Najnowsze newsy ze świata Mount&Blade: ( Dodaj własny news )

Konkurs Świąteczny 2016

26.12.2016 | Dodał: lllew

Ruszyła kolejna edycja naszego konkursu świątecznego. Ponownie czekają na was nagrody. więcej

Podsumowanie Pucharu Polski 2016

08.12.2016 | Dodał: Rome

Puchar Polski oficjalnie się zakończył, ale zapraszam do przeczytania podsumowania napisanego przez Dyktatora. Link można znaleźć więcej

Gracz Roku 2016 - FINAŁ!

15.11.2016 | Dodał: Dyktator

To już finałowa runda tegorocznego plebiscytu na Gracza Roku! więcej

Strona główna Mount&Blade | ukryj panel

Pokaż panel z newsami »

Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

Autor Wątek: Wasze największe pomyłki filmowe  (Przeczytany 334 razy)

Opis tematu:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lew

  • Obrońca Tawerny
  • Moderator Globalny
  • Wójt
  • **
  • Wiadomości: 6274
  • Piwa: 481
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lew Rockwell
  • Steam ID: Mój status Steam
Wasze największe pomyłki filmowe
« dnia: Luty 08, 2017, 19:44:27 »
Okej, z tego co pamiętam mamy gdzieś na Tawernie temat z naszymi ulubionymi filmami, jest też temat zbiorczy, ogólnie tyczący się filmów, ba, mamy nawet wątek z ulubionymi aktorami. Nie ma jednak tematu, którego istotą byłoby wymienianie filmów, na które poszliśmy i później, na sali kinowej, bardzo tego żałowaliśmy. Przyznam, że na pomysł założenia tego wątku wpadłem już jakiś czas temu, kiedy wymienialiśmy się (dosyć zgodnie) z Bojarem opiniami na temat dzieła sztuki, znanego niektórym pod nazwą Batman vs Superman.
Jaka jest więc istota tego tematu? Wymieniamy filmy, którymi się rozczarowaliśmy, zawiedliśmy lub które były po prostu złe i nie polecamy oglądania ich. W przyszłości, jeśli pojawi się tu sporo postów, można by zrobić nawet ranking najmniej lubianych filmów, tak by był prosty zbiór tytułów, których powinniśmy unikać.




Ja naturalnie zacznę, pozycje występują w kolejności takiej, w jakiej przychodziły mi do głowy:
1. Batman vs Superman: Dawn of Justice - ten film jest tak zły, że... może powstrzymam się od komentarza, bo niewiele cenzuralnego mam o nim do powiedzenia. Już lepiej Suicide Squad mi się oglądało.
2. Salò, or the 120 Days of Sodom - nie polecam zdecydowanie, chyba że kogoś kręcą różne zboczenia seksualne. Adaptacja "120 dni Sodomy, czyli szkoły libertynizmu" markiza de Sade'a. Ohydne. Serio.
3. Hiena - Wikipedia podaje, że to film
Cytuj
obecny i nagradzany na wielu międzynarodowych festiwalach filmowych
Za co? Prawdę mówiąc, nie wiem. Jak ktoś chce obejrzeć horror, to serio, jest ich mnóstwo, akurat koneserem tego gatunku nie jestem, ale z tego filmu wyniosłem w sumie tylko dwie rzeczy: dowiedziałem się, że hanysy wieszają swoje ubrania na hakach jak pracują w kopalni oraz że Szyc jest w stanie zagrać trzy role na raz w filmie i w sumie w każdej wypaść lepiej od reszty obsady. Nie jest to bynajmniej komplement.
4. Silent Hill - aha, jak już chcecie oglądać horror, to Silent Hill też sobie oszczędźcie. Nuda, nuda, nuda. Słyszałem, że wielu ludziom film się podobał, ja wolę zasugerować zagranie w serię Silent Hill, jeśli ktoś chce poznać uni. O wiele straszniejsze od filmu.
5. Wiedźmin - o ile serial da się jeszcze oglądać, a Żebrowski nawet daje tam radę, o tyle film jest beznadziejny. Nie mogło być inaczej, jeśli to zbiór wyciętych fragmentów z (o ile dobrze pamiętam) trzynastu, trwających mniej-więcej po godzinę, odcinków. Film chaotycznie skacze ze sceny do sceny, wątki pojawiają się i giną, smok wygrywa wszystko. Chociaż nie, mały smok jest jeszcze lepszy :D
Obiektywnie, gdybym selekcjonował pozycje na tej liście od najgorszej do najlepszej, Wiedźmin trafiłby na sam szczyt. Nawet BvS nie ma do tego czegoś startu. Serial polecam tylko fanom świata stworzonego przez Sapkowskiego, film - nikomu.
Cytat: shady
Zastanawiam się nad wyborem scieżki życiowej, interesuje się historią chciałbym iść na studia historyczne ale nie wiem czy będe miał po nich dobrze płatną pracę.
Cytat: Guts
pomocnik budowlany, układacz towarów w sklepie, sprzedawca, sprzątacz, cieć (jak masz grupę inwalidzką), wyjazd na pole do Niemiec albo do Anglii na zlewak. Ogólnie to ja tak widzę pracę po takim kierunku.

