
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1097 dnia: Marzec 11, 2018, 21:25:42 »
Do bani...

 Jak ktoś nie chce pracować w niedziele to jest proste rozwiązanie... Zmień robotę na taką w której pracować w niedzielę nie musisz...
Jest tak niskie bezrobocie, że znalezienie roboty jest cholernie proste. Obecnie to nie pracownik szuka pracodawcy, ale to pracodawca szuka pracownika.

Offline Lejba Goldszmit

  • Hulaka
  • *
  • Wiadomości: 526
  • Piwa: 65
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1098 dnia: Marzec 11, 2018, 21:31:11 »
Pomysł durny, jakim prawem oni decydują o tym jak będę spędzał czas w niedzielę ?
Ja osobiście jestem (Jarl) za ideą łączenia pułków Legia Nadwiślańska która była między 4pp a 5pp była dobra albo inne korpusy. Jak przedstawiciel polskich pułków są za proszą o komentarz.



Offline Crowley

  • Moczymorda
  • *
  • Wiadomości: 108
  • Piwa: 9
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1099 dnia: Marzec 11, 2018, 21:49:42 »
Idiotyczny pomysł godzący w studentów, którzy dorabiali w niedzielę, do tego to mocna ingerencją w życie ludzi.

Offline Bojar

  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1113
  • Piwa: 312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lepiej, żeby kobiety obracały igłą niż językiem.
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1100 dnia: Marzec 11, 2018, 23:08:26 »
A jest może ktoś kto ma inne zdanie?? Jestem ciekawy argumentów...



Bo Duda z Solidarności to idiota, więc to co on sobie mamrocze mnie nie interesuje.
Cytat Duda:
"NIEDZIELA JEST DLA BOGA I DLA RODZINY" - jako ateista, który mieszka sam (czasem zdarzy się towarzystwo na wieczór :) ) mam się do tej zasady jak piernik do wiatraka.

Owszem niektóre kraje na zachodzie Europy mają w jakimś stopniu wolne niedziele, ale od jakiś 10 lat widzimy tam stopniową liberalizację przepisów. Po za tym tych wyjątków jest o wiele więcej i de facto jak zechcesz kupić coś w Paryżu w niedzielę to bez problemu to kupisz. Bo supermarkety działają od 9 do 13.

A z skrajnych przykładów to Berlinie zasuwasz na dworzec albo na stację w niedzielę, żeby kupić coś do jedzenia i tak samo będzie tutaj...

W UK sklepy mogą być otwarte tylko kilka godzin.

W Holandii tylko tam gdzie rządzą protestantcy konserwatyści jest zakaz handlu w niedzielę. Czyli tam też się religijni idioci dorwali do stanowienia prawa.

Offline Bruce Campbell

  • Lew
  • Szlachcic
  • *
  • Wiadomości: 7868
  • Piwa: 776
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
    • datadream2004 コギ花
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1101 dnia: Marzec 11, 2018, 23:13:47 »
Nikt poza komunistami z Razem i ludźmi piszącymi nieironicznie, że Kaczyński zbawi Polskę nie cieszy się chyba z tej zmiany, więc gdzie ty Bojar na argumenty drugiej strony liczysz? :D
Druga strona jest raczej absolutnym marginesem i to będzie spory łut szczęścia, jeśli na taką osobę trafisz.
A, no i starzy emeryci spod znaku "kiedyś to było", bo kiedyś to paaanie ludzie w niedzielę tylko do kościoła chodzili pomodlić się, a potem spędzali czas z rodziną, jak to powinno być. A dzisiaj to tylko po tych amerykańskich supermarketach łażą. Ale tych ludzi z kolei raczej w internecie nie uświadczysz.

Offline Bojar

  • Gawędziarz
  • *
  • Wiadomości: 1113
  • Piwa: 312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lepiej, żeby kobiety obracały igłą niż językiem.
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1102 dnia: Marzec 12, 2018, 08:42:23 »
Cytaty z internetu:

"Popieram zakaz handlu w niedziele ,dlaczego nie można spędzić niedzieli z rodziną tylko trzeba iść do pracy .Po za tym z moich obserwacji wynika że ludzie zabijają nudę w niedzielę w sklepie ,a najlepsi są katolicy najpierw na msze ,a potem do marketu .Stoją w przejściach między regałami i urządzają..."