Online Kradus

  • Rybałt
  • *
  • Wiadomości: 1614
  • Piwa: 125
  • Płeć: Mężczyzna
  • #odsulejmanioneperfekcyjnie
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 08, 2017, 19:55:12 »
Ok Lwica, ale akurat nie mam czasu na zbytnie rozczulanie się nad tymi filmami.

W każdym razie, może jakimś kinomanem nie jestem i dużo filmów nie obejrzałem, ale są takie, które przypominają o zmarnowanym czasie i pieniądzach:
1) Historia Roja
2) Bitwa Warszawska
3) Miasto '44
Więcej grzechów nie pamiętam. Wszystkich żałuję i oby nigdy więcej.

Offline beanshee

  • Wagant
  • *
  • Wiadomości: 1367
  • Piwa: 146
  • Płeć: Kobieta
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 09, 2017, 00:31:00 »
Oj dużo takich porażek było. Ale z tych bardziej spektakularnych...
Ida... nie wiem za co te Oscary i nagrody. Emocje jak na grzybach. Nawet nie wiem czy ten film jest antypolski jak to niektórzy zarzucali. Bo zwyczajnie zasypiałam po kwadransie. A podchodziłam do tego ze 3 razy.
O paździerzach pokroju Bitwy Warszawskiej czy Wiedźmina to nawet się nie wypowiem, szkoda klawiszy.
Łowy zaczęte! Bij, kto w Boga wierzy!
I grzmij: "Bóg, Anglia, król i święty Jerzy!"

Offline huth

  • Wójt
  • *
  • Wiadomości: 6451
  • Piwa: 431
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 09, 2017, 17:43:33 »
Doskonały wątek, sir, rany, jak tu się można wyżyć!

2. Salò, or the 120 Days of Sodom - nie polecam zdecydowanie, chyba że kogoś kręcą różne zboczenia seksualne. Adaptacja "120 dni Sodomy, czyli szkoły libertynizmu" markiza de Sade'a. Ohydne. Serio.
A Evil Dead to nie jest ohydne?!! Po prostu Salo jest 'tru'.
Cytuj
4. Silent Hill
Bardzo fajny smutny film, nie jest straszny i co z tego? Nie kminię nastawiania się, bo coś ma jakąś metkę. Zresztą czy gra jest aż tak straszna? Po prostu gra jest immersyjna, to działa mocniej, a tu mamy głównie samą opowieść.
Cytuj
5. Wiedźmin - o ile serial da się jeszcze oglądać
Serialu tez się nie da. Rany boskie jak sobie przypominam tę produkcję, to się czuję jakbym widział noclegownię bezdomnych(nie żebym miał coś do bezdomnych)

@ Kradus
Wybitne uzasadnienia, popieram taki słowny nihilizm................


Pouzywam sobie w tym wątku, ale teraz za bardzo nie mam siły, ogólnie do kina chodzę prawie tylko na polskie (współ)produkcje i te filmy co są dość niszowe i nie lecą w dużych sieciowych kinach, do których zaglądam rzadko. Mocno ograniczyłem oglądanie też z neta, zaniedbałem katalogowanie oglądanych na filmwebie, ale sporo się rozczarowań znajdzie.
W każdym razie mocno mnie poirytował Interstellar. Miało się ambicje zrobić coś w stylu Kubricka, a wyszedł nieprzekonujący i pełen niewiarygodnych sytuacji typowy nolanowy twór z twistem gdzieś tak w 2/3 filmu i przedłużony aż do końca. Są mocne rzeczy, ale ogólnie mnie wkurzyło to, że film się przebił mainstreamowo i sporo ludzi uznało go za arcydzieło.......... Chyba tu jedną z ostatnich internetowych batalii na filmwebie toczyłem, co tam się działo w komentarzach/forum! Z tego to byłby dobry film... Dobrze chociaż, że oglądałem to w 3D, chociaż wizualne zaspokojenie było.
Zresztą jakoś z amerykańskim megareklamowanym sci-fi(właściwie często pseudosci-fi) tak mam... W Grawitacji irytuje mnie wszystko od śmierci pewnego bohatera w 1/3 filmu do momentu przed samym końcem(koniec jest mega). I również bez 3D(kurcze i to IMAX, byłem zmiażdżony) bym się wkurzył jeszcze bardziej.

Offline Lew

  • Obrońca Tawerny
  • Moderator Globalny
  • Wójt
  • **
  • Wiadomości: 6274
  • Piwa: 481
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lew Rockwell
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 10, 2017, 13:35:10 »
Doskonały wątek, sir, rany, jak tu się można wyżyć!
A tam od razu wyżyć. Jeśli jakiś film mi się nie podobał, to wyrażam swoją opinię. Nie muszę się na nikim, ani niczym, wyżywać :D

A Evil Dead to nie jest ohydne?!! Po prostu Salo jest 'tru'.
Wszystko jest kwestią gustu, dla mnie Evil Dead i jego... zawartość nie jest obrzydliwa. Zresztą, trochę inne rzeczy znajdują się w Evil Dead i Salo. W pierwszym Evil Dead najbardziej wulgarne czy tam obrzydliwe czy dziwne momenty to chyba tree-rape i wysławiany już przez Octaviana "ołóweczek". Przy Salo to nawet nie stoi.

Bardzo fajny smutny film, nie jest straszny i co z tego? Nie kminię nastawiania się, bo coś ma jakąś metkę. Zresztą czy gra jest aż tak straszna? Po prostu gra jest immersyjna, to działa mocniej, a tu mamy głównie samą opowieść.
Wiesz, kiedy mam ochotę na horror, to chcę żeby film był straszny.

Serialu tez się nie da. Rany boskie jak sobie przypominam tę produkcję, to się czuję jakbym widział noclegownię bezdomnych(nie żebym miał coś do bezdomnych)
Ja tam nadal będę podtrzymywał, że serial da się oglądać :D
Nie jest taki zły, szczególnie jak się przewija te wszystkie moralizatorskie opowieści Nenneke-Dymnej o równości Geralta.

@ Kradus
Wybitne uzasadnienia, popieram taki słowny nihilizm................
Kradus nie ma czasu na takie rzeczy jak uzasadnianie swoich opinii, musi wywoływać dramy w dziale NW. Co do twojej listy Kradus, to ja tam nawet trochę bawiłem się na Mieście '44. Chociaż pełne było dziwnych momentów, jak ten z czołgiem pod koniec.
Cytat: shady
Zastanawiam się nad wyborem scieżki życiowej, interesuje się historią chciałbym iść na studia historyczne ale nie wiem czy będe miał po nich dobrze płatną pracę.
Cytat: Guts
pomocnik budowlany, układacz towarów w sklepie, sprzedawca, sprzątacz, cieć (jak masz grupę inwalidzką), wyjazd na pole do Niemiec albo do Anglii na zlewak. Ogólnie to ja tak widzę pracę po takim kierunku.

Offline huth

  • Wójt
  • *
  • Wiadomości: 6451
  • Piwa: 431
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 10, 2017, 23:22:26 »
A ja w sumie bardziej od horroru oczekuję budowania i trzymania w poczuciu, że świat z filmu może być też tym prawdziwym, co niekoniecznie oznacza, że mam podskakiwać na fotelu, a raczej, że siedząc przy biurku przyjdzie mi myśl spojrzeć pod blat, czy aby tam nie ma bladego chłopczyka o czarnych oczach...

A o co chodziło z tym czołgiem?

Offline Baldwin

  • Rybałt
  • *
  • Wiadomości: 1700
  • Piwa: 83
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 11, 2017, 01:13:31 »
Rozpisałem się na 5 akapitów, by po chwili się zorientować, że to są pomyłki filmowe, a nie życiowe :(

Offline huth

  • Wójt
  • *
  • Wiadomości: 6451
  • Piwa: 431
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 11, 2017, 03:21:35 »
Mogłeś nie kasować - wystarczyło nakręcić o twoim życiu film

Offline Rome

  • Administrator
  • Awanturnik
  • ***
  • Wiadomości: 1915
  • Piwa: 161
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 15, 2017, 11:35:37 »
W "Miasto 44" najbardziej zabolał mnie ten moment pocałunku, w którym naboje wymijały bardzo zabawnie głównych bohaterów.

Offline Eltarek

  • Opój
  • *
  • Wiadomości: 342
  • Piwa: 77
  • Płeć: Mężczyzna
    • REICHROLL'D
  • Steam ID: Mój status Steam
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 15, 2017, 12:35:44 »
W "Miasto 44" najbardziej zabolał mnie ten moment pocałunku, w którym naboje wymijały bardzo zabawnie głównych bohaterów.

(click to show/hide)


Offline Trebron2001

  • Moderator Globalny
  • Awanturnik
  • **
  • Wiadomości: 1923
  • Piwa: 279
  • Płeć: Mężczyzna
  • na komendzie sprzedałeś - grób sobie wykopałeś
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 15, 2017, 12:49:35 »
Byłoby znośne a nawet pasowało do koncepcji gdyby kule nie robiły bączków wokół nich XD przez ten mały szczegół wyszło Bollywoodzko i tandetnie.
"Jesteśmy tu po to aby krzyczeć JP. Jesteś fałszywy zatem trzymaj odstęp" ~Firma

kiedy mi się nudzi gaszę takie pety jak ty.