I dalej:

(click to show/hide)

(click to show/hide)

(click to show/hide)

(click to show/hide)

(click to show/hide)

(click to show/hide)

Tego oczekiwalem :D Tylko szukam kogos kto sie z tym zgadza, bo bezosobowa dyskusja to nie dyskusja.

Offline Hubtus

  • Newsman Bannerlord
  • Bibosz
  • *
  • Wiadomości: 414
  • Piwa: 155
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1103 dnia: Marzec 12, 2018, 10:42:38 »
Jako, że dorabiam sobie w handlu, to wypowiem się w kilku argumentach, dlaczego uważam, że ta ustawa jest dla mnie bez sensu:
1) Jeśli ktoś w handlu pracował w handlu w weekendy, to w tygodniu miał dni wolne, co moim zdaniem jest czymś naprawdę korzystnym. Dlaczego? Otóż mając dzień wolny w zwykły dzień pracy w tygodniu można załatwić wiele spraw, z którymi przeciętny pracujący obywatel w tygodniu ma problem np.
  • Wizyta w urzędzie.
  • Załatwienie sprawy w firmach/sklepach, które są otwarte w tygodniu w godzinach dajmy na to 8-16.
  • Szybsza wizyta u lekarza np. dentysty. Godziny ranne w końcu są mniej oblegane :).
  • Możliwość zrobienia szybciej i wygodniej zakupów(Każdy kasjer, czy doradca klienta wie, że w tygodniu klient spędza mniej czasu w sklepie, niż w weekend np. poprzez stanie w kolejkach)
2) Dzień wolny w niedzielę, to z pewnością cięższa praca dla pracowników handlu tygodniu. W końcu potrzeby ludzkie w magiczny sposób z powodu wolnych niedziel nie znikną, a przeniosą się na inne dni.
3)Ograniczenie elastyczności w dorabianiu studentów.
4) Brak możliwości zrobienia głupich prostych zakupów. Wczoraj dopiero po 7km jazdy rowerem znalazłem sklep, w którym mogłem kupić zwykłą wodę butelkowaną.
Podsumowując.. nie rozumiem po co wprowadzać takie głupie zakazy. Co to za sprawiedliwość skoro pracownicy stacji benzynowych, czy też restauracji mogą pracować. Dla mnie ta ustawa jest ukłonem w stronę ciemnego ludu, który nie widzi strat jakie niosą ze sobą niedzielę bez handlu. Jak słusznie napisał Bojar, jeśli ktoś nie chce pracować w niedzielę, to niech zmieni pracę.

Offline Kradus

  • Admin Junior
  • Zbrojny
  • **
  • Wiadomości: 2550
  • Piwa: 358
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1104 dnia: Marzec 12, 2018, 12:38:25 »
Mnie szczególnie uderza jedna rzecz w tej ustawie *link tutaj* - art. 6. Wymienia on 32 wyjątki, w większości kilku podmiotowe i złożone. Każdy wyjątek to teoretyczna luka w prawie do ominięcia... Ale to dobrze wiecie. Już się zaczynają kombinowania i próby ominięcia ustawy, a to nie jest trudne z racji na taką ilość wyjątków. To jest niestety standard o którym rządzący i ich wyborcy najczęściej zapominają (albo w przypadku tych pierwszych specjalnie to robią, nie przejmując się konsekwencjami) - im więcej prawa, tym więcej dziur w nim. Nigdy nie popierałem rozrostu administracji, a ten zakaz się z tym wiąże (w końcu ktoś choćby musi sprawdzać czy faktycznie nieobjęte wyjątkiem podmioty są zamknięte w wymienione w ustawie niedziele, ktoś musi egzekwować kary itp).