Offline ^IvE

  • Rycerz
  • *
  • Wiadomości: 4853
  • Piwa: 363
  • Płeć: Mężczyzna
  • Let me take you to the movie
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 15, 2017, 13:18:10 »
Nie mam pomyłek bo nie płacę ani grosza za oglądanie.
Bojar: Miałeś rację IvE, muszę Cię przeprosić
adriankowaty: IvEgo uważam za wariata.
sir_Luca: IvE? Ile razy miałem ochotę zbanować tego debila...
Alkhadias: ^IvE dobrze wie kogo polizać aby utrzymać się na tej barce. I choćby barka zatonęła, ten będzie łowił te swoje ryby w szalupie.
Lew: Jak można nie lubić IvEgo? On przekazuję pozytywną energię wszystkim.
Kokosz: jak ive dowodzi to ja nie gram

Offline huth

  • Wójt
  • *
  • Wiadomości: 6451
  • Piwa: 431
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 16, 2017, 17:07:22 »
@MIASTO 44
A mi się to podobało. Taki oklepany filmowy motyw zrobiony jak scena z matrixa i przewrotnie na tle totalnej masakry powstańczej. Według mnie wyszło to genialnie. Jakbyście to mieli w jakiejś grze, to byście sikali z wrażenia. Zresztą ta scena tak wielu ludziom się nie podoba, mimo że jest w tym filmie znacznie więcej takich artystycznie przegiętych scen. Może po prostu ona jest najbardziej zajebista w swoim przegięciu? Jak dla mnie to chyba świetnie wyraża profil filmu, czyli pokazanie straceńczej miłości w beznadziejnych okolicznościach za pomocą środków nowoczesnych mediów. Ogarniacie? Pewnie nie.

Nie mam pomyłek bo nie płacę ani grosza za oglądanie.
Heh tak lewacko.
Ale co ze straconym czasem na pomyłki? Jak wiadomo w kapitalizmie czas to pieniądz!

Offline Bojar

  • Utracjusz
  • *
  • Wiadomości: 677
  • Piwa: 169
  • Płeć: Mężczyzna
  • #MarszałekMusiPrzeprosić
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 16, 2017, 17:36:27 »
Miasto 44 złym filmem nie było. Na pewno dramatem wojennym tego nazwać nie można, bo nijak się to ma do klasyki gatunku, ale w porównaniu z innymi polskimi filmami wyszedł nie najgorzej. Oczywiście scena z pocałunkiem to jest kicz nad kicze...

To teraz lecimy z najgorszymi filmami roku ubiegłego.

Smoleńsk - to, że jest tendencyjny i nastawiony na tylko jeden punkt widzenia mogę przełknąć, bo większość filmów pokazuje narzuconą przez siebie wizję. ALE aktorstwo to był dramat. Przed filmem miałem szczere nadzieje na taki trochę bardziej lokalny 'Spotlight". Śledztwo dziennikarskie, jakaś tajemnica itd. Można było z tego zrobić dobry film. Co prawda nadal przedstawiający jedną wizję i w dodatku nie potwierdzoną faktami, ale jednak można by. To jaki ten film jest g**niany to się nie mieści w głowie. Najlepszy jest w tym filmie wyjazd do USA... 10 min oglądania wieżowców w Chicago. Chyba producenci tak się tym faktem podjarali, że pojechali do USA, że musieli wsadzić to do filmu. Oprócz tego aktorstwo nawet nie leży i nie kwiczy tylko go nie ma.
A najlepsza jest Fido...
(click to show/hide)
Ona ma taką samą minę jak się uśmiecha, jak jest zła i jak myśli. NON STOP. ZERO MIMIKI.
Choć najbardziej rozwala to :P :
(click to show/hide)

Ale jeszcze gorsza była Historia Roja... Tu nawet nie ma co komentować... Nic nie wyszło. No może oprócz kostiumów. Ale i tak jest to jeden z niewielu filmów, który dostał od mnie 1-10 na filmwebie...

No i lider... Prawdziwy czarny koń rankingu... "BITWA POD WIEDNIEM"

To CGI... Ból i smutek....
(click to show/hide)

Offline huth

  • Wójt
  • *
  • Wiadomości: 6451
  • Piwa: 431
Odp: Wasze największe pomyłki filmowe
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 17, 2017, 16:46:25 »
bitwa pod Wiedniem...
to jest gorsze niż fanowskie filmiki inscenizujące historyczne bitwy w M&B...