Offline Bazi

  • Pijus
  • *
  • Wiadomości: 266
  • Piwa: 58
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bazi tańczy !!! Tańczy Tańczy Tańczy!! Na lodzieee
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1105 dnia: Marzec 12, 2018, 13:47:31 »
Lol Kradus, jak są tam enumeratywnie wymienione wyjątki to właśnie zupełne przeciwieństwo luki w prawie xd, fakt że kazuistyczne w opór. Luka by była, gdyby był zapis "w szczególności" albo coś w tym stylu ( niedookreśloność/brak normy). Jakkolwiek nie podoba mi się ta ustawa, uniemożliwiająca mi zakup popcornu NaMAXA z biedronki, to akurat ten art.6 jest spoko, wiadomo o co chodzi.

↓ Kradus nie powinien używać potocznego znaczenia, nie przystoi xd
« Ostatnia zmiana: Marzec 12, 2018, 13:59:31 wysłana przez Bazi »

Offline Bruce Campbell

  • Lew
  • Szlachcic
  • *
  • Wiadomości: 7868
  • Piwa: 776
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
    • datadream2004 コギ花
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1106 dnia: Marzec 12, 2018, 13:55:26 »
Myślę, że Kradus miał na myśli potoczne znaczenie luki prawnej, bo tym właśnie - przy potocznym użyciu tego zwrotu - są te "wyjątki". Wyżej masz nawet ilustrację od Eltarka. Jest wyjątek pt. stacje benzynowe? Jest. Zaczęli sprzedawać mięso na stacjach? Zaczęli.
No i ktoś mógłby powiedzieć: okej, ale stacja benzynowa to nie jest supermarket. No... właśnie czasami jest. Auchaun i Intermarche mają swoje sieci stacji benzynowych, z punktami właśnie przy swoich sklepach. I w tych punktach są sklepy, oczywiście mniejsze - ale nadal sklepy. Otwarte. W których Auchaun i Intermarche sprzedają swoje towary, lejąc ciepłym moczem na tę głupią i nieprzemyślaną ustawę.

Offline Kradus

  • Admin Junior
  • Zbrojny
  • **
  • Wiadomości: 2550
  • Piwa: 358
  • Płeć: Mężczyzna
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1107 dnia: Marzec 12, 2018, 14:44:02 »
Bazi ma rację, mea cupla. Złego słowa użyłem - nie chodziło mi o lukę w prawie sensu stricto, a o liczne wyjątki powodujące mniejszą skuteczność podmiotową ustawy - a czasem nawet powodującą efekty odwrotnie proporcjonalne od tych które ustawodawca założył.

Offline beanshee

  • Rybałt
  • *
  • Wiadomości: 1539
  • Piwa: 173
  • Płeć: Kobieta
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1108 dnia: Marzec 12, 2018, 16:32:35 »
Jeżeli chodzi o UK to ustawa wymusza tylko wcześniejsze zamknięcie  (zazwyczaj o 16) sklepów wielkopowierzchniowych. Sklepy lokalne i markety typu Tesco Express są czynne jak zwykle, od 7 rano do 23.

Wczoraj słuchałam jakiegoś związkowca na etat (to dopiero absurd jest...) który zapowiadał rozszerzenie zakazu na inne usługi - kina, lodowiska etc... Szlag mnie trafił.
Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

Offline Bruce Campbell

  • Lew
  • Szlachcic
  • *
  • Wiadomości: 7868
  • Piwa: 776
  • Płeć: Mężczyzna
  • 21. Pułk Piechoty THD
    • datadream2004 コギ花
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Karczemna debata polityczna. Ława główna.
« Odpowiedź #1109 dnia: Marzec 12, 2018, 16:53:49 »
kina
.........
Zamiast na siłę uszczęśliwiać ludzi, niech się czymś pożytecznym zajmą. Właśnie rozpoczynam pracę w kinie i też mam zamiar pracować w weekendy przede wszystkim, bo jestem na studiach dziennych i zajęcia mam praktycznie tylko od wtorku do czwartku, za wyłączeniem pojedynczego wykładu w poniedziałek i piątek. Jakbym nie chciał pracować w niedzielę, to bym się do takiej pracy nie zgłaszał.
*tu był rant nt związków zawodowych, ale ostatecznie go zlikwidowałem, bo pomyślałem że może ktoś tutaj w Solidarności działa albo czym innym i mu się jeszcze przykro zrobi; stwierdzę tylko że zbyt wielkim fanem tych organizacji nie byłem, ani nie jestem*